Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Najbardziej przerażające jedzenie świata

185 205  
1704   119  
Cracked.com: Ludzie są jak kozy. Zjemy wszystko. Tak naprawdę, istnieją na tym świecie potrawy, które nawet nie wydają się być rzeczywiste. Nie chodzi o sam aspekt ich istnienia, ale przede wszystkim o to, że ktokolwiek w ogóle chciałby to wsadzić do ust bez pistoletu przystawionego do głowy.
Poniżej przedstawione zostaną potrawy, które wyglądają na wyjęte żywcem z książki kucharskiej Szatana...

#1. Lutefisk- Norwegia

Kliknij i zobacz więcej!

Co to jest, do cholery?


Lutefisk to tradycyjne norweskie danie składające się z dorsza moczonego przez wiele dni w ługu, aż jego mięso stanie się na tyle żrące, by rozpuścić srebrne sztućce.

Moment, będzie gorzej

Ług (wodorotlenek potasu/wodorotlenek sodu) to silny środek chemiczny używany do czyszczenia odpływów, zabijania chwastów, tępienia krowich rogów, zasilania baterii i produkcji biodiesla. Kontakt z ługiem może prowadzić do oparzeń chemicznych, powstawania blizn, ślepoty lub całkowitego pozbawienia zmysłu smaku, w zależności czy wylejesz go na swojego śledzia, czy twarz. Albo w to każą nam wierzyć producenci lutefiska.

Dlaczego to jest niebezpieczne dla Ameryki?

TO JUŻ TU JEST!
To prawda, lutefisk jest w Stanach bardziej popularny, niż w Norwegii. Co ci ludzie z nim robią? Przecież chyba go nie jedzą, prawda? Może to dlatego, że jest tanią alternatywą dla płukania jelit? Serio, jak wy to reklamujecie?

#2. Casu Marzu- Sardynia, Włochy


Kliknij i zobacz więcej!

Co to jest, do cholery?


To, drogi czytelniku, średnia bryłka  Casu Marzu to owczy ser celowo zarobaczony Piophila casei, "serową muchą". Rezultatem jest, będąca w zaawansowanej fazie rozkładu, pełna larw bomba smrodowa, której zapach może doprowadzić do płaczu.
Półprzezroczyste larwy są w stanie wyskoczyć około 15cm w górę, co sprawia, że ser ten jest jedynym, którego jedzenie wymaga zwrócenia uwagi na ochranianie oczu. Smak jest tak silny, cy sparzyć język, a same larwy prześlizgują się przez żołądek niestrawione i czasami przeżywają tak długi okres czasu, że się rozmnażają w przewodzie pokarmowym, gdzie próbują się przebić przez jego ścianki, doprowadzając do wymiotów i krwawych biegunek.

Moment, będzie gorzej

Ten ser uznawany sie w Sardynii za nielegalny delikates.
W jedynym miejscu, gdzie ludzie chcą to jeść, jest to nielegalne. Jeśli ten fakt nie przemawia człowiekowi wystarczająco do rozsądku, to może zrobi to widok larw, które zbliżając się do twojej twarzy, aby uciec od gnijącego horroru, jaki kiedykolwiek wcześniej mogły nazwać domem. Nawet sam ser się tego wstydzi! W czasie produkcji wydziela śmierdzący płyn, zwany "lagrima" (po sardyńsku "łzy").

Dlaczego to jest niebezpieczne dla Ameryki?

W tej kwestii istnieje znaczące ryzyko, ponieważ uważamy, iż firmy serowarskie posiadają ogromne robacze zaplecza na tyłach swoich magazynów i koniecznie chcą się ich pozbyć. I w sumie może być na to zbyt. Tendencje autodestruktywne i niska samoocena mogą stanowić potężną siłę napędzającą ekonomię i kiedyś może się okazać, że poczujesz się tak bezwartościowy, że stwierdzisz, że nie zasługujesz na nic lepszego, niż ten zawszony ser.

Zawsze może być gorzej...


#3. Wino z młodych myszy- Korea


Kliknij i zobacz więcej!

Co to jest, do cholery?

Cóż jest lepszego do popicia galaretowatej bryłki ługowej ryby, niż kieliszek schłodzonych, martwych myszy?
Wino z młodych myszy to tradycyjny chiński i koreański "napój zdrowotny", który smakuje akurat jak czysta benzyna. Małe myszki, oczy nadal zamknięte, wyrywane są z objęć kochających matek i wpychane (nadal żywe) do butelki wina ryżowego. Zostawia się je tam, żeby fermentowały, gdy ich rodzice uderzają rozpaczliwie małymi mysimi łapkami w ziemię i wypłakują swoje oczęta, a łzy smutno kapią z końców ich wąsików...

Moment, będzie gorzej

Krzywisz się na myśl o połknięciu robaka z tequili? Wyobraź sobie, jak się człowiek czuje pijąc to cholerstwo. Uuups, połknęłam martwą mysz! Uuup, następna! Uuups, zwróciłam całe swoje wnętrzności przez nos!

Dlaczego to jest niebezpieczne dla Ameryki?


Który Amerykanin wg ciebie chętnie napije się napoju z martwymi płodami tylko po to, żeby być zdrowszym? OK, a ktoś inny, niż prawnik?




#4. Pacha- Irak


Kliknij i zobacz więcej!
Co to jest, do cholery?

Spośród wszystkich dań, to jedno najpewniej można pomylić z pogróżkami od mafii. To łeb owcy. Gotowany.

Moment, będzie gorzej

Pacha odkrywa swoją grozę stopniowo. Pewnie, może po tobie spłynąć, że zjadasz twarz. Ale w miarę jedzenia odkrywasz kość coraz bardziej, aż wydajesz z siebie ostateczne beknięcie i ustawiasz sztućce przy szczerzącej się białej czaszce. Jej puste oczodoły patrzą na ciebie z wyrazem ponurego potępienia. "Bekaj póki możesz", mówią, "albowiem ten sam los spotka ciebie - i to wkrótce."
Zastanawiasz się, dlaczego Irakijczycy wysadzają się w powietrze? A sam byś się nie wysadził, gdybyś co wieczór miał na kolację dance macabre?

Dlaczego to jest niebezpieczne dla Ameryki?


Jakby na to nie patrzeć - nie jest. Ale powiedz ludziom, że głowa owcy zawiera pewne enzymy, które polepszają twój metabolizm.

 

#5. Escamoles - Meksyk


Kliknij i zobacz więcej!

Co to jest, do cholery?

Escamoles to jaja wielkich czarnych mrówek z gatunku Liometopum, które żyją w korzeniach roślin agaw (tequili) oraz maguey (mezcalu). Zbieranie tych jaj jest wyjątkowo nieprzyjemną pracą, ponieważ mrówki są wyjątkowo jadowite i wyjątkowo niechętnie nastawione do ludzi.
Jaja mają konsystencję serka wiejskiego. Najczęściej są jedzone w taco z guacamole, co jest najpopularniejszym, a zarazem najbardziej poj*banym pomysłem.

Moment, będzie gorzej

Escamoles mają zaskakująco przyjemny smak: maślany z lekką orzechową nutą. To mocno zwiększa szanse na to, że podczas pobytu w Meksyku możesz całkiem nieświadomie zjeść taco pełne pieprzonych mrówczych jaj.

Dlaczego to jest niebezpieczne dla Ameryki?


Nie wiadomo, czy Taco Bell nie przemycił już tego do swojego menu. Najlepiej upewnijcie się, co znajduje się w waszym burito - zapytaj obsługę, jeśli to konieczne. Przy okazji uważnie oglądaj reklamy ich żarcia, bo mogą zamaskować to pod jakąś przyjemnie brzmiącą pseudo-meksykańską nazwą.

Kliknij i zobacz więcej!

#6. Balut- Filipiny

Kliknij i zobacz więcej!

Co to jest, do cholery?

Patrzcie, albowiem nasza podróż przez horror prawie osiągnęła swój cel. Balut to kacze jaja, które były inkubowane do momentu, aż płodom wyrosną pióra i dzioby, po czym są gotowane. Kości nadają jajom unikalną, chrupką teksturę.
Są przysmakami w Kambodży, na Filipinach oraz na piątym i siódmym poziomie piekieł. Zazwyczaj są sprzedawane nocą przez ulicznych sprzedawców, trzymane uprzednio w kubełkach z gorącym piaskiem. Sprzedawców możesz poznać po świecących czerwonych ślepiach oraz unoszącym się wokół nich cichym dźwięku dziecięcych krzyków.

Moment, będzie gorzej

Ponieważ jajka już nigdy nie będą takie same. Za każdym razem, gdy będziesz obierać ze skorupki jajko, powtarzaj sobie, że nie będziesz oczekiwał, że wprost na talerz wyfrunie z niego opierzone pisklę.
Tak, balut jest okropne w całej rozciągłości. Oczywiście, wszyscy mięsożercy, gdzieś w głębi siebie wiedzą, że ten pyszny kotlecik na ich talerzu był kiedyś kawałkiem czegoś ślicznego i puchatego, co kicało sobie w słoneczku w czasie krótkiej wiosny swego życia. Przez większość czasu może to każdego walić. Ale kiedy wgryzasz się w coś, co nawet nie miało szansy ujrzeć twarzy swojej matki...to inna sprawa.

Dlaczego to jest niebezpieczne dla świata?

Właściwie to przy dobrym marketingu, te jajka mogłyby być dobrym czynnikiem motywującym. Gdy na śniadanie spojrzałeś śmierci w oczy, co później musiałoby się stać, żeby ci spieprzyć dzień?

Smacznego!



Oglądany: 185205x | Komentarzy: 119 | Okejek: 1704 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

02.12

01.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało