Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Dobra żona
bulcyk22
bulcyk22 - Wiekowy Bojownik · 2 miesiące temu

Określenie „do grobowej deski” w tym przypadku brzmi wyjątkowo dosłownie. Słowiańskie żony umierały wraz ze swoimi mężami. Opisy arabskich kupców i średniowiecznych dziejopisów pełne są wstrząsających relacji o tym, że kobiety oddawały życie, gdy zmarł ich mąż. W ten sposób potwierdzały, że naprawdę go kochały…

Plemię, o którym wspomnieliśmy, że się nazywa Sᵉrnin (Sᵉrbin), palą siebie w ogniu, gdy umrze ich wódz i palą swoje wierzchowce. Postępowanie ich jest [w tym względzie] podobne do postępowania Hindusów. (…) Żony zmarłego krają sobie ręce i twarze nożami, a gdy która z nich twierdzi, że go kocha zawiesza sznur i wspina się ku niemu po stołku, po czym obwiązuje sobie nim szyję. Potem wyrywają spod niej stołek, a ona pozostaje zawieszona, drgając, aż skona, po czym zostaje spalona i łączy się ze swym mężem – opisuje arabski pisarz Al-Masudi.

Kronikarz, który prawdopodobnie przytoczył obyczaj pradawnych Serbów, nie bez przyczyny nawiązał do tradycji Hindusów, u których funkcjonował podobny zwyczaj – sati, a więc dobrowolnego pójścia na stos żony po śmierci męża. Zgoda na spalenie była oznaką heroizmu i prawdziwej miłości małżonki, dlatego też sati oznaczało zarówno rodzaj obrzędu pogrzebowego jak i określenie „dobra żona”. Małżonkę, która wybrała „drogę prawdy”, czekały nagrody i tysiące lat szczęśliwości w zaświatach.

I słowiańska żona nie cieszyła się z życia bez męża. Wolała dalszą przyszłość z nim na drugim świecie. Bizantyjski kronikarz z VI wieku zanotował o Słowianach nad Dunajem: ,,żyją cnotliwie, także ich niewiasty ponad wszelką ludzką miarę, tak że wiele z nich śmierć męża za własny koniec uważa i dobrowolnie same się duszą, nie uważając wdowieństwa za życie”. Wybitny badacz obyczajów słowiańskich, prof. Aleksander Gieysztor, opisywał:

Św. Bonifacy pisał o Wendach-Słowianach zachodnich do króla anglosaskiego w VIII w.: ,,z taką gorliwością przestrzegają wzajemnej miłości małżonków, że kobieta, gdy jej mąż umrze, nie chce żyć dłużej. I z uznaniem spotyka się wśród nich taka niewiasta, która własnoręcznie sobie śmierć zadaje i na jednym stosie spłonie ze swoim mężem”. Podobnie w pocz. XI w. pisze Thietmar z Merseburga o zwyczajach polskich za Mieszka I przed jego chrztem w 966 r.; żony miano tu po śmierci męża ścinać i palić na stosie.

Dokończenie:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2021/07/27/za-malzonkiem-na-stos-jaki-los-czekal-wdowy-w-swiecie-dawnych-slowian/

Yoop
Yoop - Superbojownik · 2 miesiące temu
:bulcyk22 ja bardzo lubię czytać Twoje wpisy, ale błagam, historie o słowiańskich cnotach niewieścich to nie jest dobry temat

pies_kaflowy
@Yoop

Dziękuję, do widzenia.

--

lujeran
lujeran - exSuperbojownik · 2 miesiące temu
@yoop, ale to były cnoty pogańskie. Zwróć uwagę, że potem Słowianie przyjęli chrześcijaństwo. I wszystko się zmieniło

Yoop
Yoop - Superbojownik · 2 miesiące temu
:Lujeran przypominam, że Dżizus był Polakiem, takoż jego matka
Choć nie wiem, jak to się ma do ich wrażego, żydowskiego pochodzenia.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu - Superbojownik · 2 miesiące temu
@lujeran a no właśnie, czy Czarnek pisząc o cnotach niewieścich nie ma przypadkiem na mysli dzieci, dbanie o ognisko domowe i uczęszczanie do kościoła?

Jesli tak, to Czarnek jest ukrytą opcją niemiecką, piątą kolumną, która zalęgła się prezesowi pod samym nosem
Bo jego hasło to nic innego jak pruskie "Kinder, Küche, Kirche"
Ostatnio edytowany: 2021-07-28 13:18:52

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.

lujeran
lujeran - exSuperbojownik · 2 miesiące temu
@wisz-nu taka jego bismarckowa mać!
Forum > Hyde Park V > Dobra żona
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj