Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Przeglądanie zgłoszeń reklamacyjnych...
nasa23
nasa23 Superbojownik od 19 lutego 2010 | brzeg dolny
2017-10-03 22:13:31 Zgłoś
...powoduje dostrzeżenie niemożności, co skutkuje falą radości:


Jakbym czytał opisy filmów na sadisticu

--
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa
2017-10-03 22:38:18 Zgłoś
:nasa23, przypomniałeś mnie pewną starą historię

Klient zgłasza:
Mam wypalone piksele na matrycy.
Wsparcie techniczne:
Dużo tego? ( o ile pamiętam, poniżej 3% nie kwalifikuje się do wymiany gwarancyjnej)
Klient:
No trochę będzie.
Wsparcie:
Może pan przysłać jakąś fotkę?
Klient:
Jasne.

milion enterów.


Wsparcie:
Cóż, nie bardzo się to pod gwarancję kwalifikuje.

--
"A poza tym sądzę, że należy ***** ***" Kato Starszy Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Bwdźwiągowo koło Adamowa, powiat bolsztyński
2017-10-03 22:42:25 Zgłoś
to jest dziura w klapie czy obraz wyswietlany przez monitor?

--
Þetta reddast
nasa23
nasa23 Superbojownik od 19 lutego 2010 | brzeg dolny
2017-10-03 22:49:19 Zgłoś
o Cię c...
Te serwisy to nic naprawiać nie chcą

--
Empiror
Empiror Bojownik od 7 grudnia 2008 | Empiror
2017-10-03 22:50:16 Zgłoś
po zdjęciu sądząc to klient jednak miał rację, moim zdaniem wypaliło mu się znacznie więcej niż 3% pikseli Okopcił się konkretnie
Ostatnio edytowany: 2017-10-03 22:51:04

--
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa
2017-10-04 11:15:37 Zgłoś
;madzialena82, parafrazując poetę "Spłyną przeze mnie krople surówki hutniczej na przestrzał"

--
"A poza tym sądzę, że należy ***** ***" Kato Starszy Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2017-10-04 12:59:16 Zgłoś
- Dzień dobry, ja z reklamacją.
- Co się dzieje?
- Wymieniałem opony i z jednej ucieka powietrze...
- Dobrze, a kiedy to było?
- W październiku.
- ...ale mamy sierpień...
- No i co z tego?

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
Sawpel
Sawpel Stulejman Wspaniały od 20 lipca 2009 | Gentlemen's club
2017-10-04 13:15:14 Zgłoś
Poczytali byście sobie projekty budowlane i po tygodniu sami byście tak pisali

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2017-10-04 13:15:36 Zgłoś
:thurgon no właśnie - co z tego? Rękojmia dwa lata + na zgłoszenie wady jest rok od jej wykrycia.

--
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2017-10-04 13:36:34 Zgłoś
:gen_italia

Czej, wkładam ci twoje opony na twoje felgi. Rok na nich jeździsz. Po roku przebijasz i przyjeżdżasz z reklamacją ?

A co ja i moja usługa mamy do tego ?

Edek: Pomijam już fakt, że nawet jeżeli to by były moje opony, nowe czy używane -> Jeżeli nimi najedziesz na coś, lub uszkodzisz w trakcie użytkowania, sąsiad wbije ci nóż - co mnie to ma obchodzić?
Ostatnio edytowany: 2017-10-04 13:41:47

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
Sawpel
Sawpel Stulejman Wspaniały od 20 lipca 2009 | Gentlemen's club
2017-10-04 13:39:43 Zgłoś
:gen_italia Rozumiem, że w restauracji jak nie smakuje Ci jedzenie, to też najpierw zjadasz połowę, a dopiero potem to zgłaszasz?

Edytka: tfu, jaką połowę, całość
Ostatnio edytowany: 2017-10-04 13:40:45

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2017-10-04 13:54:11 Zgłoś
:thurgon a jeśli wynika to z wady ukrytej produktu, to też mówisz klientowi aby bujał wora?

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2017-10-04 13:56:40 Zgłoś
Z czego się śmiejecie? To ja tę ustawę napisałem?

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2017-10-04 13:58:39 Zgłoś
:sawpel a jeśli przy jednym z ostatnich kęsów trafisz na zgniłą oliwkę skrytą pod sosem to dojadasz resztę dania ze smakiem?

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2017-10-04 13:59:06 Zgłoś
:tomcat_tc

Wada produkcyjna w postaci ulatującego powietrza po roku?

Bądźmy poważni. Jeżeli powietrze nie leci od razu to nie ma takiej wady produkcyjnej. Dobrze powiedzmy tydzień - nic nie mówię. Robię ludziom nawet jak jest z ich winy, czyli np nie chcieli wymieniać zaworów, a leci zaworem. Nie marudzę, robię za free chociaż nie powinienem.

Jeżeli przyjedziesz do mnie po roku z wbitym w oponę gwoździem, dziurą po gwoździu, przecięciem bądź rozwaleniem po przypieprzeniu w dziurę/krawężnik. Odpowiedź brzmi- tak bujaj wora. Jak da się naprawić to naprawię, ale płacisz za to. To nie ma nic wspólnego z reklamacją.

Pomijam już fakt, że po włożeniu tysięcy opon - czegoś takiego jak ulatujące powietrze w nowej oponie nie spotkałem. Inne wady fabryczne owszem.

Edyt:
Gen_Italia - ustawa mówi, że jak rozwalisz sam produkt to możesz go reklamować? W takim razie te wypalone piksele na monitorze wyżej też się łapią pod ustawę.
Ostatnio edytowany: 2017-10-04 14:00:20

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
Sawpel
Sawpel Stulejman Wspaniały od 20 lipca 2009 | Gentlemen's club
2017-10-04 14:05:01 Zgłoś
:tomcat_tc Wtedy oczywiście mógłbyś, ale kiedy byś to zgłosił? Jakbyś ją zauważył, czy 2 tygodnie po tym jak ją zjadłeś? Tutaj pan z przykładu :Thrugona zjadł, miał biegunkę, a 2 miesiące po zjedzeniu przyszedł powiedzieć, że on dostał coś zepsutego ;)

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2017-10-04 14:05:09 Zgłoś
:thurgon rzecz w tym, że powietrze może mi zejść następnego dnia gdy opuszczę kraj na miesiąc. Wrócę po miesiącu, dopiero spostrzegę brak powietrza, pojadę do Ciebie tłumacząc co się stało. Uwierzysz w historię? Obstawiam, że część ludzi nie uwierzy. I wtedy mogę iść i dochodzić swoich praw, a gwarancję tego daje mi prawo przytoczone przez :gen_italia.
Ostatnio edytowany: 2017-10-04 14:07:01

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2017-10-04 14:07:53 Zgłoś
:thurgon prowadzisz działalność gospodarczą, świadczysz usługi konsumentom, więc dobrze by dla Ciebie było, gdybyś się z tą ustawą (o prawach konsumenta) zapoznał - bo, jak w każdym innym przypadku, nieznajomość prawa nie zwalnia Cię z obowiązku jego przestrzegania i konieczności poniesienia ewentualnych konsekwencji. Poza tym, gdybyś ją przeczytał, to byś nie zadawał trud... tfu! głupich pytań.
Tak, konsument może zawsze złożyć reklamację, nawet z najgłupszego powodu, a nawet bez powodu, nie ma żadnych, ale to żadnych przypadków, żeby nie miał takiego prawa. A Ty, jako przedsiębiorca, masz obowiązek taką reklamację przyjąć, rozpatrzyć i na nią odpowiedzieć w ciągu czternastu dni. Kwestia jej uznania bądź nie - jest czymś zupełnie odrębnym.

--
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2017-10-04 14:10:44 Zgłoś
:tomcat_tc

Czyli powietrze zeszło ci po 3 miesiącach. Zbadam przyczynę - jeżeli z twojej winy. Bujaj wora.

Wy tak serio? Czyli ja mogę kupić w sklepie koszulę. Wyjść i ją rozerwać na kawałki... wrócić i reklamować?

Z racji, że witki opadły mi już do ziemi, a kurtyna leży i nie ma siły wstać opiszę szerzej przykład podany wcześniej:

Macie dwie lewe ręce i nie potraficie założyć kurtki. Kupujecie zajebistego Levisa, ale dalej ni uja nie potraficie wciągnąć go przez łeb. Przyjeżdżacie do mnie na usługę. Zakładam kurtkę, biorę kasę, a wy szczęśliwi jak Corky Thatcher lecicie do domu. W Domu wasz pijany ojciec, po obejrzeniu ostatniego odcinka tureckiego sułtana spuszcza wam tęgi wpierdol. W efekcie kurtka wygląda jak zdjęta z hipstera, który zabłądził w Harlemie.

I teraz, jak rozumiem wasz tok rozumowania. Przyjeżdżacie do mnie z reklamacją tej kurtki, co ją wam założyłem?

Gen_Italia: Ależ oczywiście, ja takie reklamacje i próby wyłudzenia rozstrzygam bardzo szybko. Patrz #bujaniewora.
Ostatnio edytowany: 2017-10-04 14:11:37

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
Sawpel
Sawpel Stulejman Wspaniały od 20 lipca 2009 | Gentlemen's club
2017-10-04 14:11:56 Zgłoś
Chwila, chwila, czy ktoś tutaj chociaż słowem wspomniał o braku takiego prawa? Odmówienia mu tego prawa? Tutaj chodzi o to, że reklamacja jest niezasadna, przecież to dwie różne kwestie.

--
"Więc kim ty jesteś? Tej siły cząstką drobną, co zawsze złego chce, lecz czyni tylko dobro" "Oh no, she's killing blind orphans! That's so evil, I mean which is great but blind orphans!" "Odmawianie kobiecie tańca to ignorowanie części jej osobowości. To zniewaga, którą niełatwo zapomnieć. Bowiem ona miała coś do zaoferowania: swoje oddanie. Przed mężczyzną, który z nią nie tańczy, nigdy nie otworzy swej duszy do samego końca."
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2017-10-04 14:12:55 Zgłoś
A zresztą.
Ostatnio edytowany: 2017-10-04 14:14:11

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2017-10-04 14:13:56 Zgłoś
Obowiązujące prawo jest takie, że taka reklamacja nie zostaje uznana. I nie ma żadnej podstawy żeby było inaczej.

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
Cieciu
Cieciu Bułgarski Łącznik od 1 września 2004 | Warszawa
2017-10-04 14:15:44 Zgłoś
Kto nadąża to wszystko okejkować?

--
"A poza tym sądzę, że należy ***** ***" Kato Starszy Folklor, legendy i historia Bułgarii. Po mojemu.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gogosiek Superbojowniczka od 27 sierpnia 2011
2017-10-04 14:18:51 Zgłoś
Pierwsza zasada JM: zanim wrzucisz anegdotkę sprawdź, do czego można się przypierdzielić

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2017-10-04 14:22:03 Zgłoś
:thurgon jako konsument możesz złożyć reklamację w ciągu trzech lat od zakupu (mówimy tu o standardowej, wynikającej z Kodeksu Cywilnego i ustawy o prawach konsumenta rękojmi) - bo rękojmia obowiązuje dwa lata i masz rok od wykrycia wady na jej zgłoszenie. I nie ma znaczenia, czy kupiłeś jednorazowy długopis za pisiont groszy, czy komputer za pięć tysięcy, prawo tego nie rozróżnia. Powód może być jak najbardziej z dupy, jako konsument nie musisz się znać. Oczywiście - jeśli powód faktycznie będzie z dupy, to nikt jej raczej nie uzna.
Dla równowagi: przedsiębiorca może odrzucić każdą, nawet zasadną reklamację i - poza drogą sądową - konsument właściwie nie ma żadnych możliwości dojścia swoich praw. A że przy niewielkich kwotach mało kto się na sąd zdecyduje...

--
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2017-10-04 14:42:49 Zgłoś
gen_Italia - Czy ty czytasz ze zrozumieniem?

Towar nie był mój. Jak mogę przyjąć reklamację na nie swój towar? Mogę przyjąć na usługę, nie na uszkodzenie towaru przez konsumenta.

Rok po usłudze przyjechać i reklamować towar, który nic z usługą wspólnego nie ma? Nie wydaje ci się to abstrakcyjne? Czekaj spróbuję to zwizualizować:

Panie! Ja z reklamacją. To musi być wada fabryczna:


To się nazywa próba wyłudzenia. Raz jeszcze: Nie ma takiej możliwości, żeby klientowi zaczęło po roku od usługi schodzić powietrze i była to w jakiejkolwiek sposób moja wina

Oczywiście jak mówiłem - tego typu reklamacje już rozstrzygałem. I nie w 14 dni, ale w 14 sekund.

:gogosiek ...ale to jest absurd To jest identycznie to samo co z monitorem z wielką dziurą w środku.
Ostatnio edytowany: 2017-10-04 14:43:54

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2017-10-04 14:59:49 Zgłoś
To Ty czytaj ze zrozumieniem. Rękojmia jest na takich samych zasadach dla sprzedaży towaru i dla usług (w sensie terminy itd.), gość więc ma prawo złożyć reklamację nie tylko na wadę towaru, ale też na wykonaną przez Ciebie usługę. Sam fakt, że od wykonania usługi minęło kilka miesięcy właściwie nie ma tu znaczenie, bo prawo daje mu rok (od momentu wykrycia wady) na złożenie takiej reklamacji. Stąd - zadanie przez niego pytanie "co z tego?", choć dla laika wydaje się zabawne, jest jednak jak najbardziej uzasadnione.
Ja nigdzie nie pisałem, że mi się takie rozwiązanie podoba albo że uważam je za słuszne. Nie pisałem też nigdzie, że ja bym tak zrobił, bo bym nie zrobił, więc nie do końca rozumiem czemu mnie pytasz o jakieś wymyślone przez siebie dziwne sytuacje typu "a gdyby tu było przedszkole w przyszłości" - ale wierz mi, że są ludzie, którzy dokładnie tak robią i w zasadzie są na wygranej pozycji (oczywiście gdyby im się chciało iść z tym do sądu, ale takim się przeważnie chce), bo przez pierwszy rok obowiązywania rękojmi to na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek wykazania, że klient nie ma racji.
Ostatnio edytowany: 2017-10-04 15:00:11

--
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2017-10-04 15:25:33 Zgłoś
Więc mówisz, że prawo pozwala mi iść do fryzjera i złożyć reklamację na fryzurę z przed 5 miesięcy, po tym jak pożar spalił mi głowę? Fakt, tego nie widziałem. Człowiek uczy się całe życie

Edek: A z tą wygraną to się nie zgadzam. Na jakiej podstawie taka sprawa byłaby wygrana według Ciebie? Adekwatnie ja zakładam sprawę o próbę wyłudzenia.
Ostatnio edytowany: 2017-10-04 15:29:13

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
tytezterefere
tytezterefere Dyżurna Domina od 21 września 2006 | Gdz
2017-10-04 15:36:46 Zgłoś
:gen_italia, o, dobrze wiedzieć!
Jutro pójdę kupić sobie jakąś koszulkę w sklepie, następnie pójdę do punktu, w którym miły pan wykona mi na mojej koszulce nadruk. Następnie po pół roku przypadkiem rozerwę koszulkę w miejscu nadruku i pójdę z reklamacją do pana, który wykonał usługę. Że nadruk się popsuł.
Yeah!

--
Veni, Vidi, Vilson. Uprzejmie informuję, że odpowiedzialność ponosić mogę jedynie za to, co sama napisałam. Nie za czyjeś domysły, dopowiedzenia, nadinterpretacje, halucynacje, takie sytuacje.
gen_Italia
gen_Italia Amator trójkątów od 10 stycznia 2005 | Neusulzfeld
2017-10-04 15:44:14 Zgłoś
:thurgon znów wymyślasz niewiadomoco i w sumie nie wiem po co. Już Ci odpowiedziałem na to pytanie, reklamację możesz złożyć zawsze, choćby z najgłupszego powodu. Mam wrażenie, że nie odróżniasz samego faktu złożenia reklamacji i obowiązku jej przyjęcia przez przedsiębiorcę od tego, czy taka reklamacja zostanie uznana.
Wyłudzenie, to by była sprawa karna, więc musiałbyś Ty udowodnić gościowi, że to było celowe działanie (bo jeśli nie było celowe, to nie było przestępstwa) mające na celu twoją szkodzę - a tego nie udowodnisz, bo gość zawsze może powiedzieć, że on się nie zna na rzeczy, bo przecież nie musi. Ewentualna sprawa sądowa dotycząca reklamacji byłaby z kolei cywilna; jak pisałem wcześniej: to Ty jako przedsiębiorca musisz generalnie wykazać, że - kolokwialnie mówiąc - nie jesteś winny. Jeśli gość będzie twierdził, że wadę zauważył dzień po wykonaniu usługi, a tylko zgłosił ją po pół roku, to Tobie trudno się będzie obronić - bo jak udowodnisz, że gość kłamie? Sądy i instytucje państwowe są w takich sytuacjach raczej mocno prokonsumenckie. Państwo nie zapewnia przedsiębiorcy właściwie żadnej ochrony przed nieuczciwymi klientami, a w drugą stronę - jak najbardziej i nawet sama konstrukcja przepisów jest korzystna dla konsumentów.

--
Forum > Hyde Park V > Przeglądanie zgłoszeń reklamacyjnych...
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj