< > wszystkie blogi

Z sejfu Nowego Ruskiego

Humor rosyjski i być może inne opowieści

Humor rosyjski (1102)

21 czerwca 2009
I. Policyjny Moskwa. Gliniarz z drogówki zatrzymuje samochód: - Wasze dokumenty, sir! - Dlaczego zaraz "sir"? - Bo jedziecie lewą stroną drogi. II. Informacyjny Barack Obama w czasie wywiadu zabił muchę. Czego dotyczył ciąg dalszy wywiadu - to dla rosyjskiego wywiadu pozostaje tajemnicą. III. Pijacki - Napijesz się? - Nie, dzięki. - Co ty, ożeniłeś się, czy co? - Acha... - I czym się zajmuje twoja żona? - Psychoterapią, hipnozą, specjalizuje się w zaprogramowaniu ludzi przez sen, żeby nie pili. - I naprawdę nie dostrzegasz tu pewnego związku? IV. Wędkarski Ojciec z synem poszli na ryby. Rozstawili wędki, ale nic się nie łapie. W końcu ojciec mówi do syna: - Weź wrzuć kaszy perłowej do wody na zanętę. - Tato, ale ja ją zjadłem. - No dobra. Matka nam też ziemniaków nagotowała, żebyśmy mieli co zjeść. Rozdrobnij i wrzuć. - Też zjadłem... - No nic. Mamy też kanapki. Zjedz kiełbasę, chleb rozdrobnij i do wody. - Też zjadłem. I co teraz zrobimy? - Dojedz w takim razie jeszcze robaki i wracamy. V. Górski Połonina. Stado owiec, jeden pastuch. Pastuchowi dzwoni komórka. Odbiera: - Halo? (zakrywa mikrofon ręką, mówi do owiec:) - To do mnie. :peppone
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi