Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > Mężczyzna na porodówce!
bulcyk22
bulcyk22 Wiekowy Bojownik od 29 czerwca 2015 | Katowice
2020-08-04 03:52:53 Zgłoś

Od początku cywilizacji, aż do niedawna położnictwo było domeną kobiet. Sytuacja uległa zmianie dopiero w połowie XVIII wieku, i to nie bez poważnej awantury…

Zawód położnej jest praktykowany od tysięcy lat. Najwcześniejszym źródłem opisującym zadania i metody postępowania asystujących przy ciąży i porodzie kobiet jest Papirus Ebersa. Dokument ten został zakupiony przez egiptologa Georga Ebersa w 1873 roku, a datę powstania ustalono na około 1550 rok przed naszą erą. Papirus Westcar z okolic 1700 roku p.n.e. również zawiera zapisy dotyczące kwestii rodzenia dzieci, ale jedynie pośrednio: znajdziemy w nim informacje o obliczaniu terminu porodu oraz o różnych rodzajach krzeseł porodowych.

W czasach średniowiecznych odbieranie porodów nadal było zadaniem kobiet, z tym że zaleceniami i przepisami dotyczącymi praktyki położniczej zajmowali się… wyłącznie mężczyźni. Nic dziwnego, że w końcu doszło do przełomu!

Człowiek, który widział za dużo

„Mężczyznę wchodzącego na salę porodową uznawano za nieprzyzwoitego, a mimo to właśnie mężczyźni pisali poradniki, rozpowszechniając porady oparte na domysłach, przekazywane od pokoleń” (tłum. aut.) – czytamy w książce „Get Me Out: A History of Childbirth from the Garden of Eden to the Sperm Bank” Randi Hutter Epstein. W końcu znaleźli się tacy, którzy zapragnęli choćby zobaczyć poród, by lepiej go zrozumieć.

Pierwsza z odnotowanych prób skończyła się tragicznie. W 1522 roku doktor Wert z Hamburga przebrał się za kobietę i przeniknął za drzwi porodówki. Nakryto go jednak i skazano… na śmierć na stosie!

Jego historia musiała jednak zainspirować innych. Znamienity francuski chirurg Ambroise Paré, zajmujący się leczeniem królów: Henryka II, Franciszka II, Karola IX i Henryka III, poświęcił uwagę również położnictwu. W połowie XVI wieku udało mu się między innymi przywrócić znaną już w starożytności technikę obracania dziecka przed porodem.

Do zmian przyczynił się także król Ludwik XIV, który zatrudniał męskich położnych do odbierania jego nieślubnych dzieci. Nadal jednak, oficjalnie, mężczyznom nie było dane legalnie oglądać porodów. To zmieniło się dopiero w XVIII wieku…

Kwestia stroju

Nie obyło się, oczywiście, bez szowinizmu i oskarżeń o zbereźne myśli.

W XVIII wieku pojawiło się więcej mężczyzn w roli akuszerek. Przekonywali, że do asystowania przy rodzeniu dzieci potrzeba umiejętności medycznych i zastosowania narzędzi, co przekracza kompetencje kobiet. One z kolei uważały, że świeżo upieczeni lekarze chcą po prostu zobaczyć je nago

– pisze Nathan Belofsky w książce „Jak dawniej leczono, czyli plomby z mchu i inne historie”.

Tu też pojawia się postać Williama Smelliego, szkockiego ginekologa, który został jednym z pierwszych brytyjskich położnych. Początki oczywiście nie były łatwe. Pod drzwiami rodzących pod jego opieką kobiet wybuchały zamieszki! (...)

Dokończenie:
https://ciekawostkihistoryczne.pl/2020/08/03/polozne-kontra-chirurdzy-czyli-wojna-o-porodowke/

--
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2020-08-04 05:20:25 Zgłoś
"uważały, że świeżo upieczeni lekarze chcą po prostu zobaczyć je nago" - nie wiem co może być atrakcyjnego w rozepchanym damskim kroczu.

--
szurszon
szurszon Superbojowniczka od 20 marca 2003 | Wrocław
2020-08-04 10:49:06 Zgłoś
:pies_kaflowy różne są fetysze

--
here or there...
Iwaiwa
Iwaiwa Superbojowniczka od 11 marca 2019 | Piotrków Trybunalski
2020-08-04 16:28:08 Zgłoś
Miałam okazję gościć na porodówce 2 razy. Bez mężczyzny i z.
Powiem jedno. Z całym szacunkiem dla facetów. Jako lekarz - ok.
Przyszły ojciec natomiast niech sobie lepiej dogląda, czy wódka się zdąży dobrze schłodzić, zanim kumple przyjdą ;)
Zaznaczam, że to moja subiektywna opinia.
Nie może też zabraknąć gwoździa:
- ojciec będzie przy porodzie?
- raczej nie, bo mąż by się wkurzył
;)
Ostatnio edytowany: 2020-08-04 16:30:27

--
Fuck it all, fuck this world, fuck everything that you stand for. Don't belong, don't exist, don't give a shit, don't ever judge me...
Iwaiwa
Iwaiwa Superbojowniczka od 11 marca 2019 | Piotrków Trybunalski
2020-08-04 20:09:34 Zgłoś
:pies_kaflowy
Coś jednak być musi.
Ja rozbiłam bank. Pierwszy poród.
Zaczyna się akcja, piłeczki i reszta zabawek idą w odstawkę, rzucają mnie na łóżko porodowe, odkrywam, że jednak mój ból jest większy niż twój, zamykam oczy, żeby nie dostać zbyt dużych wylewów ( to juz jednak czysto techniczna wiedza tajemna ) i tu następuje komedia pomyłek, którą zawsze wspominam że smiechem.
Puszczam w głowie najpaskudniejszą kompilację przekleństw i wyzwisk z imiennym wskazaniem adresata. Słyszę jakieś rozmowy. Chwila oddechu, wracam do rzeczywistości i okazuje się:
a) wiązanka wcale nie odbyła się tylko w myślach
b) w nogach łóżka stoi ok 15 osób obojga płci, wpatrzonych w moje krocze, niektórzy uśmiechnięci, niektórzy zdegustowani, że 3 twarze bardziej zielone niż ja
c) szepczę - protestujac.
Szef stażystów pochyla się i pyta : słucham ? Nadchodzi kolejny skurcz, już wiem, że nic nie wytłumaczę. A ten natręt znów: słucham? Już wiedziałam, że będzie źle, bo stać mnie było tylko na zwięzłe, konkretne "wypierdalać"
Filip uwielbia historię swoich narodzin.
A było to w czasach, gdy moja ciąża w wieku 18 lat wzbudzała taki sam zachwyt jak dready na mojej głowie, do których pielgrzymowano że wszystkich oddzialow, by dotknąć niczym relikwię z najwyższym obrzydzeniem

Do puenty. U mnie staż zaliczyłby tylko ci, ktorzy się śmiali. Płeć obojętna.
Ostatnio edytowany: 2020-08-04 20:14:09

--
Fuck it all, fuck this world, fuck everything that you stand for. Don't belong, don't exist, don't give a shit, don't ever judge me...
Jez_z_lasu
Jez_z_lasu Bojownik od 14 stycznia 2013 | Jez_z_lasu
2020-08-04 20:21:51 Zgłoś
:iwaiwa
zabawne jest to, że na początku studiów prawie pływali w flakach i smrodzie na anato (w szpitalu zresztą też często śmierdzi), a kręcili nosami na pęk włosów

--
"...Nie wiem nawet czy chcę na ziemię zejść Tu gdzie ciężko złapać tlen oddychamy już codziennie, ej"
Gogosiek
Gogosiek Superbojowniczka od 27 sierpnia 2011
2020-08-04 21:29:35 Zgłoś
:pies_kaflowy jest bardzo zachęcające. Zachęca do wymiotów

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu Superbojownik od 9 maja 2003 | Toruńsk | GG: tajne/poufne
2020-08-04 21:48:59 Zgłoś
Ja sobie chwalę wizyty na porodówce. Po pierwsze przy takim niedoborze położnych i pielęgniarek, jak ojciec dziecka pilnuję żony to kobiety mogą sobie chwilę odsapnąć i wypisać trochę papierów.
Po drugie - moja obecność przydała się. Potrzebny był ktoś trzeźwo myślący, komu jednocześnie zależy. Bo kiedy położne kazały po prostu nie przeć i wytrzymać, a na znieczulenie było już za późno - kazałem dać gaz rozweselający. Beze mnie, nikt by o tym nie pomyślał. Położne pewnie oszczędzały gaz, a żona przypadkiem była zajęta.

Nie wiem tylko czemu mi nikt gazu nie zaproponował, jako pomysłodawcy należało się chociaż jedno sztachnięcie

I nie wiem czemu próbowali mnie powstrzymać przed patrzeniem jak mi się dziecko rodzi. Jakbym tego nie widział, to miałbym niedosyt. (więc w sumie kobiety w dawnych czasach miały trochę racji, faceci mogą chcieć sobie popatrzec;))

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.
Gogosiek
Gogosiek Superbojowniczka od 27 sierpnia 2011
2020-08-04 22:19:06 Zgłoś
Ja tam uważam, że oboje macie trochę racji. W pierwszej fazie porodu mąż jest niezastąpiony, w drugiej lepiej, żeby nie przeszkadzał

--
"Raz się żyje! Na szczęście..."
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
wisz-nu Superbojownik od 9 maja 2003 | Toruńsk | GG: tajne/poufne
2020-08-04 22:25:03 Zgłoś
Nie przeszkadzałem
To oni mi przeszkadzali. I jeszcze zapomnieli zaszyć o jeden szew ciaśniej

--
Wszelkie prawa zastrzeżone. Czytanie niniejszego tekstu bez pisemnej zgody surowo wzbronione.
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Bwdźwiągowo koło Adamowa, powiat bolsztyński
2020-08-04 22:39:53 Zgłoś
Nie chciałabym sama rodzić. Facet musi być. Trochę uspokoi, zgarnie zjebkę i zobaczy jak wygląda faktycznie poród. Oprócz faceta miałam do dyspozycje wymęczoną ale profesjonalną położną, chwilami lekarza a na widowni studentów medycyny i salową opartą o mop i wpatrującą się w moje krocze mogłabym rodzić nawet na rynku tak mi wszystko było jedno. Ale tak to jest jak skurcze zaczynają się w niedzielę a rodzisz dopiero w czwartek rano.

--
Þetta reddast
silber
silber Superbojownik od 14 lutego 2005 | Sołtysowo Konurbacja Górnośląska | GG: GG
2020-08-04 22:48:40 Zgłoś
:jez_z_lasu
"zabawne jest to, że na początku studiów prawie pływali w flakach i smrodzie na anato (w szpitalu zresztą też często śmierdzi), a kręcili nosami na pęk włosów"
Wiedzą z podręczników historii czy z autopsji?
W "we" flakach to z rzeźni czy wizualizacja?
Ten początek studiów to też z wyobrażeń czy z jakiegoś źródła?

--
Mylenie "tę" z "tą" jest jak pomylenie chuja z cipą niby do tego samego ale różnica jest.
Forum > Hyde Park V > Mężczyzna na porodówce!
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj