Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI
Artykuły tylko dla bojowników JM (+18)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 8688 osób, w tym 1259 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik Milzigz



Otwockowy kącik VII
16 427  
1   31  
Jedziesz? To klikaj!Dobra wiadomość dla sympatyków Otwockowego humoru i języka - albańska placówka JM ma się dobrze i nadaje jak co tydzień. Proszę zapiąć pasy. Zapraszamy na odlot ;)

Zebranie akademickie. Do sali zebran wchodzą jednoćeśnie dwai starszy panowie, jest jedno kszesło wolne.
- Panie profesorze Malinowski, kope lat.
- Witam panie profesorze Stawinski, co u pan słychać, jak sparawy na uczelni?
- Dobrze, wzbogacona została nasza biblitotka pana nową monografią.
- Bardzo się ciesze, a ja często o pana stanowiskach wspominam moim młodym studentom, pan usiądze!
- Nie szanowni panie profesorze, jakże bym mógł! Pan usiądze, ja postoje
- Oj tam panie profesorze, usiądze pan, moja kultura osobista nie pozwala mi na to bym usiadł przed panem
- Nie no, moja kultuta tym bardziej
- E tam twoja kultura...!
Czy jesteś tak szybka jak Zośka?
33 137  
7   37  
Zobacz dokąd biegnie!Każdy chciałby mieć szybką dziewczynę. Ale nie każdy może mieć tak szybką jak Zośka... ;)

Odprowadza chłopak dziewczynę późnym wieczorem do domu. Przed bramą, po ostatnim buziaczku, nagle mówi do lubej:
- Słuchaj Zosiu, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodź na pół godzinki wpadniemy do mnie. Mam wolną chatę.
- Nie mogę - odpowiada panna.
- Chodź, proszę.
- No dobrze ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom, że wrócę później.
- Dobrze, tylko się pośpiesz - zgadza się radośnie chłopak.
Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka w policzek:
- No to chodźmy - mówi.
W tym momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy:
Ze słownika dresiarza
34 012  
6   24  
Tak to już jest, że w prawie każdej grupie społecznej funkcjonuje specyficzny język. Problemy powstają gdy słowników brak... ;)

Zobacz więcej!
Hit na Eurowizję 2006
26 589  
1   20  
Ok, my też nie znamy gorszego festwialu piosenki niż Eurowizja, ale nie zmienia to faktu, że po raz kolejny jest nam żal, że reprezentant Polski znów nie dorósł poziomem nawet do tak żenującego szoł. Idąc na rękę producentom oraz polskim zespołom proponujemy tekst, który zapewni pierwsze miejsce...

Wejdź w nią!

Tekst ten od kilku lat krąży już po Internecie, czekając na swojego odkrywcę. Panowie i panie grajkowie! Zwolnijcie Jacka Cygana i bierzcie to!

Niebieskie oczy miała
a potem wyjechała

La la la la la la la
La la la la la la la la
Tak tak tak tak tak tak
nie nie nie nie nie nie
Zdradziła zdradziła MNIE
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Potem już wszystko inne powstało w Chinach.
Eropak XXXIII - Syfilis i jego skutki
43 577  
19  
Wejdź głębiej!Nowa teoria prawa mówi: "Twoje prawa kończą się tam, gdzie zaczynają prawa innych mężczyzn". Tym optymistycznym akcentem zaczynamy 33 wydanie Eropaka ;)

Dziewczyna bierze lekcję pływania u młodego przystojnego instruktora. Ten podtrzymuje ją na wodzie, ona wykonuje ruchy właściwe dla stylu klasycznego. Po około pół godziny dziewczyna pyta:
- Czy jeśli wyciągnie pan palec to ja utonę?

by w_irek

* * * * *

Stary uczony ciężko zachorował i leży w swoim gabinecie na kanapie przykryty pledem. W odwiedziny przyszedł do niego stary przyjaciel - jeszcze z czasów studenckich i pyta:
- Jak się czujesz, profesorze?
- Tak sobie leżę i patrzę na półki z książkami. Na tej półce leżą książki, które sam napisałem. A na tamtej półce stoją książki napisane przez moich uczniów. A ja tak sobie wspominam - pamiętasz po drugim roku jak na praktykę studencką do PGR jeździliśmy?
Przybył nam kolejny bojownik!
23 300  
4   19  
Zobacz więcej!Przybywa nas na JM, oj przybywa. A czy ten jeden nowy przybył 9 miesięcy po spotkaniu Siergieja i Leny, czy też prędzej, przekonajcie się sami...

Siergiej i Lena spotykali się już od miesiąca. Tego dnia Lena pozwoliła wreszcie odprowadzić się domu... Długo całowali się na klatce, aż w końcu Lena zaprosiła Siergieja na tradycyjną kawę. Po wejściu do mieszkania w milczeniu skierowali się do kuchni. Lena zaparzyła najlepszą kawę, jakiej Siergiej kiedykolwiek próbował. Pili szybko, patrząc sobie w oczy. Nie padło ani jedno słowo, ale oboje wiedzieli, że to dziś zdarzy się to, na co czekali od dnia pierwszego spotkania.
Gdy odstawili filiżnanki, Lena uśmiechnęła się i wziąwszy ukochanego za rękę poprowadziła go do sypialni. Siergiej posłusznie podążył za dziewczyną, ale gdy ona weszła do pokoju, on stanął w progu jak wmurowany:

Wymyślamy dymek! - Co myślał Endriu?
37 072  
0   475  
Wiemy, że nie kopie się leżącego, i będziemy zawsze pamiętali wcześniejsze sukcesy Endriu, no ale 53 SEKUNDY?!
I dlatego dzisiaj wymyślamy jakież to myśli chodziły mu po głowie w tej 53 sekundzie walki:

Zobacz poprzednie dymki!

Do dzieła! Po prostu wczuj się w sytuację i postaraj się rozbawić innych wymyślając oryginalną i zabawną treść dymka! 
Andrzej Gołota - prawie jak mistrz
29 495  
2   24  
Kliknij i zobacz powiększenie!Czekaliśmy czwarty raz - kolejna nieprzespana noc z galą światowego boksu, w której to nasz rodak miał grać pierwsze skrzypce.

Przepraszam, wkradł się błąd - było ich dwóch. Pierwszy - wielka niewiadoma - mało kto z nas miał okazję widzieć jegomościa z gór w akcji, drugi - żywa legenda o wspaniałej, ubarwionej karczmianymi bójkami, przeszłości, z pięknymi zresztą perspektywami na sportową, niedaleką (lata robią swoje, a młodzikiem nasz bohater nie jest) przyszłość. Chyba nikt nie bał się o kolejne uderzenia poniżej pasa, nikt też nie spodziewał się by Andrzej uciekał, jak za dawnych lat, w popłochu z ringu.
Ciężka dola serwisanta XVI
32 086  
8   26  
Tutaj nie klikaj bo popsujesz...Witka! Dziś dzięki naszym Bojownikom dowiecie się: jak się restartuje kompy w ZUSie, kładzie i stawia serwery oraz co zrobić gdy komputer plumka.

Było to gdzieś około roku 1995... ery komputerów klasy 386 i 486, kiedy to 486DX480 z dyskiem 80MB i 16 MB RAMU to był tak zwany full wypas. Działo się to na kursach w pewnej ze szkół posiadających pracownię informatyczną. Kurs był dla pracownic banku czy poczty - chodziło o elementarny kurs typu co to DOS, Norton Commander, plik, katalog i do czego jest dyskietka.
Pewnego razu okazało się że pewna pani nie potrafi wyjąć dyskietki i pyta się prowadzącego:
- A co zrobić żeby ta dyskietka wyszła?
Na co prowadzący:
10 sposobów jak nie dostać wymarzonej pracy
26 552  
8   10  
A tu byłeś już?Narzekamy, że w Polsce nie ma pracy. Znajomy pracuje w dużej firmie w dziale HR. Po jego opowieściach o CV, które dostaje, można dojść do wniosku, że wiele osób szuka pracy, ale nie chce jej znaleźć. Dlatego dziś publikujemy mini poradnik, który powie jak długo i nieefektywnie szukać pracy.

10) Wyślij swoje CV nafaszerowane błędami ortograficznymi. Same błędy ortograficzne nie dadzą Ci 100% skuteczności - pracodawca może się nie zrazić i podjąć próbę kontaktu. Dlatego warto poświęcić trochę czasu i zastosować zawiłe zdania, stylistykę na poziomie 12-latka oraz powtórzenia. Nie zapomnij też o cmokaskach i pozdroofkach!

9) Nie umieszczaj zgody na przechowywanie danych osobowych. A jeśli już koniecznie musisz, to zamieść tę zgodę z nazwą zupełnie innej firmy (najlepiej konkurencyjnej).

8) Jeśli proszą o zdjęcie, to go nie zamieszczaj. Możesz ewentualnie zamieścić zdjęcie z przyjaciółmi – nic nie sprawia większej frajdy, gdy adresat musi się domyślać, która osoba na zdjęciu to Ty.
Autentyki XCII - Ciągnąć to „trza umić”!
33 119  
5   34  
Dziś dowiecie się, jak wygląda zdroworozsądkowy romantyzm, jak kamuflują się windykatorzy oraz ku przestrodze, od czego NIE NALEŻY rozpoczynać znajomości  Internetowej, bo mimo wszystko świat jest mały...


MEDYCZNA TERMINOLOGIA

Mam kolegę.. który jest na stażu w szpitalu, znaczy, kształci się na dochtora.
Opowiedział nam o ściśle tajnej lekarskiej gwarze, którą porozumiewają się panowie doktorzy przy pacjentach, by boże krówki ich przypadkiem nie zrozumiały, a zarazem poczuły się dowartościowane, że tak uczenie o nich mówią. Chodzi tu o pacjentów - up**dliwych hipochondryków, którzy nie dają spokoju biednym lekarzom i nie dają się wyprosić za drzwi, wymyślając urojone dolegliwości...
Wtedy pan lekarz mówi do drugiego podczas konsultacji:
Wielopak weekendowy CVI
34 677  
7  
Nie dostaniesz go w żadnej promocji... Nie dostaniesz go w sklepie, ani w serwisie... Prawdziwy wielopak weekendowy, tylko w soboty, tylko na JoeMonster.org!

- Halo, halo... dawajcie tu szybko! Na ulicy bijatyka!
- Gościu, a czy ty wiesz, że do straży pożarnej dzwonisz?
- A do kogo mam dzwonić, jak się napierdzielają gliniarze z lekarzami?

by Skaut

* * * * *

 "Życie ludzkie jest jak bazar, jedni przychodzą tylko po to aby kupić nowe dresy, inni aby ubić interes z Rosjanami, jeszcze inni aby wynieść jakiś towar.
Lecz tylko prawdziwy dres potrafi dokonać tych wszystkich rzeczy razem."

by Inga
Co nurtuje kobiety w ciąży?
78 714  
561   34  
Nie klikaj na brzuszki!Jeśli chcesz być sprawcą wielu ciąż, jako mąż i nie mąż, to lepiej żebyś znał typowe pytania kobiet w ciąży i odpowiedzi na nie. Oto przykładowe, zaczerpnięte z pewnego amerykańskiego czasopisma dla przyszłych matek:

- Odkąd jestem w ciąży, nie jestem w stanie zasnąć zanim nie wezmę kilku plasterków cebuli. Czy to normalna zachcianka?
- To zależy co Pani z nimi robi...

* * *

- Im w bardziej zaawansowanej ciąży jestem, tym więcej ludzi się do mnie uśmiecha. Dlaczego?
- Bo jest Pani od nich grubsza.

* * *

- Mój mąż i ja jesteśmy bardzo atrakcyjni, stąd wniosek, że nasze dziecko będzie wystarczająco śliczne, żeby występować w reklamach. Z kim mam się skontaktować?
Bojownicze dzienniczki II
30 153  
5   66  
A za oknem piękne krajobrazy...Zabawy z naszymi dzienniczkami ciąg dalszy. Nauczyciel - także człowiek i błądzić jest rzeczą ludzką. To co wydawało się nam bardzo przykrym wpisem karającym nas srodze - z perspektywy lat - śmieszy...  I takie perełki poniżej. Zatem następna partia bojowników odkrywa swe dzienniczki...

"Na lekcji biologii, przeszkadza, a gdy mówię mu, że mówi, on mówi, że nic nie mówi"

"Na przerwach, wchodzą z kolegami na drzewo. Jak małpy"

Uwaga, którą musieliśmy sobie sami wpisać do dzienniczków:
"Nie wolno wchodzić do starej Nysy, zaparkowanej na parkingu za ogrodzeniem"
Wielka księga zabaw traumatycznych XX
18 615  
7   22  
Zrelaksuj się po emocjach...Część dwudziesta, a nasi mali bohaterowie ciągle na wyżynach. Dziś zastanowimy się nad sposobem zachowania bałwanka do następnej zimy, poznamy pierwszego w dziejach księgi fakira oraz dowiemy się jak fatalne skutki może mieć niewinne Booo. 

A my pomimo, że dorośli, nie powtarzajmy tego!


Gdzie siedzi król? Król siedzi wysoko!

Jako mały berbeć wręcz uwielbiałem włazić na bramę i siedzieć tam jak król na tronie. Rzecz miała miejsce latem w okresie żniw. Mój najukochańszy dziadzik (dziadek) nie informując mnie zdjął bramę z zawiasów... Jak już powiedziałem nic mi o tym nie było wiadomo... Do czasu... Tatuś zatrzymał się naszym cudownym autkiem (rok 1990 czyli porshe 126p) a ja swoim cudownym nawykiem wlazłem na tą bramę... 
Efekt? Ani jednej szyby z lewej strony samochodu + rozdarte drzwi + uraz do wszelkiego rodzaju bram do końca życia.

by StiVen

* * * * * 

A w gronie traumatyków witamy pierwszego fakira.
Lansky: Wspomnienia kierownika wesołej budowy XVII
51 154  
85   45  
Zobacz więcej!Co tu dużo gadać, skoro i tak wszyscy wiedzą - napoje i kanapki na bok, głos ma Kerownik ;)

Spore zadanie inwestycyjne w byłym mieście wojewódzkim w mniej więcej centralnej Polsce na długo pozostanie w mojej pamięci. Budowaliśmy kawał drogi wraz z estakadą nad parkiem, dwa przejścia podziemne i kładkę dla rowerzystów, do tego oczywiście setki metrów przekładek infrastruktury, bo teren silnie zurbanizowany.

Mieliśmy tam wszystkie możliwe atrakcje: TeleKomunę do spółki z Dialogiem i Netią, (część na słupach, część pod ziemią), wysokie, średnie i niskie napięcie, rury dwóch spółek wodociągowych, potężny kolektor kanalizacyjny biegnący do oczyszczalni, ciepłociąg zasilający pół miasta (ach, ten dyskretny urok komór rewizyjnych, raju dla szczurów oraz amatorów mózgojebów), a na dodatek gazociąg - a całość znajdowała się w przylegajacym do rzeki miejskim parku, będącym wraz z sąsiadującymi nieużytkami ulubionym miejscem spacerów mieszkańców, nocowania bezdomnych, picia meneli, handlu prochowych dilerów, wąchania rozpuchola, ofiarnej pracy prostytutek i patroli nowoczesnych potomków dzielnych szeryfów, czyli tzw. Straży Miejskiej.
Wielka Encyklopedia Obrazkowa - Mfumbahgrrr
41 152  
20   16  
Kolejne hasło z Wielkiej Encyklopedii Obrazkowej 2005 Edition.

Kilka słów o dzisiejszej definicji:

Tak to już jest, że czasami ktoś mówi: "Mfumbahgrrr" i wtedy zazwyczaj słyszy: "Tak, wiem, ale wytrzymaj". A, że takich słów jak "Mfumbahgrrr" nie usłyszysz na ulicy, to prezentujemy dzisiaj obrazkową definicję tego hasła, bo może nie wszyscy słyszeli, a o wypowiadaniu tego słowa, to już nawet nie wspominamy... ;)

A dzisiaj...

Definicja słowa: "Mfumbahgrrr"
Pościg Policji Made in Poland
48 066  
28   58  
Niezbyt często zdarza się nam w Polsce oglądać pościgi w Amerykańskim stylu. Takie z Policją i gangsterami, wyjące syreny, pisk opon. I to nie w filmie, tylko na żywo. Tylko w filmie po rozbiciu tysiąca innych aut Policja w końcu dogania tych złych. W Polsce - niekoniecznie.

Akcja niczym z filmu sensacyjnego - kierowca Punto kilkakrotnie nie zapłacił za paliwo i odjechał ze stacji. Po którymś tam tankowaniu namierzył go nieoznakowany radiowóz i narodził się pościg... Kierowca radiowozu wezwał posiłki. I tu niestety okazało się, że co za dużo, to niezdrowo. Spotkanie posiłków nastąpiło w okolicach ronda Młyńskiego w Krakowie. Punto odjechało w siną dal...

Podręczny słowniczek informatyczno - alkoholowy
33 945  
12   42  
Zobacz więcej miłośników wody ognistej!Upodliłeś się wczoraj? Było wleczone? Chcesz pochwalić się koledze jak cię wczoraj sponiewierało ale nie masz ochoty żeby inni w końcu poznali się na tobie? Oto słowniczek dzięki któremu twoja pijacka przechwalanka zabrzmi jak fachowa informatyczna rozmowa:

0.1 l - demo

0.25 l - trial version

0.5 l - personal edition

0.7 l - professional edition

1.0 l - network edition
Rodzynki (z) wykładowców - ekonomia po krakowsku
23 431  
1   6  
Zobacz więcej!Mieliśmy już ekonomistów z Poznania i Katowic. Tym razem siłę ekonomii zaprezentują nam krakowscy wykładowcy. A opowiedzą między innymi co może przenosić pokojówka, jak można inaczej nazwać biedniejszych ludzi oraz co potrzeba do międzynarodowego bara-bara.

Prawo

Podbipięta, prawo:
Liczy osoby:
- 1, 2,... 6. I jest Was trzy grupy? Czyli dziś to tylko delegacja???

Prawo międzynarodowe, dr S.:
O salwie ostrzegawczej:
- Trzeba ostrzec, ale nie tak: ahoj kapitanie! Mamy dla was salwę! I bum, bum!

Prawo międzynarodowe, dr S.:
O granicach państw:
- Zenek leży po czeskiej stronie, a Maryna po słowackiej i...

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię.
Potem już wszystko inne powstało w Chinach.
* * *
Kto rano wstaje... ten śpi krócej.
* * *
Nie jestem pewien, czy moja żona ćwiczy jogę, czy próbuje znaleźć najlepszą pozycję do golenia nóg.
* * *
Dzisiaj w nocy będzie ciemno.
* * *
Dlaczego, kiedy mówią "budżetowa wersja iPhone'a", nie mówią, o budżet którego kraju chodzi?
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Zakazane strony