UWOLNIENIE MAŁOLETNICH WIĘŹNIÓW POLITYCZNYCH Z MONTELUPPICH.

Uwolnienie kapitana Sokołowskiego.

(s) W swoim czasie (sierpień b. r.) doniósł jedynie nasz dziennik o sensacyjnem masowem aresztowaniu młodzieży gimnazyalnej w Krakowie, Wieliczce i Bierzanowie.

Powodem aresztowania był rzekomy „spisek” 16-letnich chłopców (!!) przeciw mocarstwom „centralnym".

Aresztowanie „spiskowców" poprzedzone było rewizyami, które jaskrawe światło rzucały na postępowanie władz wobec społeczeństwa, co hekatombę złożyło, dając w szeregach armii austryackiej i Legionach najlepszych swych synów.

Tak to za czteroletni przelew krwi polskiej, z pogwałceniem niejednokrotnie niezależnej myśli polskiej, wbrew najistotniejszym interesom Polski, jako całości państwowej wymierzono społeczeństwu, tu w prastarej stolicy polskiej bolesny policzek!

* * *

Dyrekcya policyi komunikuje:
Aresztowani w swoim czasie na zarządzenie miejscowej władzy wojskowej studenci ginmazyalni z Krakowa, Bierzanowa i Wieliczki za należenie do tajnej polskiej organizacyi wojskowej (P. O. W.) zostali w tych dniach wypuszczeni na wolność.

Dowiadujemy się również, że wypuszczony został na wolność kapitan Sokołowski, który aresztowany był w Krakowie na skutek zarządzenia sądu w Morawskiej Ostrawie.

ŻYDZI LĘKAJĄ SIĘ POGROMÓW NA UKRAINIE.

„Arbeiter Ztg." donosi z Kijowa, że prócz rządu ukraińskiego również i żydzi zwrócili się z prośbą do niem. zarządu okupacyjnego, aby nie wycofywał wojsk swoich, gdyż dobrze jest im znany nastrój ludności miejscowej, która tylko czeka ustąpienia wojsk niemieckich, aby natychmiast urządzić masowy pogrom żydów.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17-10-1918

O LOSY CAROWEJ.

Rzym, 14. X. (WTB.) »Osservatore Romano« pisze:
Ponieważ papież interesuje się losem carowej i jej córek, uczynił konsul austro-węgierski w Moskwie kroki odpowiednie. Odpowiedziano, że niewiadomo, gdzie się znajdują carowa i jej córki. Ponieważ istnieją wątpliwości co do wiarogodności tej odpowiedzi, poruczono osobom zaufanym dochodzenia w tej sprawie.

LENIN ZNOWU POWAŻNIE ZACHOROWAŁ.

Podczas gdy świat gubi się w domysłach, czy Lenin żyje, czy nie żyje – dochodzi z Moskwy wiadomość, że Lenin rozchorował się tak poważnie, iż o wyzdrowieniu jego lekarze zupełnie już zwątpili. Podczas najważniejszych obrad Lenina ni w Kremlu ani w innych miejscach obrad nie widziano.

Dziennik Śląski, 17-10-1918

100lattemu.pl

--