< > wszystkie blogi

SYSTEM ERORR...

...czyli proszę o niezabardzo śmiech!

Saunowe rozmówki 1

19 styczeń 2017 ·
Tym wpisem chciałbym zapoczątkować serię, która już od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie. Na saunę, w miarę regularnie, uczęszczam już prawie 10 lat, a jako, że jestem człowiekiem, który niemal zawsze znajdzie z drugą osobą wspólny temat, to często wywiązywały się ciekawe i śmieszne rozmowy. Czasem po prostu wystarczyło tylko słuchać jak inni gadają ;) Część będzie po śląsku, bo tutaj mieszkam.

1. Niesamowity Di Caprio.

Wchodzę sobie do sauny, a tam dwaj goście ze sobą gadają. Okazało się, że jeden drugiemu opowiada film "Zjawa", w którym oczywiście główną rolę zagrał Di Caprio.
- ...i on tam poszoł i tego niedźwiedzia gołymi rynkami ubił...
Na to z oburzeniem wtrącił się kompan:
- Jaaa, na pewno... jo bych niedźwiedzia nie ubił, a Di Caprio by ubił!

2. Bo w Polsce to tak nie będzie!

Siedzę sobie w saunie, nagi jak Pan Bóg stworzył. Nagle wchodzi do środka babka w średnim wieku i od razu do mnie w te tony:
- No co pan! Niech się pan zakryje!
- Ale tak się siedzi na saunie.
- Nie w Polsce!

3. Wytrzymały Stefan.

Tym razem sauna była dość szczelnie wypełniona amatorami pocenia ciała. Siedzimy, jakaś taka cisza, nikt się nie zna. W końcu gośc obok mnie rzucił:
- Może sobie pogodomy? Nie bydymy przeca tak siedzieć i się na siebie zaglądać.
Niejaki Stefan coś tam bąknął, że za ciepło jest na gadanie i w ogóle to on zaraz wychodzi, bo nie da rady dłużej wysiedzieć. Ja zaś, nauczony doświadczeniem, od razu wypaliłem:
- Ok, pogadajmy, ale omijajmy politykę, bo tylko z tego kłótnia wyjdzie.
Ludzie pokiwali głowami, po czym okazało się, że polityki zdołaliśmy unikać przez całe 5 minut. Potem nastąpiła jedna wielka haja, a Stefan nagle wytrzymał dodatkowe 20 minut i "miał pysk jak stodoła" - tak się wadził.

4. Jak nabrałem ochoty na ciasto.

Jeden gość zapytał mnie:
- A widziołeś możno "Interstellar"? Wiysz, tam groł "Makkonahju" i "Ciastę".
Jakby co, to chodziło mu o Jessicę Chastain. Zgłodniałem :D


 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi