Na forumku bez zmian, czyli ojczyzna instant, z przyległościami w rozkwicie. Pracownicy sektora finansowego udają mniej sfrustrowanych niż zwykle. Budżetówka zamula, sekretary z branży wydobywczej walą w robocie gorzałę z firmowych kubków, a Pana Mietka spod ósemki zalewa żółć zazdrości z powodu nowego telewizora sąsiadów. Uchodźcy ekonomiczni na benefitach udają klasę średnią, a chłopiec, który znalazł przy zsypie stare podręczniki do rozwoju osobistego, siedzi w swoim pokoju trzymając w garści model czerwonego lamborghini gallardo i robi wruum, wruum.

Poza tym nuda. Trochę rozkręcał się hubbabubba, wyraźnie odprężony nieobecnością na forumku swojego byłego pracodawcy. Dziunia kłóciła się ze stalowym o narkotyki. Nic wielkiego, takie tam, bajzlowe klimaty. Na razie nie wiadomo, kto komu, kiedy, co i ile podprowadził, ale widząc tak piękne dramy myśli się: "chwilo trwaj!", a nie, jakiemu towarowi prelegenci zawdzięczają swój lot.

( No dobra, przesadziłem, dziunia jak zwykle rzucała czerstwe teksty z segregatora, a stalowy udawał wyluzowanego orła Temidy.)

Peppone odtrąbił jubileusz serii upamiętniającej radziecko rosyjską koncepcję poczucia humoru. W kuluarach mówią, że zastanawia się nad edycją kubańską, w grę wchodzą również anegdoty z Socjalistycznej Republiki Wietnamu.

Sprytna Księżniczka Ethordin zmieniła awatara. Obecny, zdaje się przedstawiać luźną interpretacją nieoficjalnie krążącego plakatu do gry "Grand Theft Auto VI - Afrikaanse discounters ". Ma to być pierwsza w historii tej serii odsłona z wyłącznie żeńskimi postaciami w roli głównej.

******

W polityce bez większych zmian. Szpitalna sielankowa narracja. Chorzy udają personel, personel podbiera chorym lekarstwa. Kłopot w tym, że wszystko dzieje się naprawdę i w tak szalonym tempie, że nawet najszybsze media gubią się w mnogości wątków.

******

"Kultura"

Telenowela o nadal roboczym tytule "W rytmie disco polo" trwa.

Don Padre Zenon, postanawia odciąć delfina od kasy i wystawia na sprzedaż klub, który mu kiedyś zafundował. Młody gra vabank puszczając w mediach njusa, że klub będzie przenoszony do Warszawy, ale dosyć szybko wyjaśnia się, że to tylko kolejny lot upalonego łobuziaka. Przez całą sytuację komplikują się plany zrealizowania filmu biograficznego o Zenonie, bo wiadomo, ale i tu pojawia się rozwiązanie. Ostatnie komunikaty oznajmiają, że niesforny junior ma zostać oddelegowany do Arizony celem podjęcia kosztownej terapii w klinice dla zagubionych celebrytów. Plan wydaje się niezły, ale czy jest doskonały?

******

Kultura

Dzieje się.

"Zimna wojna" w deszczu nominacji, Woody Allen pozywa Amazona, Cezary Morawski właśnie gra i jednocześnie reżyseruje swoją rolę życia, "Kler" rozbił bank, a Maryla Rodowicz nadal nie uzbierała kasy na płytę.

******

Telewizja

Idiocracy is coming... Za dwa tygodnie szykuje się gruba wixa dla telemaniaków - "Big Brother II"

******

Na finał proponuję numer pod tytułem "Nadia" autorstwa i w wykonaniu Jeffa Becka, gitarzysty, który grał już ze wszystkimi, z którymi powinien to zrobić. Zainteresowanym jak wygląda ulubiona basistka artysty, polecam odszukanie wersji koncertowej z 2008 roku, zarejestrowanej w londyńskim "Ronnie Scott's Jazz Club".

https://www.youtube.com/watch?v=YpqlwRvGeDA

Do zobaczenia...
Ostatnio edytowany: 2019-02-13 11:34:32

--