Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Hyde Park V > A'propos świętowania.
pies_kaflowy
pies_kaflowy Bęcwał Dnia od 2 czerwca 2008 | ni to miasto,ni to wieś,ni co kupić,ni co zjeść
2018-10-30 20:10:30 Zgłoś
To "Dzień Kierowcy" niektórzy świętują tak:

Mundurowi zatrzymali pojazd w rejonie miejscowości Firlej. Jak się okazało obywatel Białorusi, kierujący ciężarową scanią miał w organizmie blisko 2,5 promila alkoholu. Mężczyzna tłumaczył, że świętował z kolegami „Dzień Kierowcy”, który na Białorusi obchodzony jest 27 października.


http://www.lublin112.pl/swietowal-dzien-kierowcy-jechal-ciezarowka-majac-niemal-25-promila/

No debil, no...

--
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2018-10-30 20:40:27 Zgłoś
Od jakiegoś czasu, Niemcy organizują fajną akcję. Zakaz ruchu dla ciężarówek kończy się (w DE) w niedzielę o 22. I o tej porze na parking wpadają służby z alkomatem. Wyniki potrafią być porażające, rekordziści - oczywiście z Polski - potrafią wydmuchać po ponad 2 promile. W takim przypadku policja odbiera kluczyki i wraca na parking następnego dnia rano. Jeżeli kierowcy są trzeźwi, mogą jechać.

Oczywiście w sieci od razu znaleźli się obrońcy weekendowych ochlejusów, bo przecież wcale nie jest powiedziane, że mają ruszyć w poniedziałek rano. Ta, jasne. W takie bajki może uwierzyć ktoś, kto nie ma pojęcia o patolach z uprawnieniami.

Unia wymusza wprowadzanie systemów bezpieczeństwa, typu detektor linii czy awaryjny hamulec połączony z radarem. Ale jakoś nie nikt nie pomyśli o obowiązkowych alkomatach w autach, które są wykorzystywane w celach zarobkowych. Zarówno kierowcy ciężarówek, jak i cała masa "busiarzy" oraz wszelkiej maści akwizytorów, miałaby problem z pracą w poniedziałek.

--
tylko spokojnie.
madzialena82
madzialena82 Superbojowniczka od 10 lutego 2006 | Pyrlandia/Kartoflandia
2018-10-30 20:47:42 Zgłoś
Kierowcow z promilami powinno sie karac jak potencjalnych zabojcow.

--
Þetta reddast
poradnia
poradnia Dziunia gównoburzanka od 4 stycznia 2005
2018-10-30 20:56:02 Zgłoś
zialena82 posiadaczy fejkowych kont powinno się diagnozować w kierunku leczenia choroby afektywnej dwubiegunowej.

--
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2018-10-30 21:01:46 Zgłoś
:tilliatillia nie ma systemu, którego nie da się obejść. Tacho? Prostacki neodym na czujniku, albo teraz już specjalna przejściówka, która wygląda, jak element fabryczny, ale wewnątrz zawiera elektronikę fałszującą odczyty. Ze zdalnym sterowaniem. Patrz ostatni przypadek zatrzymanego małżeństwa kierowców z Łotwy.
https://40ton.net/lotyszka-schowala-wylacznik-tachografu-w-majtkach-wyproznila-sie-na-niego-i-dopiero-wtedy-oddala-itd/
Więc wszelkie alkoczujniki blokujące auta zupełnie się nie sprawdzą. Zresztą eksperymentowano z takimi urządzeniami i nie zdały one egzaminu. Zbyt łatwo dawały się oszukać. W grę wchodzą też inne, prócz alkoholu, używki. A na te już żadnego urządzenia typu bloker nie ma. Niestety pozostaje tylko żmudna walka z kierowcami. Jedyne co, to kary za złapanie za prowadzenie pod wpływem, czegokolwiek, powinny być dla kierowców ciężarówek drakońskie. Bo 40 ton na drodze wyrządzi zdecydowanie większe szkody, niż jakakolwiek osobówka. A kierowcy ciężarówek najczęściej traktują drogi, jako swoją własność, bardzo sobie na nich pozwalając, bo przecież duży może więcej...

--
Facet bez gaci zyskuje lub traci.
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2018-10-30 21:19:35 Zgłoś
:hubbabubba jakie były konkretnie wyniki tego eksperymentu?

--
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2018-10-30 21:22:39 Zgłoś
Dobry alkotest by trochę życie kombinatorom utrudnił.

Ponadto zastanawiam się nad zaprzęgnięciem sztucznej inteligencji. Przecież taki napruty kierowca jedzie inaczej, niż trzeźwy. Można na dużym zbiorze danych znaleźć wzorce charakterystyczne dla promilarzy. W takiej ciężarówce jest pierdyliard czujników, które by można wykorzystać. Przy podejrzanym zachowaniu może zdalnie powiadomić policję i ta już sprawdzi pacjenta detalicznie.
Druga opcja - wyświetlenie numeru do byłej i opcji "Zadzwoń / skasuj". Jak kierowca wybierze "Zadzwoń" - blokada zapłonu na 24h


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Make Murica suck again
szatkus
szatkus Superbojownik od 18 kwietnia 2006 | Tam, gdzie jeździ Tramino | GG: 19*443^2
2018-10-30 21:25:12 Zgłoś
second that. ML potrafi fajnie wyłapywać takie rzeczy.

--
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2018-10-30 21:54:10 Zgłoś
:hubbabubba

Magnes? Wyłącznik? Masz rację, to prymitywne metody. Magnes działa do aut z normą Euro 5, w Euro 6 zastosowano już ceramiczne impulsatory. Teraz albo podłącza się tacho pod moduł, który można uruchomić sekwencją pedałów (dwa razy hamulec, raz sprzęgło, raz hamulec ), włożeniem pendrive do czytnika czy odpowiednim ustawieniem oświetlenia ambientowego w kabinie. Takie cuda, panie.
Tyle tylko, że to inna kwestia. W poprzedniej firmie mieliśmy zainstalowane alco-lock'i firmy Drager. Samo urządzenie kosztowało ponad 1000 ojro i działało bardzo skutecznie. Teoretycznie dopuszczało normę w okolicach 0.1‰. Ale po 30 minutach od ruszenia (na wypadek, gdyby znalazł się uczynny kolega na parkingu i dmuchnął zamiast kierowcy), trzeba było dmuchnąć raz jeszcze. Nawet w trakcie jazdy. W przeciwnym razie włączał się alarm i nie dało się uruchomić auta po zatrzymaniu. Alkotest badał stężenie CO2, temperaturę powietrza, jego ciśnienie i - oczywiście - zawartość alkoholu.
Ale... w konkurencyjnej firmie postawiono na tańszy model. Dzięki temu kierowcy wiedzieli, że wystarczy zmostkować "brązowy bezpiecznik" i auto startowało poza alkomatem.

Co do końcówki twojej wypowiedzi, masz rację. W wyjątkowych przypadkach przepisy pozwalają na nieco więcej, ale w dalszym ciągu przeraża mnie ilość idiotów, którzy nie powinni jeździć nawet taczką.

--
tylko spokojnie.
silber
silber Superbojownik od 14 lutego 2005 | Sołtysowo Konurbacja Górnośląska | GG: GG
2018-10-30 21:56:38 Zgłoś
Akurat busiarze jeżdżą na dopach i innych niealkoholowych wspomagaczach. Wiem bo znam paru i powinno się do nich strzelać na światłach. Musza jeździć na kilometry więc liczy się dystans, tysiak dzień w dzień? Żaden problem tylko coś łyknę.
Następni to ci, którzy jeżdżą na kursy wannami. Połowa najebana druga przemęczona. I typowe ugory intelektualne, na CB to pięknie z nich wychodzi.

--
Mylenie "tę" z "tą" jest jak pomylenie chuja z cipą niby do tego samego ale różnica jest.
czary_mary
czary_mary Superbojownik od 4 lutego 2003 | Lwów
2018-10-30 22:08:51 Zgłoś
"(...) w rejonie miejscowości Firlej ... 2,5 promila (...)"

Byłem w Firleju milion razy, tam jest całkiem fajne jezioro i lasy; trudno tam zachować trzeźwość
Ostatnio edytowany: 2018-10-30 22:13:03

--
Pobiliśmy stalinowców, pobijemy i pisowców.
hubbabubba
hubbabubba Robi dobrze nawet przez telefon od 25 kwietnia 2003 | Oława
2018-10-31 00:32:31 Zgłoś
:szatkus próbowano instalować blokady alkoholowe do samochodów osobowych ludzi złapanych na jeździe po pijaku. Nie w Polsce. Okazało się, że wystarczy wziąć osobę postronną, by dmuchnęła i już odblokowane. Bo pamiętaj, że system taki nie może wyłączyć auta podczas jazdy, gdy wykryje opary alkoholu. Bo na przykład płyny do spryskiwaczy zawierają alkohole i często po umyciu szyby wewnątrz auta pojawia się ich zapach. I co wtedy? Silnik ma zgasnąć podczas jazdy? Zabezpieczenia i blokady muszą działać skutecznie, ale też bezpiecznie. Dlatego też zdecydowana ich większość blokuje uruchomienie silnika, ale jak już się to stanie, to nie wyłączą go podczas pracy.
:tilliatillia prymitywne, nie prymitywne, ważne że skuteczne. I dlatego są często stosowane. Te elektroniczne systemy mogą być na pilota, jak w linku lub jak piszesz, na jakąś określoną kombinację włączeń/wyłączeń w kabinie. Odkąd w autach zamontowano cany i inne sieci, to nie jest żaden problem wykryć, co i w jakiej kolejności zostało naciśnięte. Sam element wykonawczy "oszukiwacza" też nie musi być połączony z centralką nim sterującą. Może się komunikować np po zasilaniu na podobnej zasadzie, jak internet z gniazdka 230V w domach - sygnał cyfrowy "wmieszany" w zasilanie. Moja pierwsza legalna praca na umowę była w firmie, która zajmowała się montażem zabezpieczeń i nagłośnienia w pojazdach. Dawno to było, ale coś tam jeszcze pamiętam ;)
1k€ za urządzenie to sporo. Pewnie też sporo za jego zamontowanie. Bo przecież nie będzie to banalne wpięcie się w zasilanie i przecięcie kilku kabelków, bo bardzo szybko ten system zostałby ominięty. Dlatego wątpię, by tak drogie rozwiązania były powszechne w firmach typu janusz&nędza company. A tak swoją drogą, to i to mądre urządzenie pewnie da się oszukać. Wystarczy by ktoś trzeźwy nadmuchał wcześniej balon. I mamy zasobnik bezpiecznego powietrza. Albo wziąć trzeźwego pasażera, stopowicza. Poza tym, jak już w wątku wspomniano, alkohol to w tej chwili nie jedyne zagrożenie. Dopalacze, amfetamina i inne środki pobudzające są na porządku dziennym. A tego bez właściwych testów chemicznych nie da się w tej chwili wykryć elektroniką (nie ma takich czujników, jak do wykrywania alkoholu, gazów i innych lotnych substancji). No i środki psychoaktywne raczej nie są wykrywalne w oddechu.
Ostatnio edytowany: 2018-10-31 00:34:11

--
Facet bez gaci zyskuje lub traci.
Thurgon
Thurgon Superbojownik od 11 stycznia 2010 | Gdz.
2018-10-31 00:41:10 Zgłoś
:tilliatillia A jakby kumpel napompował mi balonik, z którego bym dmuchnął w czasie jazdy?

Edek: albo sam sobie taki balon napompuje na trzeźwo
Ostatnio edytowany: 2018-10-31 00:42:28

--
Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gibss Bojownik od 3 lutego 2017 | Drammen
2018-10-31 04:55:32 Zgłoś
:thurgon trzeba zamontowac czujniki wykrywania nadmuchanych balonow

--
tomcat_tc
tomcat_tc Student prawa od 3 grudnia 2007 | Białystok
2018-10-31 06:34:20 Zgłoś
:tilliatillia często trzeba było kalibrować te Dragery?

--
Jestem bohaterem :lasowego
Czarna lista- :gen_italia
Czy wspominałem już że jestem studentem prawa?
Peppone
Peppone Nowy Ruski od 19 marca 2003 | Warszawa
2018-10-31 06:54:08 Zgłoś
A kto mówi o gwałtownym wyłączeniu silnika? Wystarczy co pół minuty odcinać prąd od kolejnej świecy (w silnikach benzynowych) + dźwięk ostrzegawczy.


--
Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone
Make Murica suck again
tilliatillia
tilliatillia Superbojownik od 31 stycznia 2007 | Woolloomooloo
2018-10-31 09:09:20 Zgłoś
Patent z balonikiem nie przechodził, tak samo jak dmuchanie sprężonym powietrzem. Kalibrowane były raz w roku, chociaż moim zdaniem, to za rzadko, ale specyfikacji nie widziałem.
Jeżeli nie dmuchnęło się w trakcie jazdy, wówczas rozlegał się alarm a firma była informowana zdalnie o tej sytuacji, podobnie jak o negatywnym/niepewnym wyniku. Oczywiście na początku trzeba było przetestować sprzęt, więc ochotnicy najpierw pili piwko, potem dmuchali. Dopiero po dłuższym czasie ktoś wpadł na to, że wypadałoby sprawdzić ten sprzęt w necie. Okazało się, że zapisuje i przesyła przez systemy telematyczne do 1000 zdarzeń.
Wynik negatywny w niedzielę, gdy auto stoi, nie może być podstawą do zwolnienia, nie ma żadnego dowodu, że to akurat kierowca dmuchał, zawsze mógł to być ktoś, kto chciał się sprawdzić. Ale raz jeden pan nieco przesadził, więc firma wysłała przedstawiciela w ponad 300km trasę. Kierowca bardzo się zdziwił, gdy techniczny zapukał z alkomatem. Z drugiej strony, jesteśmy w delegacji i teoretycznie powinniśmy być trzeźwi przez cały czas.

PS
Widzę, że na allegro jest jeden taki alkolock i kosztuje już ponad 5 tysięcy. Czyli albo jedyny dostawca nie wyrabia i podnosi ceny, albo wręcz odwrotnie.

--
tylko spokojnie.
Forum > Hyde Park V > A'propos świętowania.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj