Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Jak z malucha zrobić zucha
TrzyWieze
TrzyWieze Superbojownik od 16 lipca 2015
2016-12-10 10:59:34 Zgłoś
Zimowo, motocyklowo i kreatywnie - głównie dla tych, którzy lubią jednoślady lub chcieliby zejść na złą drogę ;)




Każdy z nas realizuje czasem pomysły nie do końca potrzebne i niekoniecznie poważne, ale dające odpowiedź na pytanie „co by było gdyby” lub po prostu pozwalające miło spędzić czas.

Kilka lat temu znalazłem w czeluściach Internetu czarno-białą fotografię szwedzkiego wojaka na motocyklu w zimie. Intrygujące w tym zdjęciu było nie tylko to, że ktoś o zdrowych zmysłach (w końcu musiał dostać jakiś szwedzki odpowiednik kategorii A) wsiadł na motocykl w zimie, ale to, że motocykl wyposażony został w dodatkowe płozy.



Pogrzebałem trochę w dostępnych źródłach i dowiedziałem się, że to tradycyjne rozwiązanie stosowane w Szwecji tak w wojsku, jak i innych służbach od wielu lat. Proste i genialne, gdyż małym nakładem środków pozwala zmienić motocykl w pojazd przydatny bez względu na porę roku.







Nie lubię zimy, nie znoszę zimna i nie jestem w stanie zrozumieć przyjemności płynącej z obcowania z „białym (zimowym) szaleństwem”. Od razu uprzedzam: „Tak, próbowałem – zdania nie zmieniłem”!

Jednakże wizja motocykla z płozami, a konkretniej nartami, co jakiś czas nie dawała mi spokoju. Teoretyczne rozważania „jak się tym do cholery jeździ?” spędzały mi sen z powiek i coraz silniej rodziły chęć, aby samemu to sprawdzić.

Nadszedł taki moment, że „pękłem”, bo ile można się zastanawiać? – trzeba spróbować.

Pod ręką miałem całkiem niezłego kandydata do takiej przeróbki w postaci motocykla Cz 180 Roland. Jedynym mankamentem w tym modelu była dwufunkcyjność dźwigni startera i zmiany biegów, co wymuszało później szybki demontaż i montaż dodatkowej dźwigni przy rozruchu, ale to mały koszt za frajdę, jaką daje jazda takim pojazdem.



Muszę przyznać, że po przejażdżce tak przerobionym motocyklem zmieniłem swoją optykę na zimę i przez kilka lat z niecierpliwością czekałem na śnieg, aby przykręcić narty do motocykla i wyruszyć na kolejną zimową wycieczkę.

Kilka filmików nakręconych przez Szwedów pokazuje jak się czymś takim jeździ:
https://www.youtube.com/watch?v=W_wVogooks4
https://www.youtube.com/watch?v=3ykPzm_6Kmk
UWAGA: Dalsza część przeznaczona jest tylko dla osób, które jeszcze nie popukały się w głowę, a co więcej pomyślały, że to nie jest wcale zły pomysł.

Jak z malucha zrobić zucha?
– proszę bardzo, poniżej podaję przepis na podstawie własnych doświadczeń, a co Wy zrobicie, to już tylko Wasza inwencja.

1) Znajdź malucha – osobiście doradzam motocykl typu enduro ze względu na jego zwiększone możliwości terenowe, ale i szosowy motocykl może nam sprawić frajdę (opony „kostki” wymagane). Zależy to oczywiście od tego, jaki typ jazdy preferujemy. Ważne jest, aby motocykl był lekki. PAMIĘTAJCIE, że późniejsza jazda na nim po śliskiej nawierzchni będzie wymagała od was pracy całym ciałem, aby utrzymać motocykl na swym torze jazdy. Jeśli jesteście w stanie dziesięć razy pod rząd położyć i podnieść motocykl bez zmęczenia, to jest to dobry kandydat. Optymalnym motocyklem będzie tani i prosty motocykl z łatwo dostępnymi częściami. Jazda w zimę da w kość maszynie, więc nie ma sensu wydawać potem kroci na przywrócenie jej blasku. Prostota zapewni bezawaryjność.



2) Przygotuj się – poszukaj w sieci szczegółowych zdjęć szwedzkich motocykli, aby na ich podstawie opracować swoją przeróbkę. Zaplanuj co, gdzie i jak umieścisz i jak to zrobisz, aby dało się później łatwo zdemontować. Pomierz wszystko i ustal czego Ci potrzeba. Zwróć szczególną uwagę na to, aby rozstaw i wysokość nart były optymalne. Powinieneś stojąc na nich mieć nogi lekko ugięte i prześwit nad siodłem, aby w momencie pochylania motocykla lub jazdy po nierównościach nie tracić kontaktu z nartą (nawet gdy opadnie poniżej opony).
PAMIĘTAJ: Nogi będziesz miał na nartach i za ich pomocą utrzymasz równowagę, więc tylny hamulec i zmianę biegów musisz mieć w rękach.



3) Przygotuj materiały – na pewno będą Ci potrzebne dwie rury, trochę blachy, sprężyny (na narty), dodatkowa klamka hamulca wraz z klamrą mocującą i linką, którą trzeba będzie dobrać odpowiedniej długości. Element, z którego wykonasz ręczną dźwignię zmiany biegów, pręty do wykonania „przeniesienia” dźwigni. Resztę określisz sam.



4) Bierz się za robotę – cięcie, gięcie, spawanie i szlifowanie. Jeśli Cię takie tematy przerastają, to zleć to znajomemu, który wie, co robi. Jeśli sam potrafisz – tym lepiej. Zrób wszystko solidnie i przyłóż się do roboty. Jeśli coś wyda ci się nie do końca takie, jak chciałeś – popraw! Nie odstawiaj fuszerki – lepiej nawet pięć razy poprawić niż później żałować.




5) Kilka sugestii:
– Zrób wszystkie elementy tak, aby można je było wielokrotnie zakładać i zdejmować z motocykla. W moim wypadku na stałe przyspawane został tylko: zaczep ramion nart, zaczep przeniesienia zmiany biegów (pod bakiem) i element mocujący linkę hamulca na tył.
– Narty MUSZĄ się podnosić na sprężynach, gdy zdejmiesz z nich nogi
– Zabezpiecz elementy, aby nie rdzewiały zbyt szybko (pomaluj dobrą farbą)
– Zadbaj o elektrykę motocykla, bo będzie narażona na gorsze warunki niż dotychczas. U mnie wszystkie połączenia i kable zostały zabezpieczone silikonem i zamontowany został moduł zapłonowy wzmacniający iskrę. Dzięki temu, mimo iż instalacja ma tylko 6V, motocykl odpala w każdych warunkach i przy dowolnej temperaturze bez najmniejszego problemu.



Jak się przygotować do takiej jazdy?
Zadbaj o siebie! Dobre ciuchy to podstawa. Polecam oczywiście termo aktywną bieliznę i odpowiednie ubranie. Mnie udało się zdobyć oryginalne szwedzkie spodnie motocyklowe przeznaczone właśnie do jazdy w zimie (koszt około 100 zł z demobilu – oczywiście nowe z magazynu). Kurtki do kompletu w Polsce się nie znajdzie, więc wykorzystałem polską „bechatkę”. Ocieplane rękawice i buty są niezbędne. Szczegóły w postaci „ze swetrem czy bez” dopracujesz sam w praktyce.

Dobrym pomysłem będzie zabezpieczenie elementów motocykla jakimś silikonem w sprayu. Mam na myśli te metalowe elementy, które najbardziej narażone będą na korozję. Ja popełniłem ten błąd, że tego nie zrobiłem i na efekty nie trzeba było długo czekać. Oczywiście nie miej złudzeń – rdza pojawi się i tak, bo na naszych drogach jest więcej soli niż śniegu w Tatrach, ale można zmniejszyć jej ilość lub chociaż poprawić sobie samopoczucie.
Poćwicz jazdę…



Jak jeździć?
I tu się zaczyna prawdziwa zabawa! Od teraz nie siedzisz na motocyklu, ale na zmotoryzowanych sankach, więc musisz zacząć inaczej myśleć o sposobie poruszania się.
Wbrew pozorom, mimo zimy, znajdziesz wiele fragmentów drogi czy bezdroża, gdy spokojnie będziesz trzymał nogi na zwykłych podnóżkach, a narty będą podniesione na sprężynach. Jednakże, gdy tylko nawierzchnia wyda się „podejrzana”, kładziesz nogi na narty i za ich pomocą stabilizujesz motocykl.
PAMIĘTAJ, aby w trakcie jazdy na śliskim nie zdejmować nóg z narty ani na chwilę, bo grozi to wywrotką.



PAMIĘTAJ: od teraz masz tylko spowalniacz, a nie hamulec – musisz jeździć i przewidywać tak, aby uniknąć przykrych zdarzeń! Do hamowania na śliskim używaj tylnego hamulca, bo przedni od razu zablokuje koło i stracisz sterowność.
Zmiana biegów w ręce wymaga od Ciebie takiego stylu jazdy, aby zawczasu dobrać odpowiednie przełożenie do potrzeb.

Staraj się unikać uczęszczanych dróg. Możliwość szybkiej reakcji praktycznie nie istnieje, więc w Twoim interesie jest, aby „cała droga była dla Ciebie”.

Trochę ćwiczeń i w zakręty będziesz wchodził bokiem. Jeśli choć raz oglądałeś żużel to wiesz, o co chodzi, z tym, że tu możesz tak robić na obie strony. To jest prawdziwa frajda i esencja jazdy zimą!

I to chyba wszystko, jeśli czytając ten materiał czujesz, że łapiesz bakcyla to świetnie – trzymam kciuki za powodzenie projektu i zabawę z jazdy tak przerobionym motocyklem. Jeśli nie czujesz tego klimatu, to jeszcze lepiej – mniej świrów na drodze ;)










Czy czymś takim da się pojechać dalej?
W 2012 roku kilku zapaleńców wyruszyło na wyprawę z Polski do Murmańska. Jeden z motocykli wyposażony był w oryginalne szwedzkie płozy.
Jak się sprawdzał w trasie możecie obejrzeć tu:
https://www.youtube.com/watch?v=dvp7hhnodIY

Pozdrawiam

--
Zapraszam: https://www.facebook.com/Lukawski.Jacek/
kocia_mama
kocia_mama Bojowniczka od 10 kwietnia 2014 | WrocKaboomLove
2016-12-10 11:02:24 Zgłoś
Elegancko, tylko gdzie w Polsce jest śnieg zimą

--
Mówiłam już, że każdy umrze?
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2016-12-10 11:08:52 Zgłoś
Super!

--
tylko spokojnie.
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2016-12-10 11:09:16 Zgłoś
Bardzo ciekawa sprawa. Jednak, jak widzę, to przeróbek jest dość. Szczególnie te związane z możliwością obsługi rękami nożnych dotychczas dźwigni. Ale ładnie to przemyślałeś.
Czy modyfikowałeś jakoś tylną oponę? Wbijałeś kolce? Założyłeś bardzo grubą kostkę? Naciąłeś bieżnik? Inne?
Jak wygląda sprawa jazdy przez las i bezdroża takim poszerzonym sprzętem? Zdarzyło Ci się o coś zahaczyć płozami?
PS. Możesz się tym pochwalić na forach motocyklowych. Jeśli się zgodzisz, to mogę podesłać link do tego materiału na jednym z nich.

--
Facet bez gaci zyskuje lub traci.
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Illumaris Superbojownik od 6 stycznia 2015 | Jaworzno
2016-12-10 11:13:58 Zgłoś
Jestem pod wrażeniem, że Ci się chciało.
Jednocześnie cholernie zazdroszczę, sam bym się przejechał takich zuchem, bo ja akurat śnieg lubię, a i terenów leśnych i zimą pięknie zaśnieżonych u mnie nie brak.

--
TrzyWieze
TrzyWieze Superbojownik od 16 lipca 2015
2016-12-10 11:20:45 Zgłoś
Hej
:kocia_mama
Motocykl przerobiłem tak kilka lat temu - wtedy bywał jeszcze śnieg ;)

:hubbabubba
Opon nie ruszałem - fabryczna kostka (shinko sr 244) w zupełności wystarczyła.
Generalnie w lesie, na nieubitym śniegu, najczęściej jeździ się normalnie z nogami na podnóżkach. Narty przydają się na wyślizganych drogach lub lodzie. Oczywiście to kwestia wprawy, bo na początku człowiek boi się podnieść nóg z nart ;)

Udało mi się o nic nie zahaczyć, ale oczywiście jeździłem ostrożnie - biorąc pod uwagę szerokość motocykla. Natomiast zwykłe wyboje, korzenie czy nierówności nie są problemem bo narty są ruchome.

Raz "zahaczyłem" o patrol misiaków, ale po oględzinach i wysłuchaniu moich tłumaczeń nie znaleźli powodów by się czepiać regulaminowo, więc rozjechaliśmy się w swoje strony życząc wzajemnie miłego dnia

Opisywałem ta przeróbkę w kwartalniku motocyklowym jakieś dwa czy trzy lata temu, ale w czasach internetu to pradzieje więc jeśli chcesz to śmiało możesz udostępniać ten tekst

:tilliatillia
:illumaris

Dziękuję i pozdrawiam
Ostatnio edytowany: 2016-12-10 11:21:35

--
Zapraszam: https://www.facebook.com/Lukawski.Jacek/
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2016-12-10 11:26:53 Zgłoś
Spoko, ale ten pedalski kuferek, to byś sobie chociaż do zdjęć odpiął.

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
RotS Superbojownik od 6 marca 2005
2016-12-10 11:28:44 Zgłoś
No no. Widzę potencjał na główną. Już niedługo ;)


--
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2016-12-10 11:29:28 Zgłoś
:pies_kaflowy a czep ty się swojej baby! Ani ten kuferek pedalski, a już na pewno przydatny. Choćby, żeby schować termos z gorącą herbatą, rękawice na zmianę i kilka innych przydatnych w takich warunkach rzeczy.

--
Facet bez gaci zyskuje lub traci.
TrzyWieze
TrzyWieze Superbojownik od 16 lipca 2015
2016-12-10 11:39:56 Zgłoś
:pies_kaflowy
Ja go nazywałem użytecznym, no ale co kto lubi... ;)

A poważniej, jak już :hubbabubba słusznie zauważył, był niezbędny. Jazda w taki sposób wymusza pracę całym ciałem lepiej niż siłownia. Wożenie plecaka byłoby morderstwem.
Ostatnio edytowany: 2016-12-10 11:42:16

--
Zapraszam: https://www.facebook.com/Lukawski.Jacek/
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2016-12-10 11:51:29 Zgłoś
:hubbabubba Tamponów i czekolady nie zapomnij, cipciaku.

--
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2016-12-10 11:56:44 Zgłoś
:pies_kaflowy ja wiem, Ty byś wyruszył, jak Putin - z gołym torsem, bez kuferka, olałbyś płozy, a motocykl w ogóle zamienił na niedźwiedzia

--
Facet bez gaci zyskuje lub traci.
telesfor
telesfor Bolo Łącznik od 2 grudnia 2001 | sercem zawsze w Białymstoku
2016-12-10 12:11:50 Zgłoś
pierdzo mi tym po lesie a ja tu grzyby zbieram!!!

--
telesfor : Radio // Szybowce // teatrzyk //
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2016-12-10 12:14:55 Zgłoś
Sam jesteś grzyb! Pozbieraj się!

:hubbabubba Olewam płozy, opony samochodowe, dilerów, maklerów, warty honorowe.

--
empatyczna
empatyczna Gołota Poezji od 29 września 2012 | Żory
2016-12-10 13:20:25 Zgłoś
To ja już wolę zimą w aucie jechać. Przynajmniej fryzura mi się nie zniszczy.

--
Czy można spełnić wszystkie swoje marzenia? Tak, jeżeli będziesz miał/ła jedno marzenie, które brzmi: chcę osiągnąć w życiu tyle, ile tylko zdołam./moje/
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2016-12-10 14:51:08 Zgłoś

Dobrze się ogląda w ciepełku.

--
Tynf
Tynf Superbojownik od 23 listopada 2005 | Jastrzębie Zdrój | GG: co to jest?
2016-12-10 15:37:52 Zgłoś
Fajne. Podobuje mi się.

Ale już sobie wyobrażam, jaki byłbym zmarznięty po godzinie szaleństwa tym cudem po bezdrożach. To nie na mój wiek... niestety.

--
"Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga.
tomasz35
tomasz35 Jankes od 1 kwietnia 2003 | chicagoland | GG: 7554452
2016-12-10 16:01:26 Zgłoś
Szacun


--
Brązowe noski są na świecie :)
niemamnietu_niemamnetu
niemamnietu_niemamnetu Bojownik od 24 listopada 2016
2016-12-10 19:36:00 Zgłoś
Fajna sprawa

Jak będę już dużym chłopcem z wolną gotówką to myślę o czymś takim, pewnie i zimą można pośmigać;)

hosting

--
Maciej1988
Maciej1988 Bojownik od 27 kwietnia 2010 | Miasto doznań
2016-12-10 20:40:44 Zgłoś
Jeszcze tylko podgrzewane manetki i siedzenie by się przydały

Ale jak komuś chodzi tylko o pragmatyzm w jeżdżeniu zimą, to opony z kolcami w zupełności wystarczą;).

--
Bób
Koper
Włoszczyzna
TrzyWieze
TrzyWieze Superbojownik od 16 lipca 2015
2017-01-17 08:42:35 Zgłoś
:rots
Ech... Śnieg za oknem, tekst jak znalazł na główną, a tu ani widu, ani słychu...
Tracę nadzieję ;)

--
Zapraszam: https://www.facebook.com/Lukawski.Jacek/
miss_cappuccino
miss_cappuccino Superbojowniczka od 31 marca 2005 | Łódź!!! :D | GG: 5890559
2017-01-17 11:52:15 Zgłoś
Galancie to wygląda

--
.../Edytowanie postów jest dla mięczaków!
Forum > Hyde Park V > Jak z malucha zrobić zucha
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj