<< >> wszystkie blogi

Na co wykładam,

czyli nie będę się męczył nad wymyślaniem tytułu.

Wojna prawdziwa, lecz najpierw wyimaginowana.

2010-06-29 19:38:00 · 1 komentarz
Dzisiaj krótko, moim zamiarem było napisanie tylko jednego tekstu semi-politycznie, ale aż sam ciśnie się na usta komentarz w sprawie dwóch aktualnych spraw. Obiecuję, że to już ostatni raz.

"Tytuł numer 1"

2010-06-17 12:32:00 · 2 komentarze
Początkowo, jeszcze kilka dni temu, miałem pisać o tym, że szkoła i przygotowanie w niej do życia jest ogólnie nietrafione. Miałem ponarzekać sobie o tym, ze jako licealista spędzałem dziennie 12 godzin poza domem, a i tak w szkole mówili mi czego mam się nauczyć w domu. Potem w jakiś magiczny sposób miałem przejść sprawnie do polityki, opisać czemu będę głosował na JKM, ale stwierdziłem, że to głupota i strata mojego czasu (bo co mnie obchodzi czas tego, który to będzie czytał). zamiast tych wszystkich głupstw po prostu pójdę na wybory, zagłosuję na kogo mi pasuje i spełniony wrócę do domu. Nawet jeśli moja decyzja okazałaby się zła, to i tak będę zadowolony, że korzystając z przywilejów idiotycznej demokracji, byłem od początku do końca świadomy swojego wyboru i nic do tego mediom (tutaj zaznaczę, że jest mi łatwiej, bo telewizor włączam od mundialu do mundialu).
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty
Moje pliki
Statsy bloga
  • Postów: 2
  • Komentarzy: 3
  • Odsłon: 732

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi