< > wszystkie blogi

Z sejfu Nowego Ruskiego

Humor rosyjski i być może inne opowieści

Humor rosyjski (2981)

6 styczeń 2019
I. Pensyjny

W sex-shopie pracownicy otrzymali pensje w naturze. Podobno personel jest niezadowolony z wielkości wynagrodzenia.

II. Babski

Kiedy próbuję udowodnić coś mojej żonie, odwołując się do Internetu, ona argumentuje, że MÓJ Internet jest zły, a JEJ - poprawny.

III. Plastyczny

Dowcipny chirurg plastyczny powiększając biust znanej celebrytce wstawił jej przy okazji piszczącą zabawkę.

IV. Klockowy

- Czego uczy nas Tetris o życiu?
- Że sukcesy znikają, a błędy się nawarstwiają?
- I że dobrze mieć długą pałę.

V. Uniwersytecki

Uniwersytet moskiewski, katedra języka rosyjskiego. Biuro katedry. Dwie docentki siedzą, jedna pali, druga rozwiązuje krzyżówkę. W pewnym momencie pyta tej pierwszej:
- Słuchaj: "Pełen krach wszelkich nadziei", sześć liter, druga "i"...
Paląca długo się namyśla, w końcu dopytuje:
- No nie może być! W gazecie?!
- Tak.
- Pizdiec?! [w rosyjskim to 6 liter; "ie" to jedna litera]
- Pasuje...
Wchodzi szef katedry, profesor. Pytają go:
- "Pełen krach wszelkich nadziei", sześć liter, druga "i"?
- Pizdiec! To oczywiste!
- Ale w gazecie?
- Teraz w gazetach może być wszystko.
Wchodzi młoda asystentka, profesor pyta:
- Młodzież teraz wszystko wie! Maszeńka, "Pełen krach wszelkich nadziei", sześć liter, druga "i"! Nam tylko jedno pasuje - "Pizdiec"!
Maszeńka rumieni się aż po czubki uszu i szepcze:
- Fiasko?
- No i pizdiec....

VI. Prokuratorski

Amerykański prokurator generalny zobaczywszy dom rosyjskiego prokuratora generalnego zrozumiał, że "American dream" to jakaś żałosna pomyłka.

VII. Pourlopowy

Człowiek wraca do pracy po urlopie ze świeżą, pełną energii nienawiścią do roboty.

VIII. Rodzinny

- Popatrz, Nastia ma 16 lat, a już się u niej ujawniło rodzinne piętno na nosie!
- W pewnym sensie...to odcisk od stakana od wódki.

VIII. Relacyjny

- Aach!
- Ooch!
- Aach!
- Ooch!
- Aj...
To był mecz tenisowy Szarapowa-Sobolenko.

IX. Misiowy

Przychodzi biały niedźwiedź do baru, a barman do niego:
- O, mamy w menu drinka nazwanego na twoją cześć!
- Nie może być! Eryk?!

:peppone
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi