Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Re: Trudne pytanie wieczorne.
Tynf
Tynf Superbojownik od 23 listopada 2005 | Jastrzębie Zdrój | GG: co to jest?
2014-06-18 23:59:36 Zgłoś
Musisz to rozpatrzyć pod względem kosztów, ale, da się. Zależy ile energii elektrycznej zużywasz i jakiej powierzchni ogródek wchodzi w rachubę. Przy dobrej ekspozycji sama połać dachowa wystarczy.

--
"Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga.
Tynf
Tynf Superbojownik od 23 listopada 2005 | Jastrzębie Zdrój | GG: co to jest?
2014-06-19 00:09:26 Zgłoś
Jeszcze jeden pomysł. Gdyby skonstruować takie panele słoneczne, które pod wpływem nacisku wiatru również wytwarzałyby energię. Podobno gdzieś już stworzono w dyskotece podłogę, która przetwarza energię bawiących się (tańczących) ludzi na energię elektryczną. Można by te dwie siły połączyć.

--
"Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga.
czary_mary
czary_mary Superbojownik od 4 lutego 2003 | Lwów
2014-06-19 00:20:56 Zgłoś

:tynf no właśnie ... koszta; ta technologia chyba jest na razie za droga; w sensie czas zwrotu inwestycji jest pewnie obliczony na pokolenia.
Ktoś zna przybliżone koszty takiej instalacji dla niedużego domu ?
Czy ewentualny nadmiar prądu można odsprzedawać elektrowni ?
( takie coś jest w Tajlandii, mój kumpel sobie zainstalował i twierdzi, że jest zadowolony )

--
Pobiliśmy stalinowców, pobijemy i pisowców.
Yoop
Yoop Superbojownik od 9 maja 2006 | Poznań
2014-06-19 00:44:32 Zgłoś
Czas zwrotu inwestycji nie istnieje, bo niestety ogniwa fotowoltaiczne mają w sumie słabą trwałość i ulegają degradacji - po paru (max parunastu latach) trzeba je wymienić (spadek produkcji rzędu 3-5% rocznie - tak kojarzę). Innymi słowy, to się po prostu nie zwraca.

Tak jak wspomniałem wcześniej, dopóki nie będzie sensownie wprowadzonego 'smart meteringu' to o sprzedawaniu prądu nie ma mowy. W tej chwili problemem jest sprzedaż prądu z dużego wiatraka, a o małych domowych elektrowniach w ogóle nie ma co gadać. W Europie zdaje się Włosi sobie wprowadzili parę lat temu.

Z kolei jeśli kogoś interesuje na ile się sprawdza energia słoneczna, to Hiszpania parę lat temu miała duży program na energetykę słoneczną, w związku z czym są obecnie światowym liderem (chyba wciąż są - nie sprawdzałem) w udziale energii słonecznej w krajowej produkcji energii brutto. Pewnie mają już oszacowania na ile im się to udało. Z drugiej strony, bardziej wiarygodne mogą być wyniki dla Niemiec, oni wprawdzie mają mniejszy udział, ale strefa nasłonecznienia bliższa do naszej, a raporty bardziej rzetelne niż hiszpańskie.
Ostatnio edytowany: 2014-06-19 00:45:06

--
Tynf
Tynf Superbojownik od 23 listopada 2005 | Jastrzębie Zdrój | GG: co to jest?
2014-06-19 00:58:55 Zgłoś
:yoop
Niestety pamięć moja coraz bardziej omylna, ale chyba właśnie Niemcy dopuścili wszystkich producentów energii do sieci przesyłowych i mają obecnie ponad 2 mln producentów energii. Oni zdają sobie sprawę z tego, że im więcej sieć ma punktów podparcia - tym jest mocniejsza. U nas w wypadku awarii jednej dużej elektrowni, takiej jak np Bełchatów; prawdopodobnie cała centralna Polska pozbawiona byłaby prądu. O sytuacjach ekstremalnych, takich jak wojna, nawet nie wspomnę.

--
"Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga.
Yoop
Yoop Superbojownik od 9 maja 2006 | Poznań
2014-06-19 01:00:24 Zgłoś
Jeszcze dorzucę, bo właśnie znalazłem:
https://ei.haas.berkeley.edu/pdf/working_papers/WP240.pdf

Fajna publikacja i dośc nowa (2013) na temat opłacalności prądu ze słońca. Nie przeczytałem jeszcze, ale rzuciłem okiem i coś piszą, że instalacje w krótkiej skali czasu się nie opłacają, a w długiej skali być może, w każdym razie rokują. Należy jednak wziąć po uwagę, że my ni jesteśmy Kalifornią, a oni opisują duże gridy, a nie jakieś popierdułki,

--
Yoop
Yoop Superbojownik od 9 maja 2006 | Poznań
2014-06-19 01:06:20 Zgłoś
:Tynf, z punktu widzenia Państwa może i tak, ale producent. operator i dystrybutor energii mają na ten temat zgoła odmienną opinię. Podłączanie do sieci niestabilnych źródeł zasilania, utrzymywanie infrastruktury - to jest duża sprawa i kosztowna. Taki Bełchatów spala ileś ton węgla dziennie i wiadomo ile kW mocy z tego będzie. A elektrownia wiatrowa co? Jak nie wieje to KW nie ma, jak wieje za mocno też kW nie ma, jak wieje w sam raz, to niby dobrze, ale przy nadprodukcji nie ma gdzie i jak składować, bo wolty to nie węgiel, nie usypiesz na hałdzie.

--
Tynf
Tynf Superbojownik od 23 listopada 2005 | Jastrzębie Zdrój | GG: co to jest?
2014-06-19 01:32:21 Zgłoś
:yoop
Jednak bezpieczeństwo energetyczne państwa jest sprawą pierwszorzędną. Producenci, operatorzy i dystrybutorzy - w wypadku podjęcia stosownych decyzji - muszą się do tego dostosować. Natomiast odpowiednie zarządzanie mocą, to odrębny problem. Jednak sądzę, że przy tak dużej ilości danych odnośnie poboru mocy w określonych godzinach, połączone z prognozą pogody (te na kilka godzin są już niezwykle precyzyjne) może skutkować świetnym systemem energetycznym.

--
"Jesli potrafisz zadać własciwe pytanie - odpowiedź pojawia się samoistnie", Sin-Itiro Tomonaga.
Forum > Hyde Park V > Re: Trudne pytanie wieczorne.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj