Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Współpracownicy z piekła rodem
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
rossija Superbojownik od 5 kwietnia 2004 | The City of Thorn
2017-01-28 20:01:54 Zgłoś
Uwaga, konkurs:
Wysyłam butelkę whisky kurierem osobie której współpracownik przebije kretynizm mojego:
"Mój współpracownik liczy excel na kalkulatorze"
Czas do 3.02.2017. Modów proszę o przypięcie.
Ostatnio edytowany: 2017-01-28 20:03:49

--
Mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było tylko aplauz i zaakceptowanie.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 Superbojownik od 23 kwietnia 2004 | już nie Łódź
2017-01-28 20:05:53 Zgłoś
ok, wygrałeś, smacznego

--
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2017-01-28 20:06:11 Zgłoś
A można zgłosić siebie?

--
sunnivva
sunnivva Pokapoka od 10 lipca 2006 | with a little drop of poison
2017-01-28 20:08:57 Zgłoś
Nie mogę, podpisałam NDA

--
Jest dla mnie przewidziane specjalne miejsce w piekle. Tron
Ryptun
Ryptun Bojownik od 4 czerwca 2015 | Null
2017-01-28 20:10:12 Zgłoś
"Mój współpracownik liczy excel na kartce"

--
O nie! Mam własną stronę internetową
a poza tym wymienię się kluczami Steam, lista dostępnych kluczy jest tutaj
Ethordin
Ethordin Superbojownik od 30 września 2013 | Durban
2017-01-28 20:17:10 Zgłoś
Chciałbym wziąć udział, ale moi współpracownicy są osobami inteligentnymi

--
UWAGA: w komentarzu powyżej tej sygnatury może być ukryty sarkazm!!!
Rezyduję w RPA: blog; tyrury
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2017-01-28 20:22:47 Zgłoś
Mój współpracownik miał jechać na załadunek (cysterną). Zatem podpiął na bazie jedną z wielu, przejechał prawie 600km. Zameldował się na firmie, załatwił papiery. Wjechał. I bardzo się zdziwił, choć zapewne nie tak, jak załadunkowy, że beczka jest pełna
Jakoś nie zauważył faktu, że ciągnie za sobą ponad 25 ton

--
tylko spokojnie.
Jaremcio
Jaremcio Bojownik od 23 lutego 2010 | Piąta Rzesza
2017-01-28 20:32:43 Zgłoś
:rossija A ile ma lat ten twój współpracownik? Znam wielu ludzi którzy nie potrafią obsługiwać excela, ale jakoś nigdy nie czułem potrzeby się z nich śmiać.

--
Uśmiechał się często, odrobinę zdziwiony. Sprawiało to na innych wrażenie, że jest trochę bardziej inteligentny niż w rzeczywistości. Tak naprawdę zwykle starał się zrozumieć, co do niego mówią.
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2017-01-28 20:36:33 Zgłoś
:jaremcio nigdy nie czułeś potrzeby śmiania się z innych ludzi? Dziwny jesteś.
Ostatnio edytowany: 2017-01-28 20:37:00

--
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013
2017-01-28 20:43:20 Zgłoś
:szatkus
Śpiesząc się na spotkanie na Wydziale Materiałoznawstwa na polibudzie wklepałem w "jak dojadę" Wydział Materiałoznawstwa, wsiadłem w autobus, zasnąłem, obudziłem się przed przystankiem, wysiadłem, patrzę, patrzę, patrzę. Coś jest bardzo nie tak. Niby Wydział Materiałoznawstwa, ale cały pejzaż zakłócał dopisek "SGGW" zamiast "Politechniki Warszawskiej".

Byłem pijany z niewyspania

--
gatinha
gatinha Kobieta z jajem od 20 stycznia 2007 | Sadowa 302A
2017-01-28 20:56:05 Zgłoś
Koleżanka miała wykonać bardzo ważny i pilny telefon. Wystukała numer i czeka, czeka, czeka, w końcu zaczyna rzucać mięsem, że telefon się chyba zebał.
No nie do końca się zebał. Po prostu wystukała numer na kalkulatorze

Druga chciała wysłać maila, który zaczynał się od słów: "W związku z chęcią pana uczestnictwa..."
Najpierw zrobiło mi się gorąco, że to zdążyła wysłać a potem omal nie porzygałam się ze śmiechu

--
Bo ja cała jestem Tośka. A mój Tosiek, to ho ho ho! Mimo niepozornej szaty Tosiek to, Tosiek to, Tosiek to...
Jaremcio
Jaremcio Bojownik od 23 lutego 2010 | Piąta Rzesza
2017-01-28 21:08:25 Zgłoś
:szatkus Z Ciebie się mogę pośmiać jeśli reflektujesz.

--
Uśmiechał się często, odrobinę zdziwiony. Sprawiało to na innych wrażenie, że jest trochę bardziej inteligentny niż w rzeczywistości. Tak naprawdę zwykle starał się zrozumieć, co do niego mówią.
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2017-01-28 21:08:50 Zgłoś
W swoim biurze za ścianą mam Pana Piotra, który wydaje z siebie całą masę niepotrzebnych dźwięków, gdy jest sam w gabinecie. Od rana słychać zza ściany :
No!
HA!
Jest!
Tu!
O!
To najczęstsze dźwięki jakie z siebie wydaje w przerwach pomiędzy głośnymi komentarzami aktualnych czynności:
- klikamy tutaj
- zalogujmy się
- czas na kawę
- co oni tu piszą?
- no to idę
- teraz to
- teraz tamto
...
Odpisując na maile głośno je sobie dyktuje i oczywiście rozmawia sam ze sobą. Dwa tygodnie temu zapytał sam siebie, która jest godzina? po czym czterokrotnie sobie odpowiedział w różnych intonacjach i z różnymi pauzami:
- Jedenasta czterdzieści dwa
- JEDENASTA czterdzieścidwa
- Je-de-na-sta czterdzieścidwa
- Jedenastaczterdzieścidwa
W środę w naszej kuchni na piętrze wstawiłem wodę na herbatę. Wypadł jak strażak z remizy na dźwięk syreny.
- Co się dzieje? CO TO?
- Czajnik , panie Piotrze, wodę wstawiłem.
- Czajnik?
- Ta, elektryczny
- ahaaaa
Odchodząc do swojego gabinetu głośno komentował:
Czajnik...
Tylko czajnik...
elektryczny...
Kto by się spodziewał...
czajnik...
No tak, czajnik...

I tak cały dzień napierydala, bez przerwy, przez całe swoje pieprzone 3/4 etatu

--
Jaremcio
Jaremcio Bojownik od 23 lutego 2010 | Piąta Rzesza
2017-01-28 21:22:10 Zgłoś
:djbanan O kurde! Jakbym siebie słyszał.
Szczęśliwie ja jeszcze kontroluję się na tyle żeby nie mówić wszystkiego na głos. Przynajmniej publicznie. ;D

--
Uśmiechał się często, odrobinę zdziwiony. Sprawiało to na innych wrażenie, że jest trochę bardziej inteligentny niż w rzeczywistości. Tak naprawdę zwykle starał się zrozumieć, co do niego mówią.
trabik
trabik Superbojownik od 14 lutego 2005 | Kościerzyna
2017-01-28 21:39:23 Zgłoś
Mój szef (no cóż...) po zmianie dostawcy netu"
- nie wiem, po co zmienialiśmy tę firmę, kiedy internet wygląda dalej tak samo

Czasem współczuję sam sobie

--
nevya
nevya Bojownik od 18 grudnia 2015
2017-01-28 21:47:20 Zgłoś
Przynajmniej chęci ma... Ja miałem ciekawego pracownika, który za długo sobie jednak nie popracował. Przyniósł dokument pełen błędów i literówek, pokazałem mu jeden przykład w pierwszym zdaniu i kazałem przeczytać powoli, dokładnie i poprawić wszystkie błędy. Wrócił za 10 minut i po porównaniu dwóch wersji dokumentu okazało się, że poprawił tylko wskazany błąd. I w sumie to ja powinienem występować w tej historii jako głupek, bo nie kazałem mu od razu wy...... Ale i tak długo nie popracował, bo już po 3 dniach okazało się, że nie przygotował zlecenia. Tłumaczył się, że był z kolegami na paintballu i nie mógł. Zwyzywałem skurwysyna.

--
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2017-01-28 21:54:12 Zgłoś
Napisałbym jeszcze o koledze, którego znam od 92'. Temat rzeka, wygrywa wszystkie zawody.
Ale ma tu konto

--
Smiszny85
Smiszny85 Superbojownik od 18 lipca 2005 | Nowa Huta | GG: 1515819
2017-01-28 21:56:46 Zgłoś
Mocno branżowe.

Firma elektryczna. Budowa. Rozciągamy kabelki, wieszamy skrzynki, gipsujemy puszki. Takie standardy. Ale między nami był gość, co z elektryką zbyt wiele wspólnego nie miał. Rozrysowaliśmy w mieszkaniu wszystkie punkty i kazaliśmy mu wiercić pod puszki. Oznaczenia na ścianach to były krzyżyki w kółeczkach. Tylko, że tak się oznacza punkt świetlny. Na suficie lampy były oznaczone w prawidłowy sposób (krzyżyk w kółeczku). No i facet wspina się na drabinę i chce wiercić otwornicą w suficie. Na pytanie "Co Ty k*.*a robisz??" spokojnie odpowiedział: "No przecież jest zaznaczone, to wiercimy puszkę na suficie".
Inny dzień, ten sam współpracownik. Dostał zadanie zmostkować puszki (kabelek między dwoma puszkami połączonymi ze sobą to tzw. mostek). No i kręci się po pokoju i klnie pod nosem. I dialog:
- Ej stary, o co chodzi?
- Kazali mi zmostkować puszki...
- No i?....
- I co ja mam k*.* zrobić? Grunwaldzki do ch*.*a tu postawić??


Firma ta sama, inna budowa. Tym razem "szef" (specjalnie w cudzysłowie, długa historia, nieistotna. Gość miał nas pilnować generalnie i doglądać czy wszystko OK). Budowa biurowca. Zgłaszamy problem. Mają zamykać ścianki z regipsu, a my jeszcze nie dojechaliśmy z kabelkami. Przyjechał "szef".
- Co za problem widzicie?? Jak zamkną ścianki to bierzecie Kango i kujecie!


--
Huta była wolnym miastem! Huta wolna będzie zawsze!
nasa23
nasa23 Superbojownik od 19 lutego 2010 | brzeg dolny
2017-01-28 22:28:06 Zgłoś
Jest u mnie firma, która zajmuje się branżą chemiczną w prawie każdym tego słowa znaczeniu. Do większości produkcji (procesów) używa się soli i to w takim stopniu, że w ciągu dnia przyjeżdża kilka ciężarówek na rozładunek, a raz w miesiącu pociąg. No sporo.
Firma zatrudniła gościa od poprawy wydajności finansowej tej "małej korporacji". Oprowadzają go po całym zakładzie (wycieczka na pół dnia), dojeżdżając do punktu rozładunku soli:
"A to, to co to jest tam?"
"No, sól. Dość sporo jej zużywamy, jak Pan może zauważyć hehe... Jest ona potrzebna do procesów...."
"...no, no ja wiem. Ale tak sobie myślę. Sporo to kosztuje. A, że zima ma być w tym roku lekka, to i posypywać dróg nie ma co. Odeślijcie to i nie zamawiajcie już."
Jeden dzień popracował

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
rossija Superbojownik od 5 kwietnia 2004 | The City of Thorn
2017-01-28 22:39:29 Zgłoś
:jaremcio rzecz w tym, ze młodszy ode mnie i reklamuje się jako "spec" od komputerów

--
Mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było tylko aplauz i zaakceptowanie.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
rossija Superbojownik od 5 kwietnia 2004 | The City of Thorn
2017-01-28 22:43:44 Zgłoś
:tilliatillia my dostaliśmy maila od jednego z większych zakładów chemicznych w Europie: "proszę przekazać kierowcy, by nie sikał nam pod główna bramą, toaleta jest 50 metrów dalej"

--
Mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było tylko aplauz i zaakceptowanie.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
rossija Superbojownik od 5 kwietnia 2004 | The City of Thorn
2017-01-28 22:44:25 Zgłoś
:szatkus niestety nie

--
Mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było tylko aplauz i zaakceptowanie.
Jaremcio
Jaremcio Bojownik od 23 lutego 2010 | Piąta Rzesza
2017-01-28 23:54:35 Zgłoś
:rossija Może po prostu jest taki pro, że na kalkulatorze liczy szybciej niż excel? ;D

--
Uśmiechał się często, odrobinę zdziwiony. Sprawiało to na innych wrażenie, że jest trochę bardziej inteligentny niż w rzeczywistości. Tak naprawdę zwykle starał się zrozumieć, co do niego mówią.
kashpir
kashpir Superbojownik od 11 lipca 2005 | Warszawa
2017-01-29 00:20:44 Zgłoś
Mieliśmy użytkownika (tzn. nadal mamy, ale mamy też zakaz odbierania telefonów ) który dzwoniąc z problemem w trakcie jego opisywania sam wpadał na rozwiązanie. Więc rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
- Paweł X, słucham
- Dzień dobry, mam problem z (... 2-3 minuty monologu z opisem ...) aaa już wiem, muszę zrobić (...), dziękuję, do widzenia.
- Do widzenia

--
Co tydzień te same cele: przeżyć do piątku, nie umrzeć do poniedziałku.
Djbanan
Djbanan Złamas od 30 czerwca 2004 | Szczecin
2017-01-29 01:11:43 Zgłoś
Zatrudniłem kiedyś asystentkę do wystawiania faktur i innych pierdół na które brakowało mi czasu. Kiedyś bardzo chciała się wykazać i słysząc odkurzacz w biurze obok poderwała się z krzesła i oznajmiła, że posprząta (chyba nie wiedziała, że codziennie wieczorem przychodzi p. Kasia i sprząta). Pierwsze półgodziny szukała odkurzacza w biurze 30m2, gdy już jej powiedziałem, że takowego nie posiadamy poszła pożyczyć do sąsiadów. Po godzinnym sprzątaniu tego małego biura nagle wszystko ucichło i Marianna zaginęła za biurkiem mamrocząc coś po cichutku. Gdy następnym razem oderwałem oczy od kompa ona dalej tam była i złorzeczyła. Okazało się, że jest problem ze zwinięciem przewodu, zamiast zwolnić zwijak wciskała przewód centymetr po centymetrze do odkurzacza.

--
Maciek_Cherokee
Maciek_Cherokee Aspirant Najmłodszy Maciek_Sklerotee od 12 kwietnia 2007 | Warszawa
2017-01-29 11:31:19 Zgłoś
Przekleję z KM stary wrzut
1.
Zamieniam monitory w komputerach, zabieram mały monitor 15 koleżanki i wstawiam jej świeżo kupiony dużo większy, a mały idzie do starego kompa przyniesionego z piwnicy.
No to odłączam mały monitor i słyszę pytanie
-Maciek, a nie musisz skopiować danych z pulpitu bo jak zamienisz monitory to wszystko będzie na tamtym komputerze?

Ja oczy wytrzeszczam na nią, zastanawiam czy sobie nie żartuje, ale ona całkiem poważnie mówiła.

2. Kolega siedząc przy kompie mozolnie dodaje liczby na kalkulatorze biurkowym i wpisuje wyniki do Worda. Zapytałem czemu nie robi tego w Excelu, po uzyskaniu odpowiedzi że nie wie jak się tego używa. Po pokazaniu jak działa SUMA w Excelu.
- O to takie rzeczy można robić, niesamowite.
No to szybki kurs obsługi Excela
Nie kolega nie ma 88 lat, on się w 88 urodził

I bonus, zmienione tylko osoby są bo internet jest jednak mały, sama historia opowiedziana przez uczestnika tych wydarzeń.

Dzwoni ktoś z zewnętrznej firmy świadczącej usługi marketingowe/PR z informacją że ktoś do nich z uporem maniaka przesyła puste faksy, tak ze 30 stron już do nich poszło od naszej firmy w przeciągu pół godziny.
Idę się pytam sekretarki przy której jest faks z którego były wysyłane puste wiadomości. czy coś o tym wie.
- Tak to ja wysyłałam, sam Pan kazał - odpowiada.
- A co dokładnie powiedziałem że ma Pani zrobić?
- Dostałam od pana próbki papierów i powiedział żeby je wysłać do agencji PR żeby sobie z nich coś wybrali, więc wysłałam.
- Faksem ?!?




--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
kombinator_83 Superbojownik od 28 sierpnia 2005
2017-01-29 11:37:22 Zgłoś
U mnie chłopak nie wie ile to jest 2% ze 100, musi do tego kalkulatora używać. W sumie to jest raczej smutne niż śmieszne.

--
Moongroow
Moongroow Superbojownik od 4 listopada 2009 | Warszawa | GG: 3220314
2017-01-29 13:12:33 Zgłoś
Mój współpracownik kiedyś obudził mnie o 4, bym "włączył" mu grilla, bo chce odgrzać kawałek karkówki, który na nim leżał. Pytał gdzie jest włącznik, a potem dziwił się, że go olałem i kazałem iść zająć się pracą, bo nikt nie będzie mu rozpalał grilla dla jednego kawałka karkówki.

--
Nagie Fotki Maćka5k!!!! Musisz je zobaczyć!
somsiad
somsiad Superbojownik od 10 kwietnia 2002 | Pacanova
2017-01-29 14:39:49 Zgłoś
Przyslali mi kiedys do pomocy Hiszpana, nawet sie ucieszylem, bo nigdy z zadnym nie pracowalem.
Ogarnialem wtedy spora budowe - kilka blokow mieszkalnych + parkingi + rozdzielnia.
Zorientowalem sie, ze kolo poziom Angielskiego ma pomiedzy slabo, a wcale (rzecz w UK sie dzieje), na specjaliste nie wyglada, no ale trzeba go gdzies przydzielic.
Pomyslalem, ze dam mu betonowa podloge w rozdzielni do pomalowania, bo tego nie mozna spieprzyc.

Byly do pomalowania dwa pomieszczenia i korytarz, ale w pokojach przyleglych do korytarza pracowali jeszcze elektrycy, wiec trzeba bylo zostawic dla nich przejscie, spokojnie wiec zaczalem tlumaczyc, zeby zostawil przejscie na 1 metr - kolo do narzedzi, wyciaga miarke i zaczyna odmierzac, ja w smiech, ze nie trzeba tak dokladnie, po prostu tyle, zeby mozna bylo przejsc.
Po dwukrotnym obchodzie i upewnieniu sie, ze zrozumial, zostawilem go, niech sobie maluje, pare godzin mu to zajmie.

Jakie bylo moje zdziwienie, gdy zadzwonil po godzinie i stwierdzil, ze gotowe.
Jeszcze bardziej sie zdziwilem, jak zobaczylem, ze zrobil dokladnie na odwrot, czyli pomalowal tylko przejscie na korytarzu i miedzy pomieszczeniami...
Elektrycy nie byli zachwyceni, bo nie mogli wyjsc przez kilka godzin

--
Tango Alpha Xray Alpha Tango India Oscar November India Sierra Tango Hotel Echo Foxtrot Tango
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
ZaaQ Superbojownik od 7 stycznia 2004 | zza winkla | GG: 20e997 hex
2017-01-29 21:48:48 Zgłoś
Łychę bym rozpił z chęcią ale pracuje z ogarniętymi ludźmi więc do konkursu to nawet nie mam z czym.

Ale...
Historia zasłyszana od brata.
Jego manager czasem lubi się wykazać i wtedy na zamknięcie knajpy umyje podłogę mopem. Tylko jeszcze nie wpadł na pomysł aby zacząć to robić od końca sali w stronę wyjścia i mycie zawsze zaczyna od jednego z narożników po czym spiralnie przesuwa się w stronę środka. Na koniec czeka aż podłoga wyschnie aby mógł wyjść nie robiąc śladów na mokrej podłodze.

@Maciek_Sklerotee wygrał internety z faksem.

--
A good mechanic isn't expensive, he's priceless!
Forum > Hyde Park V > Współpracownicy z piekła rodem
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj