< > wszystkie blogi

connemara's absurdlog

Żeby wszystkim było śmieszniej.

Nieudane grzybobranie

4 sierpień 2017
W las po grzyby mnie wygonił
Znajomy Leśniczy.
Wziąłem wiadro i wróciłem
po godzinie z niczym.

Tak wyjaśnił mi porażkę
Gdym wziął go na spytki:aj-
-Bo w tym lesie grzyby mą
Czapeczki Niewidki.

A ty `nierasz je wiadrami-
Odrzekłem z westchnieniem.
Patrz! Mam nochal dość pokaźny,
szukam…..powonieniem.

Potem kawą się zakrztusił
i nastąpił finał.
Nie wiedziałem
Mówił szczerze?
Czy prawdę ‚naginał’?

Ps.
By rozstrzygnąć ten dylemat
Wlazłem później w krzaki.
Zadziałało!!
Wnet znalazłem


Fuj!

To ………„papierzaki”


 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi