Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Głupie pytania > Psycholog/Psychiatra/Depresja (Wątek pozwala narzekać na kraj, a wiem że to…
szurszon
szurszon - Superbojowniczka · 29 dni temu
@MasterekPlasterek skorzystaj z dobrych rad powyżej. Od siebie (osoba towarzyszącą, nie chorująca) dodam tyle: na początku może być trudne do zrozumienia dla Twoich znajomych co Ci jest, jeśli nie mieli z tym do czynienia bezpośrednio lub pośrednio. Część może zbagatelizować problem hasłami: musisz się ogarnąć, uśmiechaj się częściej, obejrzyj komedię, co się smucisz - jesteś facetem! Albo potraktują to jako okazję do narzekania, że im przecież też źle w życiu. I że sami mieli "depresję" gdy ich chomik zdechł w podstawówce. Dla nich depresja to synonim chandry czy smutku. Często leczą alkoholem. Ich odstaw. Wyrządzą Ci więcej szkody niż pożytku.
Skup się na relacjach, które są dla Ciebie dobre. Więcej czasu spędzaj z ludźmi, którzy Cię wspierają. Ale też mów im uczciwie, czego potrzebujesz, co Ci szkodzi, czego chcesz unikać, a na czym skupić.
Leki są ważne, ale niektórzy lekarze przepisują je bez większego namysłu. Jak coś nie działa, to dorzucają następne i następne. Podobno przodują w tym lekarze pracujący w szpitalach - opinia psychiatry terapeuty. Znajoma mi osoba doświadczyła tego na sobie. Od kilku lat brała już na stałe 2 leki (nerwica i depresja), poszła na terapię uzależnień behawioralnych. Na pierwszych konsultacjach z psychiatrą wspierającym terapię uzależnień zalecono zwiększenie dawki dotychczasowego leku oraz kolejny nowy. Skutek-ciągłe otępienie, wręcz naćpanie, halucynacje, brak rozróżnienia między jawą a snem. Bliscy musieli interweniować, bo pacjent stracił kontakt z rzeczywistością na wiele dni. Lekarz prowadzący zadowolony, bo pacjent grzeczny i spokojny, więc terapia miała większe szanse na powodzenie.
Dobry lekarz oprócz leków zaleci Ci aktywność fizyczną i zwróci uwagę na dietę. Jeżeli tego nie zrobi, to sam o tym poczytaj. Znajdź sobie zajęcie, dla którego będziesz chętnie wstawał z łóżka i będziesz chciał się zmęczyć. Tu przydadzą się znajomi, żeby wyciągnąć z domu jeśli jest taka potrzeba.
Od 2 znajomych z depresją, leczoną farmakologicznie, dowiedziałam się, że im cholernie pomogła aktywność fizyczna. Jeden zaczął chodzić na basen i siłownię, a drugi nawet zmienił pracę biurową na kurierowanie. Jak stwierdził - zapierdala od samego rana, ma powód żeby wstać na budzik, dźwiga, chodzi, większość dnia na zewnątrz, a nie przed kompem, żadnej pracy zdalnej, przez którą całymi dniami siedział w swoim pokoju i zapadał się w ciemność, głowę ma zajętą paczkami i mu z tym jest zajebiście. To tylko przykład, nie zalecenie ;)
Dobór leków może trwać tygodniami a nawet miesiącami - w tym czasie powinieneś wspomagać się dodatkowymi działaniami, o których wspomniałam powyżej. Wrocław jest na szczęście dużym miastem z wieloma opcjami. Może jakaś grupa wsparcia? Na FB są takie zamknięte, gdzie znajdziesz wymianę doświadczeń, polecą lekarzy z danego miasta, będziesz mógł się uzewnętrznić, znajdując zrozumienie, a może nawet pomoc.
Na lekarzach i terapii nie oszczędzaj. Nie traktuj tego jako zbędni wydatek. Dla siebie Ty teraz jesteś najważniejszą osobą. Zdrowia i życia nie da się wycenić, ani kupić drugiego później.
Może nieco chaotycznie, może nie do końca merytorycznie. Ale ze szczerej chęci pomocy. Walcz i nie daj się pokonać!

--
here or there...

Aleister
Jestem pozytywnie zaskoczony brakiem komentarzy typu "weź pobiegaj, dzieci w Etiopii to dopiero mają przesrane"

Ale niestety nie doradzę ci nic więcej niż pożyczki gdzie się da poza parabankami. No może poza tym, że jak jest źle, to możesz się zgłosić do szpitala i wtedy pomogą.

Z tego co wiem, to psycholog i tak ci nie pomoże, dopóki psychiatra cię nie ustabilizuje lekami.

--
Jeszcze jedno hobby i wyjdę z internetu
Forum > Głupie pytania > Psycholog/Psychiatra/Depresja (Wątek pozwala narzekać na kraj, a wiem że to…
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj