W WARSZAWIE POWSTAJE WIELKA WYTWÓRNIA FILMÓW KINEMATOGRAFICZNYCH.

Z Warszawy piszą nam:
Uznając ważność kinematografu w dzisiejszem życiu społecznem, grono ludzi z pośród warszawskich sfer arystokratycznych, dzięki agitacyi znanego ziemianina, p. Szwejcera, przystąpiło do założenia wielkiej krajowej wytwórni filmowej, która będzie prowadzona na zasadach towarzystwa akcyjnego.

— Więc panowie produkować będą filmy?... —zapytał nasz korespondent głównego kierownika.

— Przeważnie — brzmiała odpowiedz — mające na treść historyę Polski od jej kolebki. Chcemy, aby cały naród polski, począwszy od chłopów-analfabetów, poznał dzieje swej ojczyzny zapomocą obrazów plastycznych, rzucanych na ekran. Pochlebiamy sobie, że będzie to niemałą naszą zasługą obywatelską.

To jest główny plan naszej kampanii. Dalej będziemy uwieczniali na filmach po wsze czasy proces tworzenia się państwa polskiego w kompletnym jego całokształcie. W ten sposób damy żywą historyę nietylko dawnej Polski, ale i odradziającej się... I nie wątpimy, że filmy te przyjęte będą przez cały naród z rzetelnym entuzyuzmem. Tu dodam mimochodem, że n. p. Niemcy posiadają 38 milionów metrów filmów kinematograficznych, obrazujących cały organizm państwowy, a cyfra ta zwiększa się ustawicznie...

— Kiedyż towarzystwo panów przystąpi do pracy?

— Jesteśmy prawie gotowi. W końcu bieżącego miesiąca rozpoczynamy działalność na zakupionym terenie „Oazy” przy ulicy Wierzbowej, gdzie będą uskuteczniane zdjęcia. W miarę rozwoju przedsiębiorstwa, wydzierżawimy grunta w Sielcach pod miastem, należące dawniej do apanaży rosyjskiego dworu, a obecnie znajdujące się w zawiadywaniu miasta, z zarządem którego nawiązaliśmy już rokowania.

ANGIELSKI LELUM-POLELUM.

Wedle doniesienia „Daily-Chronicle” dwóch inwalidów wpadło na oryginalny pomysł, który zużytkował nasz poeta w „Lilli Wenedzie”. Oto jeden z nich stracił na wojnie prawa, a drugi lewą rękę. Zawiązali więc między sobą umowę, na mocy której z doskonałym rezultatem posługują się jedną parą rąk i pracują, jak każdy normalny robotnik w odlewni ołowiu.

UNIWERSYTET W KAMIEŃCU PODOLSKIM.

Podolskie ziemstwo gubernialne i zarząd miasta Kamieńca Podolskiego wyasygnowały na otwarcie uniwersytetu w tem mieście 2 miliony rubli. Miasto wydzieliło pod budowę 100 dziesięcin ziemi w najlepszej części miasta.

Ilustrowany Kuryer Codzienny, 17-08-1918

100lattemu.pl

--