Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Rozkmina: czy sprzedawca może zmienić cenę usługi po skorzystaniu z niej?
nevya
nevya - Bojownik · 3 lata temu
Kupuję bilet lotniczy na następny dzień po bardzo niskiej cenie - np. 1 zł (efekt błędu), podczas gdy nominalna jego wartość to kilkadziesiąt tysięcy zł. Dostaję automatycznie bilety i zanim pośrednik (sprzedawca) zorientuje się w pomyłce ja już siedzę w samolocie. Czy po odbyciu lotu sprzedawca biletu mógłby się domagać ode mnie zadośćuczynienia? W końcu cena była ewidentną pomyłką. Pośrednik musi rozliczyć się z przewoźnikiem, więc jest sporą sumę do tyłu. Jak by spojrzał na to sąd?
Ostatnio edytowany: 2018-10-19 23:53:28

Peppone
Peppone - Nowy Ruski · 3 lata temu
Nie stać na prawnika? Smuteczek.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne.

nevya
nevya - Bojownik · 3 lata temu
, pytanie z tych hipotetycznych, stać na biznes klasę smyku.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Daban - Superbojownik · 3 lata temu
:nevya Żądać może zawsze, tyle że nie musisz płacić. W sądzie sprawa może być skomplikowana i nie spodziewałbym się wezwania do sądu. Co innego pisma od prawników, tego mogą wysłać dużo.
Odnośnie meritum - bilet to umowa cywilnoprawna pomiędzy przewoźnikiem a pasażerem. Przewoźnik obiecuje przewieźć, a pasażer zapłacić. Wchodzą dodatkowe regulacje dotyczące lotów, ale nie zmienia to charakteru umowy. Trafia się błąd systemu - czyli po stronie przewoźnika i to jego problem, jak Ty się pomylisz to przewoźnik ma to gdzieś. W praktyce przewoźnik może po zauważeniu problemu próbować renegocjować umowę (np. dopłata i lot, albo zwrot kasy), a jeśli się nie zgodzisz to może Cię nie wpuścić na pokład. Jednak wówczas możesz iść do sądu i żądać odszkodowania, bo zawarłaś umowę, a przewoźnik się nie wywiązał. Z reguły ludzie tego nie robią, więc przewoźnik, zwłaszcza tanie linie może tak zrobić. Trudno argumentować ceną ,bo linie lotnicze nie mają stałej ceny, a w przedsprzedaży i promocjach można naprawdę tanio polecieć. W sytuacji problematycznej mogą postawić Cię pod ścianą (dopłacasz, albo nie lecisz) i to Ty decydujesz czy dopłacasz (zgadzasz się na zmianę umowy), czy rezygnujesz z umowy i chcesz zwrot pieniędzy. Zdaje się też, że nawet taka wymuszona zgoda pozwala zwrócić się do sądu i zażądać zwrotu "dopłaty".
Po realizacji usługi, czyli po locie sprawa jet prosta, transakcja zakończona, do widzenia. Oczywiście mogą chcieć więcej kasy, ale to bezzasadne żądanie. Trochę tak jakbyś poszła do piekarni i powiedzieliby, że ten chleb z zeszłego tygodnia kosztował 5 a nie 2 zł. Odpowiedź jest ta sama - za tą cenę bym nie kupiła.
Jedyne wyjątki jakie widzę to udowodnienie TOBIE, że oszukałaś system i ingerowałaś w aplikację sprzedaży lub błąd na rachunku, np w umowie jest że bilet kosztuje 100 PLN, ale w podsumowaniu jest 1 PLN - prosty błąd matematyczny. Wówczas na podstawie umowy można coś w sądzie dochodzić. Jeżeli błąd jest po stronie przewoźnika to jego problem, jeśli błąd po stronie firmy trzeciej, współpracującej z przewoźnikiem to od nich mogą żądać odszkodowania. Jeśli w dobrej wierze zawarłaś umowę to ona obowiązuje. Niska cena w przypadku lotów to sprawa normalna, nie jestem wytrawnym poszukiwaczem okazji, a np. lot do Londynu i powrotny kupiłem za 80 PLN, a można było taniej.

--
Ludzi nie należy dzielić, ze względu na narodowość, przynależność partyjną, czy też wyznawaną religię. Ludzi należy dzielić na mądrych i debili. A debile dzielą się według narodowości, przynależności partyjnej i wyznawanej religii.

tomasz35
Nie w USA, na takie okazje są polowania... no, może nie aż takie wyimaginowane
Ale i tak tutejsza linia lotnicza bez mrugnięcia okiem weźmie to na klatę

Sam poluję - kiedyś za 20 $ obleciałem Chicago - Las Vegas i z powrotem. To dość kawałek, jakieś 4 godz lotu
Niezłe też było Puerto Rico za czy stówy pierwszą klasą

...takżewiesz, Smyku...

--
Brązowe noski są na świecie :)

nevya
nevya - Bojownik · 3 lata temu
:daban , to nie do końca tak wygląda. Może zacznijmy od tego, że zdaję sobie sprawę, że bilety mogą być bardzo tanie przy LCC, sam też korzystałem i tam nikogo to nie dziwi, niemniej nie ma tam produktów wartych dziesiątki tysięcy - nie ma pierwszej i biznes klasy, usług lotniskowych premium, jedzenia itd. Nawet jakby niska cena była efektem błędu to strata jest rzędu podatków lotniskowych i zajętego miejsca, o ile nie poleciałoby puste.

Niemniej nawet drogi produkt w tradycyjnych liniach mógłby nie być wielką stratą. Biznes klasa i tak często lata w połowie pusta, więc pasażer za 1 zł to dla linii podatki, jedzenie, alkohol i usługi premium (priority, lounge na lotnisku) - potencjalna strata duża, ale realna całkowicie akceptowalna, niewarta szarpania się, szczególnie, że to zwykle duże przedsiębiorstwa. Spokojnie mogą to wziąć na klatę w dbałości o wizerunek.

Rzecz w tym, że ja nie pisałem o przewoźniku, a o OTA - pośrednikach. Ci mogą być duzi i mali, ale tylko sprzedają usługi przewoźników. Nie mogą więc stwierdzić, trudno, przepadły podatki per capita i trochę szampana - muszą zapłacić linii lotniczej za faktyczną wartość usługi. W przypadku dalekiego lotu lepszą linią to przelot może kosztować +20k w jedną stronę - tu nie ma promocji i biletów za złotówkę. Biorąc pod uwagę dwóch pasażerów i lot w dwie strony to strata może sięgnąć poważnej sumy, szczególnie dla mniejszych pośredników.

Nie spodziewałbym się problemów ze strony linii - masz bilet to Cię wpuszczają, to już zmartwienie OTA komu i za ile wystawiło, z nimi będą się rozliczać, więc pasażer nie będzie musiał niczego dopłacać. No i nie zgodziłbym się co do tego, że gdybym się pomylił to linia/OTA miałaby to gdzieś, mają raczej dość życzliwe podejście do klienta.

Może są ubezpieczeni od takich sytuacji, albo inaczej rozliczają się wtedy z przewoźnikiem (w to akurat wątpię), ale taka myśl mi wpadła, bo powszechną praktyką jest anulowanie błędnych biletów (zwrot kasy i po problemie, nikt się nie sądzi, OTA mają swoje regulaminy), więc co w sytuacji gdyby nie zdążyli. Oczywiście sytuacja jest bardzo mało prawdopodobna, ale mogłaby się zdarzyć.



:tomasz35 , też mi się trafiały fajne oferty, nawet tutaj kiedyś wrzucałem lot do Ethordina za jakieś 500 zł W każdym razie z tego co zauważyłem to drobne błędy są przepuszczane, ale gdy chodzi o większą kasę to pośrednicy raczej wielkich sentymentów nie mają i kasują rezerwacje. Chyba, że przeoczą.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gogosiek - Superbojowniczka · 3 lata temu
Kiedyś miałam sytuację, że laptop w sklepie na dwóch różnych przeglądarkach miał dwie różne ceny. Cholera wie czemu. W efekcie kupiłam lapka 700zł taniej. Zorientowali się przed wysłaniem, kazali pracownikowi zadzwonić mnie odstraszyć a ten powiedział, żebym się nie dała, bo mają prawny obowiązek sprzedać mi za tę niższą cenę (mam nadzieję, że właściciel tego sklepu tego nie czyta, albo, że pracownik zmienił pracę ). Podejrzewam, że z biletem byłoby tak samo.

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."

nevya
nevya - Bojownik · 3 lata temu
:gogosiek , no właśnie nie jestem przekonany, bo podobno czasy kupowania jachtów za złotówkę niestety minęły (ech, to byli czasy) No i dochodzi do tego fakt, że bilet lotniczy rządzi się nieco innymi prawami (np. produkt zakupiony przez Internet masz prawo zwrócić, ale z biletem to nie działa).
Ostatnio edytowany: 2018-10-20 14:37:01

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gibss - Superbojownik · 3 lata temu
:gogosiek nie wiem jak w Pl, ale w Norge standardem jest, ze gdy na stronie internetowej sklepu z elektronika zamowisz sobie jakikolwiek sprzet i odbierzesz go osobiscie w tymze sklepie, to wychodzi duzo taniej, niz gdybys kupila go po prostu w sklepie. (Sklep- jakie to dziwne slowo. Kojarzy mi sie z czyms calkiem innym niz zakupy )

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gogosiek - Superbojowniczka · 3 lata temu
:gibss z aptekami jest tak samo.

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."

miss_cappuccino
miss_cappuccino - Superbojowniczka · 3 lata temu
Kiedyś kupiłam komodę, przedwojenną, naprawdę wypasioną za śmieszne grosze, bo sprzedawca zapomniał zakończyć produkt [to były czasy gdy na allegro królowały lisytacje Komodę sprzedał, chociaż gdyby tego nie zrobił, nie dziwiłabym mu się.
Od drugiej strony też mieliśmy takie przypadki ;) Jeśli produkt jest tani, a ja się pomyliłam w cenie, po prostu biorę to na klatę i wysyłam. W sumie jeden raz tylko zadzwoniłam w takiej sprawie do klientki, która kupiła dużo produktów z błędną ceną [w sensie wiele sztuk]. Na szczęście liczyła się z tym, że to pomyłka i się dogadałyśmy na zniżkę

W takiej sytuacji jednak jak opisujesz :nevya, czyli już po wykorzystaniu usługi - wg mnie sprawa jest nie do wygrania. Tak jak napisał :daban. Pośrednik czy nie, nie mają szans.

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!

happy
happy - Wredziocha · 3 lata temu
Ja wystawiłam parę dni temu na allegro kosmetyk. Nie jest już dostępny w sklepach, nowa wersja n8e pasuje wielu histerycznym fankom tegoż...
Wystawiłam za cenę jaką uważam, nigdzie w necie go nie ma, a ja mam z własnych zapasów z odległym terminem.
I dzisiaj z uporem maniaka jedna pani próbowała mnie przekonać, że powinnam sprzedać 4 razy taniej (taniej o połowę niż był w sklepach), bo ona tyle da.
No łaskawca!
A ja znowu nie skorzystałam z uśmiechu losu...
Ostatnio edytowany: 2018-10-20 19:41:17

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
Forum > Hyde Park V > Rozkmina: czy sprzedawca może zmienić cenę usługi po skorzystaniu z niej?
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj