< > wszystkie blogi

Co musisz wiedzieć na temat wytypowania komornika

17 grudzień 2018

W postepowaniu o zapłacenie wierzytelności decydującym punktem jest zdobycie tytułu wykonawczego. Z takim dokumentem sądowym wierzyciel jest zobowiązany zwrócić się do komornika sądowego, który rozpocznie postępowanie zwrotu długu. Ciężko jest jednak wybrać dobrego komornika sądowego. Zgodnie z prawem wierzyciel ma prawo skorzystać z kancelarii obojętnie którego komornika sądowego na terenie kraju, o ile postępowanie nie tyczy się nieruchomości. W większości przypadków jednakże sprawą zajmuje się komornik Białystok funkcjonujący w określonym rewirze komorniczym, w pobliżu miejsca zamieszkania dłużnika. Dobór takiego komornika sądowego ma zarówno wady jak także pozytywy. Tego typu komornik nie ma prawa nam odmówić zajęcia się sprawą, a w przypadku przymusu wykonania czynności w terenie ich kosztami obciąży dłużnika. Jeśli jednak dłużnik ten ma inne zobowiązania, np. na konto ZUS-u czy Urzędu Skarbowego, komornik Białystok z konkretnego obszaru jest zmuszony zaspokoić ich wierzytelności w pierwszej kolejności, co oznacza że szansa na zdobycie kompletu środków jest sporo mniejsza. Toteż w sytuacji kiedy wiemy o jakimś dodatkowym majątku dłużnika, znacznie lepszym rozwiązaniem jest wybór komornika z poza obszaru komorniczego, co sprawi że będzie on działał tylko i wyłącznie na naszą sprawę. W tym wypadku jednakże to wierzyciel pokrywa koszty działań terenowych. Porównując propozycję przeróżnych komorników najlepiej wziąć pod uwagę kilka kwestii. Spory wpływ na skuteczność ma rzecz jasna tempo realizowanych działań, warto więc sprawdzić jak dużo dany komornik Białystok ma zarejestrowanych spraw, a ponadto jaką skutecznością wykazał się we wcześniejszych sprawach. Warto ponadto sprawdzić jak często jest dostępny dla wierzycieli a także czy ma dostęp do potrzebnych systemów wirtualnych.
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi