Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > W końcu wezmą się do wycinanie DPFów
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2018-09-05 09:12:28 Zgłoś
"Wojnę pladze wycinania filtrów cząstek stałych wypowiada rząd. Jak napisał "Dziennik Gazeta Prawna", projekt zmiany przepisów został już rozpatrzony przez Komisję Prawniczą i skierowano go pod obrady Stałego Komitetu Rady Ministrów.

- Resort infrastruktury podjął działania legislacyjne dotyczące uzupełnienia toku okresowego badania technicznego o procedurę wykrywającą usunięcie z pojazdu filtra cząstek stałych możliwą do zastosowania w stacjach kontroli pojazdów. Przedmiotowa procedura została włączona do prac legislacyjnych nad projektem ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw - poinformował wiceminister infrastruktury Marek Chodkiewicz.

Po zmianie przepisów auta z wyciętym DPF nie uzyskają pozytywnego wyniku badania technicznego."

https://tvn24bis.pl/moto,99/wycinanie-filtra-czastek-stalych-dpf-rzad-szykuje-zmiany,866085.html

Trzeba trzymać aby ustawa nie zostawiała żadnej tylnej furtki i pozbywanie się DPFu rzeczywiście skutkowało niemożnością przejścia badań technicznych.

Pozostaje tylko problem robienia przeglądów po znajomości czy za "dodatkową flaszkę".

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2018-09-05 09:50:02 Zgłoś
Miał być "za" zamiast "do" w tytule.

Jakby jakiś dobry mod zauważył i poprawił to będę winien zrobienie dobrze

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
happy
happy Wredziocha od 20 marca 2003 | niemal doskonale wszystko jedno...
2018-09-05 10:15:44 Zgłoś
ale jak wycinanie PDFów... mam tylko viewera!

--
Skoro Martwi się nie żywią to po co Żywi się martwią?
somsiad
somsiad Superbojownik Klasyczny od 10 kwietnia 2002 | Pacanova
2018-09-05 10:59:08 Zgłoś
:tomcat_tc dla mnie to tez dziwnie wygladalo

--
Tango Alpha Xray Alpha Tango India Oscar November India Sierra Tango Hotel Echo Foxtrot Tango
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2018-09-05 11:31:13 Zgłoś
Pomijam już samochody z małymi silnika diesla do jazdy tylko wokół komina. Bo to absurd już w założeniu. Dokładając do tego filtry DPF, które by przejść proces oczyszczania muszą się wypalić podczas szybkiej jazdy, bo inaczej się zapchają i duszą te silniki, jest już pełny obraz rozpaczy. Mam mieszane uczucia, co do wycinania tych filtrów, bo bardzo często są to układy awaryjne, problematyczne, wręcz stworzone do generowania kosztów. Tak samo, jak EGR. Jakby złośliwie skonstruowane w sposób, który gwarantuje powstanie usterki. W sumie trzeba by sprawdzić, jak bardzo zaczyna truć auto z niesprawnym filtrem, okazałoby się wtedy, czy cały ten system ma sens.

--
Powiedz "nie" narkotykom? Jeśli zacznę z nimi rozmawiać, to znaczy, że już powiedziałem "tak".
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
RotS Superbojownik od 6 marca 2005
2018-09-05 11:46:29 Zgłoś
:hubbabubba W założeniu diesel nie jest do jeżdżenia wokół komina, to raz. Dwa - Nikt nikogo nie zmusza do diesla. Kupiłeś diesla - masz mieć ten jebaniutki DPF. Koniec kropka.

--
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2018-09-05 11:59:51 Zgłoś
:rots rozumiem, że autka segmentu B z silnikami diesla 1.2, a i mniejsze się chyba znajdą, to są zdecydowanie auta na trasy. Już sama ich produkcja jest absurdem, bo zgadza się, dieslem nie jeździ się po bułki. Czemu więc nie zakazano w ogóle wypuszczania na rynek takich pojazdów? Tylko obciąża się użytkowników kosztami dziwnych i problematycznych systemów. Jako, że mam styczność z jednośladami, to według najnowszych norm europejskich już nawet skutery o pojemnościach 50 ccm muszą być wyposażone w sondy lambda, katalizatory, co implikuje instalację wtrysku lub dość skomplikowanego układu gaźnika elektronicznego. Czyli dodatkowe koszty i to niemałe. Ileż taki silniczek jest w stanie struć? Wystarczy jedno mocniejsze nadepnięcie na pedał gazu w starej ciężarówce i norma skuterka wyrobiona na kilka lat do przodu. Ale nie, mopedy są teraz źródłem zła. Jest to źle pojęta ekologia i przynosi to więcej szkód, niż pożytku.

--
Powiedz "nie" narkotykom? Jeśli zacznę z nimi rozmawiać, to znaczy, że już powiedziałem "tak".
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
RotS Superbojownik od 6 marca 2005
2018-09-05 12:25:12 Zgłoś
:hubbabubba To, że działania proekologiczne idą w złym kierunku to wiadomo od dawna i to osobny obszerny temat. Niemniej za wycinanie DPF powinna być surowa kara. Małe diesle to dziwaczny pomysł, ale często małe auta w rodzaju fabii to nadal auta "rodzinne". Jest popyt - znajdzie się towar. Ale jak kupiłeś diesla to wiedz, że wymiana filtra kosztuje, a jego wycięcie 20x więcej. I nie należy pobłażliwie podchodzić do wycinania DPF z małych diesli (oj tam oj tam taki mały silniczek ileż on tam natruje). I na koniec - duży truck nie wjeżdża do centrum miasta, a mały diesel czy skuter - owszem.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2018-09-05 12:38:09 Zgłoś
:hubbabubba auta z silnikami 1.2 to w Polsce często auta przedstawicieli handlowych którzy biją setki kilometrów.

Co do sensu produkcji takich aut- w większych miastach ludzie często dojeżdzają po 60-100 kilometrów do pracy i wtedy jest już jakiś sens posiadania takiego auta, nie każdy czuje potrzebę kupywania kolejnego Mondeo/A4/Laguny jako drugiego albo trzeciego auta do gospodarstwa domowego.

A jeśli koszty wymiany DPFu są dla kogoś aż tak odczuwalne w kieszeni to nie powinien się decydować na diesla, tylko wziąć benzynę. Nie sztuką jest kupić auto, sztuką jest je utrzymać.

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
skijlen
skijlen Gastrofazor od 26 października 2005 | Lancre
2018-09-05 13:59:23 Zgłoś
Spalam trzy (bronki na sto minut). Tak mniej więcej. W trasie, bo na mieście ze światłami, korkami, duperelami może wyjść nawet cztery. Mało bity, prawie bezawaryjny. Kto przygarnie Pawełka? Będę popierdzielał nawet na eko-bimbrze, tyle, że wtedy trzeba filtr zamontować - czytaj: 'Daj kurfa zagryźć!' Kuweta gratis.

Chętni proszeni są o wysłanie podania ze zdjęciem. Komisja rozpatrzy w ciągu czternastu dni roboczych.

Ostatnio edytowany: 2018-09-05 14:03:49

--
46&2
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2018-09-05 16:01:39 Zgłoś
:tomcat_tc dobrze. Diesle, bez względu na wielkość, sprawdzają się w trasach i tam, gdzie można rozwinąć większe prędkości przez dłuższą chwilę. W jeździe miejskiej, choćby to było i 100 km dziennie, a tym bardziej kręceniu się wokół komina - NIE!. Szczególnie te wyposażone w DPFy. Bo aby mógł zajść proces oczyszczenia filtra z zalegającej w nim sadzy, to wkład filtra musi zostać podgrzany do temperatury, w którym sadza zacznie się spalać. Zachodzi to albo podczas dłuższej jazdy z wysokimi obrotami, albo musi zostać wywołane poprzez wprowadzenie sterownika silnika w stan, kiedy będzie podawał więcej paliwa, by spaliny były gorętsze (no więcej ognia). Więc jazda miejska, a także dojazdowa z niewielkimi prędkościami odpada. Zawali się sadzą wszystko aż miło (swoją drogą są ludzie, którym się nie wytłumaczy, że mają zabrać auto i pognać je w trasie - o nie, nie!). Później się to fajnie czyści, bo rozbiera się taki silnik, a tam z przekrojów rzędu centymetrów zostaje kilkumilimetrowa dziurka.
Co do opłacalności jeżdżenia autem z jakimś trzycylindrowym dieslem, to na papierze wszystko wygląda cacy, że aż w oczy szczypie. Ale podczas realnego użytkowania często okazuje się, że te małe silniczki żłopią więcej paliwa od porównywalnych aut z większymi jednostkami. Też proste. "Moc" musi się skądś wziąć. Jak nie ma pojemności, to silnik trzeba kręcić. A to oznacza większe obroty, czyli więcej paliwa. Generalnie moda na downsizing trochę umarła, bo jeszcze niedawno było to nagminne. Choć cały czas są oferowane auta z absurdalnie małymi jednostkami napędowymi, za to obwieszonymi turbinami, doładowaniami, cudami wiankami i pyłem księżycowym. I później mamy forda mondeo z silnikiem 1.0 (jeden kropka zero) ale z turbiną i 150 KM. Tylko ile taki wysilony, wyżyłowany silnik pożyje i czy będzie się go dało w ogóle naprawić, jakby co?
Co do skuterków. To mimo wszystkich tych poprawek i obwieszania elektroniką fabryczną, to ani nie jadą one szybciej, ani nie mają więcej mocy, a palą co najmniej tyle samo. Więc się to paliwo gdzieś na coś marnuje. Ale to proste - katalizator to tłumienie przepływu, jakieś magiczne sterowania, mające ograniczać trucie też kastrują silniki z mocy, więc teraz zamiast się szybko rozpędzić i później jechać swobodnie, to teraz trzeba "dociskać" silnik dłużej i dłużej... Komplikuje się proste i skuteczne rozwiązania, które zostały doskonale opracowane. W imię ekologii. Skoro unia tak bardzo chce ograniczać zatruwanie spalinami, to czemu nie zakaże jazdy na światłach w dzień? Dodatkowe waty = dodatkowy prąd = dodatkowe obciążenie alternatora = dodatkowe obciążenie silnika = większe spalanie. W skali robią się z tego tony paliwa.
Ostatnio edytowany: 2018-09-05 16:03:29

--
Powiedz "nie" narkotykom? Jeśli zacznę z nimi rozmawiać, to znaczy, że już powiedziałem "tak".
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2018-09-05 16:04:21 Zgłoś
:hubbabubba nie załapałeś- sto kilometrów jeżdżą autostradą lub ekspresową do miejsca pracy, nie liczę w tym kręcenia po mieście ;)

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2018-09-05 16:07:21 Zgłoś
:tomcat_tc jak kogoś w tym kraju stać na dojeżdżanie 100 km dziennie do pracy i do tego po autostradzie, to stać go też na porządne auto z mocnym silnikiem

--
Powiedz "nie" narkotykom? Jeśli zacznę z nimi rozmawiać, to znaczy, że już powiedziałem "tak".
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2018-09-05 16:16:17 Zgłoś
:hubbabubba tyle, że część ludzi nie widzi sensu w kupowaniu paliwożernej skarbonki ;)

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2018-09-05 16:25:15 Zgłoś
:tomcat_tc tu nie chodzi o paliwożerną skarbonkę. Bo tak, jak wspomniałem, często okazuje się, że te mające być szczytem ekonomii silniki takie są, ale tylko w określonych warunkach, czyli jedziesz ze stałą prędkością nie więcej niż 80km/h, najlepiej w próżni (nie licząc powietrza dla silnika), po idealnie płaskiej i równej drodze, kierowca waży nic, toczysz się oponami, które nie stawiają żadnych oporów i są klasy A ++++++++++++. W realu wygląda to tak, że jak nie ma warunków idealnych, to każde odstępstwo oznacza większe spalanie. Kiedyś w top gearze zrobili test takich samochodów (ja wiem, że można się czepiać rzetelności ichnich prób, bo często są prześmiewcze lub nastawione na określony wynik), między którymi znalazł się jakiś vag z trzycylindrowym dieslem. Podczas całego testu spalił najwięcej.

--
Powiedz "nie" narkotykom? Jeśli zacznę z nimi rozmawiać, to znaczy, że już powiedziałem "tak".
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Trójmiasto | GG: Pytaj Czesia
2018-09-05 16:48:59 Zgłoś
:hubbabubba w dzisiejszych samochodach do prądu podłączone są różne systemy elektroniczne, pompy, lusterka, szyby, radio, nawigacja, kamerki, klimatyzacja, ale za wzrost zużycia paliwa odpowiadają jedynie te włączone w dzień światła

--
ssneaky
ssneaky Bojownik od 3 maja 2016 | Piła Wojenna
2018-09-05 17:56:18 Zgłoś
:tomcat_tc Fajnie, tylko przegląd za flaszkę może nie być największym problemem. Już teraz istnieją wykwalifikowani złodzieje ze szlifierkami bezprzewodowymi. Wprawdzie w tej chwili muszą pewnie dość długo szukać, zanim znajdą na parkingu auto, które taki filtr jeszcze ma, ale po zmianie przepisów będzie o wiele łatwiej. Ze znalezieniem kupca też pójdzie znacznie szybciej.

--
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013 | Jez_z_lasu
2018-09-05 20:14:08 Zgłoś
:lordkaftan
Przesadzasz. Nawigacja pochłania pewnie podobne ilości energii co telefon, który przez cały dzień nosisz przy jajach bez strachu że bateria ze zmagazynowaną w niej energią rozwali ci krocze. Z kamerką to samo. Lusterka i szyby przesuwasz rzadko. Utrzymanie napięcia na systemach i ewentualne upływy to też nie są miliony. Z klimą się zgodzę.
Ostatnio edytowany: 2018-09-05 20:15:05

--
"...Nie wiem nawet czy chcę na ziemię zejść Tu gdzie ciężko złapać tlen oddychamy już codziennie, ej"
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2018-09-05 20:27:20 Zgłoś
:lordkaftan rozumiem, że szyby w aucie non stop się otwierają i zamykają, lusterka też cały czas wachlują szkiełkami w te i nazad. Pobór prądu przez nawigację, to jakieś 3W. Klimatyzacja - elektronika kilka wat, elementy wykonawcze w porywach do kilkudziesięciu, ale też to nie pracuje non stop. W zasadzie, to wymieniłeś komponenty pracujące dorywczo. Wiadomo, że pompa paliwa, jeśli elektryczna, to będzie działać cały czas. Bo musi. Ale światła nie muszą. Tyle tylko, że są nakazane. I one nie muszą być włączone, by auto działało poprawnie. Taka drobna różnica.
:ssneaky, no da się ukraść, ale nie jest to takie łatwe. Z racji wysokich temperatur wymaganych do pracy, katalizatory i DPF'y znajdują się blisko kolektora wydechowego, czyli blisko silnika. Więc dostać się do tego ze szlifierką, czy inną piłą nie jest tak prosto. Dużo łatwiej buchnąć poduszki, reflektory... Najgorzej jest, jak kradną paliwo. Bo też często robią to przewiercając zbiornik. A wtedy to srał już to, co tam było, ale naprawa, jeśli możliwa, bo nie zawsze, idzie w grube setki.

--
Powiedz "nie" narkotykom? Jeśli zacznę z nimi rozmawiać, to znaczy, że już powiedziałem "tak".
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2018-09-05 22:10:53 Zgłoś
:hubbabubba teściu miał kiedyś Tourana, a w tym Touranie był taki sprytny komputer, co umiał pokazać m.in bieżące spalanie - w trakcie jazdy w litrach na sto kilometrów, a na postoju - na godzinę. Z dokładnością do 0,1 litra.
Zrobiłem kiedyś test jak poszczególne odbiorniki prądu wpływają na zużycie paliwa podczas postoju i wyobraź sobie, że wyszło, że jedynym urządzeniem elektrycznym, którego wpływ na spalanie rzeczony komputer był wstanie wyłapać, była klimatyzacja. Znaczy się światła razem z radiem, opuszczaniem szyb i wycieraczkami "kosztowały" mniej niż 0,1 litra benzyny na godzinę.
Ja wiem, że te pomiary nie są jakoś super dokładne, ale... no kurwa, bez przesady. Dużo więcej paliwa zmarnujesz np. z powodu nieodpowiedniego ciśnienia w oponach.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
LordKaftan Superbojownik od 8 kwietnia 2005 | Trójmiasto | GG: Pytaj Czesia
2018-09-05 22:17:55 Zgłoś
:hubbabubba klimatyzacja też nie musi być włączona żeby auto działało, a zużywa 10-30 razy więcej paliwa niż włączone światła mijania. W przypadku ledów jest to 100-300 razy więcej.
To może lepiej zakazać klimatyzacji? Albo ogrzewania tylnej szyby? Albo elektrycznie ogrzewanych foteli? Albo radia?

--
Forum > Hyde Park V > W końcu wezmą się do wycinanie DPFów
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj