Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Hyde Park V > Matriarchat
bulcyk22
bulcyk22 - Wiekowy Bojownik · 6 miesięcy temu

Większość z nas wychowuje się w społeczeństwach, które wyrosły na patriarchalnych zasadach. Jednak na odległych terenach południowych Chin do dziś żyje grupa etniczna, która swoje funkcjonowanie opiera na matriarchacie. W jej języku nie ma słów oznaczających morderstwo, wojnę lub gwałt…

Mosuo to grupa etniczna zamieszkująca obszar chińskich prowincji Junnan i Syczuan, w tym okolice jeziora Lugu Hu. Choć wielu antropologów zalicza tę społeczność do Naxi, co jest spowodowane pokrewieństwem językowym, to jednak z punktu kulturowego wspólnoty te różnią się między sobą.

Mosuo są uznawani za potomków starożytnego ludu z płaskowyżu tybetańskiego – Qiang. Najwcześniejsze wzmianki na ich temat pochodzą z czasów dynastii Han oraz Tang. O istnieniu tej grupy wspominają również zapiski z okresu najazdów wnuka Czyngis-chana, Kubilaj-chana, na tereny południowych Chin w XIII wieku.

Członków społeczności Mosuo charakteryzuje matrylinearny system pokrewieństwa oraz dziedziczenia, co w praktyce oznaczało, że dzieci po urodzeniu pozostawały w domu matki i raczej nigdy go nie opuszczały. Tradycyjny dom składał się przeważnie z kilku pokoleń, na czele których stała kobieta wyróżniająca się wiedzą oraz umiejętnościami.

Zwykle była to matka, której dzieci osiągnęły już dorosłość, lub babcia. Więzy rodzinne w tej społeczności były niezwykle silne, a wyprowadzki zdarzały się bardzo rzadko i z założenia nie determinowało ich zawarcie mariażu. Dlaczego? Ponieważ Mosuo praktykowali szczególną tradycję „chodzonego małżeństwa”.

Chodzone małżeństwa

Tak zwane „chodzone małżeństwa” to jedna z charakterystycznych cech definiujących społeczność Mosuo. Nie były to związki formalne, a ich działanie opierało się wyłącznie na nocnych wizytach w domu kobiety, która wcześniej wyraziła zainteresowanie danym mężczyzną. W założeniu zatem były to relacje oparte na wspólnym pociągu fizycznym oraz uczuciach. Jak wyglądały w praktyce?

Zgodnie z tradycją uznawano, że dziewczynka jest gotowa do nawiązywania seksualnych relacji między 13 a 14 rokiem życia. Wtedy to otrzymywała dostęp do tzw. kwiatowej komnaty, znajdującej się w obrębie jej domostwa. To odrębne pomieszczenie, gdzie po zmroku mogła zapraszać swojego wybranka. Jednak po wspólnie spędzonej nocy mężczyzna był zobowiązany wrócić do rodzinnego domu.

Istniało kilka zwyczajów związanych z tymi nocnymi wędrówkami, a jednym z najważniejszych było noszenie przez kochanka… kapelusza:

Mężczyźni Mosuo zawsze udają się do partnerek w obszernych kapeluszach. Jeśli kobieta postanowi zakończyć związek, robi to bez ceregieli – kochanek zastaje zamknięte drzwi. Jeśli zaś pod drzwiami komnaty znajdzie parę męskich butów lub kapelusz zawieszony na drzwiach, oznacza to, że jego partnerka spędza akurat noc z kim innym. (...)

Dokończenie:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2021/05/29/mosuo-krolestwo-kobiet-i-chodzonych-malzenstw/

pies_kaflowy
A to się kobitki elegancko ustawiły!


Dziękuję, do widzenia.

--

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Daban - Superbojownik · 6 miesięcy temu
Nie ma typowo męskich słów jak morderstwo, wojna czy gwałt, ale na same "ciche dni" jest około 30 określeń, oddających ich niuanse. Od "miałeś rację, zrobiłam po swojemu i zrobiłam sobie krzywdę, wiec jesteś winny", przez "koleżanka w pracy miała fajną fryzurę, a Ty postawiłeś krzywo buty, jak mogłeś?!", czy "jak on mógł spojrzeć na tą starą wywłokę" do "jak on mógł zapomnieć o naszej 17 miesięcznicy?". Nie jest to język martwy, bo powstało nowe, bardzo silne określenie, nieudolnie tłumaczone na nasz jako "ciche dni" a określające "śniło mi się, że poszedł do kwiatowej chatki innej!!!"...

--
Ludzi nie należy dzielić, ze względu na narodowość, przynależność partyjną, czy też wyznawaną religię. Ludzi należy dzielić na mądrych i debili. A debile dzielą się według narodowości, przynależności partyjnej i wyznawanej religii.

mmarcin_f
„W jej języku nie ma słów oznaczających morderstwo”
Wciąż przed nimi moment, w którym narodzi się pewien samiec imieniem Kain, wynajdzie zbrodnię i wypróbuje ją na swojej siostrze Abli
A w ogóle to wszystko już było. Oto „Matriarchat” Wolskiego (tak, tego Wolskiego, zanim dostał pierdolca na starość):
https://www.youtube.com/watch?v=bgpDlSLeHgA
(jestem taki stary, że pamiętam nie tylko czasy, kiedy Pietrzak i Wolski byli śmieszni, ja nawet pamiętam czasy, kiedy Drozda był śmieszny!)

--
    ☂️ ***** *** ☂️

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Mało informacji o tym plemieniu. Jedno zdjęcie archiwalne sugeruje, że technologicznie jeszcze nie doszli do średniowiecza.

oiko
oiko - Superbojowniczka · 6 miesięcy temu
:shuy masz wersję dla Korei Płd
https://www.google.com/search?q=mosuo&source=lmns&tbm=vid&bih=600&biw=960&client=tablet-android-huawei-rev1&prmd=imvn&hl=it&sa=X&ved=2ahUKEwiGyZezvffwAhXQ0KQKHc25DoUQ_AUoA3oECAAQBg
Ostatnio edytowany: 2021-06-02 00:29:03

--
https://www.facebook.com/lunaefragmenta/?ref=bookmarks

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
:mmarcin_f
Drozda był smieszny? Kiedy???
Pamiętam go z lat 80-tych jako trzecioligowego kabareciarza, dla którego Egida to były za wysokie progi. Potem miał chwilę popularności w czasie przełomu (i nie, wtedy też nie był zabawny), zanim w końcu wylądował w "Smiechu warte".

mmarcin_f
:proflecter Drozda i Kaczmarek to założyciele kabaretu Elita, Drozda występował w nim do ok. 1975 i to z tamtych czasów pamiętam go jako śmiesznego. Swego czasu zresztą w Powtórce z rozrywki puszczali kawałki z tamtych czasów. A późniejsze produkcje Drozdy oceniam mniej więcej tak jak Ty
No mówiłem, że jestem stary – pamiętam czyjeś produkcje sprzed prawie półwiecza ;)

--
    ☂️ ***** *** ☂️

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu - Superbojownik · 6 miesięcy temu
Mój ojciec ma nawet płytę gramofonowa z jakimś skeczem jego i pamiętam, że było śmieszne.

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu - Superbojownik · 6 miesięcy temu
Jakoś wydaje mi się, że kwestia braku takich słów na określenie morderstwa czy gwałtu to ściema PR-owa.
Już pomijam fakt, że kobiety też popełniają te zbrodnie i nie wynikają one wyłącznie z wychowania w kulturze patriarchalnej.
Poza tym nie żyją w kompletnym odosobnieniu od facetów.
A już zwłaszcza po tym jak się wtrąciło się w ich byt ChRL

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.
Forum > Hyde Park V > Matriarchat
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj