< > wszystkie blogi

SYSTEM ERORR...

...czyli proszę o niezabardzo śmiech!

Jak zrzucić wagę i się nie zakatować.

4 styczeń 2017 ·
Dobra, bez zbędnego pierniczenia walimy między oczy - ten tekst jest skierowany do wszelkiej maści grubych świń. Nie będzie o żadnych dietach-cud, które zazwyczaj tylko wyniszczają ludziom organizmy. W kilku prostych punktach powiem Ci jak łatwo schudnąć, a sposób sprawdziłem na sobie. Działa :)

  1. Nie możesz stosować odstępstw od poniższych punktów. Oszukasz tylko sam siebie. Wypełniaj wskazówki co do joty!
  2. Dieta. Odstawiasz słodycze i fast-foody. Definitywnie! Tylko tyle i aż tyle. Jesz śniadanie, obiad i kolację, przy czym ten ostatni posiłek nie później niż o 18:00. Jesz co chcesz... oprócz fast-foodów i słodyczy :P Nie wpierniczaj też jakby każdy posiłek miał być ostatnim w Twoim życiu. Z umiarem. Tak żeby nie czuć się głodnym. Polecam też po każdym posiłku wpierdzielić mandarynkę.
  3. Ruch. Nie ma spalania bez napierd...nia! Jednak spokojnie, nie będziemy się katować, w końcu obiecałem łatwe chudnięcie ;) Nie chcemy się tutaj wykoksić, ale spalić tłuszcz, więc potrzebna nam ogólnorozwojówka, a idealną jest basen. Chodzisz na basen 3 razy w tygodniu, chociaż jeśli masz możliwośći i chęci, to spokojnie możesz pocisnąć i 5 razy/tydzień. Pływasz, nie stoisz w basenie jak ciul i nie gadasz z kumplem/koleżanką/ojcem/mamą/babcią/kotem, czy z kim tam sobie chcesz. Jeśli ktoś potrafi, to polecam pływać systemem kraul-grzbiet-żabka (i tak w kółko), ale tak naprawdę wystarczy, że po prostu będziesz pływał. Zaczynasz od zrobienia 18 długości basenu (25m) w godzinę. Co tydzień dokładasz sobie 3 długości (kraul-grzbiet-żabka) aż dojdziesz do 39 dł/h.
  4. Koniec. Nie ma nic więcej :)
Na zachętę podam dane z mojego cyklu. Normalnie powinienem ważyć ok. 95kg, ale w przeddzień rozpoczęcia cyklu ważyłem 108kg. Do normalnej wagi wróciłem niemal równo po 3 miesiącach, czyli łatwo sobie policzyć, że zrzuciłem 13kg w 90 dni, przy siedzącym trybie życia i nie katując organizmu jakimiś cud-dietami. Na basen chodziłem 3 dni w tygodniu - wtorki, czwartki, soboty - gdyż tylko na tyle pozwalał mi czas, choć chęci miałem na więcej. Na początku chudniesz szybciej. W pierwszym miesiącu zrzuciłem 6kg, czyli prawie tyle co przez następne 2 miesiące! Normalna reakcja organizmu i nie ma się co przejmować, tylko robić swoje.

Nie ma takiego siedzenia - na basen marsz!



 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi