Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Wielopak weekendowy CCLXXIV

60 564  
156  
No, i już po inauguracji Olimpiady. Było ładnie, kolorowo, a od dzisiaj wygrywają tylko Chińczycy. Ale my zdążymy jeszcze z Wielopaczkiem...

- I jak, panie doktorze?
- Jutro pana wypisujemy, niech pan zadzwoni do żony, żeby po pana przyjechała.
- Nie ma co jej głowy zawracać...
- Jak to nie ma?! A kto ciało zabierze?!

by Peppone

* * * * *

Ranek. Teściowa i zięć spotkali się w kuchni. Teściowa:
- Całą noc jakiś komar spać mi nie dawał. Ciągle mnie kąsał i kąsał. A rano, jak się obudziłam, to całą poduszkę miałam we krwi!
- No tak, rzygał potem...

by eM-Ski

* * * * *

Z cyklu "rozmowy barowe":
- Widzicie chłopaki, bo w życiu to trzeba być bogatym. Bogatemu zawsze łatwiej, nie musi się troszczyć o to, co do kieliszka włożyć, gdzie mieszkać, o auto się nie martwi i o ceny benzyny też nie...
- A taaam, pierniczysz, Heniek! W życiu, to trzeba być mądrym! Co ci z tego, że masz kupę forsy, jak przepuścisz ją na głupoty? Albo zliczyć do pięciu nie umiesz i się z ciebie śmieją wszyscy? A tak - to, co powiesz, zaraz święte. I ludzie cię szanują i kłaniają się w pas z daleka.
- Wszystko to prawda, ino, że gówno prawda - rzekł siedzący w rogu sali, uśmiechnięty od ucha do ucha, opalony, Zenon.
- W życiu to trzeba być przewidującym - kontynuował - Patrzajcie, gdybym ja se stodółkę drewnianą postawił, a nie murowaną, to by mi ją tamta zeszłoroczna wichura porwała, jak tobie, Maniek. A gdybym się połaszczył na te dotacje unijne, to bym dziś wszystkie ogórki prostować musiał, dokładnie jak ty, Heniek. A gdybym nade wszystko, wziął se babę, co pływać umie, to bym ją musiał pewnikiem zastrzelić, za co do pierdla by mnie wsadzili...

by pablo_zdw

* * * * *

W ubiegłą sobotę Sąd Najwyższy Kaliforni skazał w trybie przyspieszonym na karę 25 lat więzienia zatrzymanego ostatnio przez policję, nieuchwytnego od 10 lat, groźnego hakera John’a Kinnley’a. Kinnley został natychmiast po rozprawie przewieziony do San Quentin State Prison koło San Francisco i osadzony. Według danych centralnego komputera FBI jutro o 12:30 przestępca po odbyciu w całości zasądzonej kary wychodzi na wolność.

by w_irek

* * * * *

Wiecie co? Myślę, że Grzegorz nie jest dla księdza dobrym imieniem. No wyobraźcie to sobie. Wraca jakiś brzdąc z katechezy przed komunią. Mama się pyta:
- Synku, z kim dzisiaj miałeś zajęcia?
- Z Grzechem. To znaczy Grzegorzem, ale wszyscy wołają na niego Grzech.
Niezbyt fortunne, prawda? Dla księdza każde imię prócz Grzegorza byłoby chyba trafne. No, może poza jeszcze paroma, jak np. Lucyfer …

by jogurt_truskawkowy

* * * * *

Wojskowa szkoła inżynieryjna. Wykładowca pyta kadetów:
- Przewrócił się trzymetrowy maszt flagowy. Macie sierżanta i ośmioosobowy oddział. Wasze poczynania?
- Z ich pomocą staram się podnieść maszt - mówi jeden kadet.
- Rozsyłam ich, by poszukali jakichś urządzeń czy narzędzi, z pomocą których będzie można ustawić na nowo maszt - odpowiada drugi kadet.
- Źle, źle, wszystko źle - mityguje ich wykładowca. - Prawidłowa odpowiedź brzmi: należy zwrócić się do sierżanta z poleceniem: "Sierżancie, weźcie swoich ludzi i postawcie maszt po dawnemu!".

by Peppone

* * * * *

Policja stojąca przy drodze krajowej zatrzymuje TIR-a.
Już po pierwszym kontakcie wzrokowym, policjant patrząc na twarz kierowcy, sięga po alkomat i pyta:
- Popiło się wczoraj?
- Przysięgam panie władzo!... Nie popiłem ani jednego, wszystkie zakąszałem śledzikiem!

by Samorodek

* * * * *

Jeden śmieciogrzeb do drugiego śmieciogrzeba:
- Wiesz chyba rzucę palenie...
- Dlaczego?!
- Papierosy ostatnio strasznie podrożały! Coraz trudniej przyzwoitego peta znaleźć...

by amiz74

* * * * *

Wioska niedaleko Kocka (Lubelskie). Chatka pod lasem. Przy stole siedzi mężczyzna z wąsami i je zupę.
Wpada sąsiad i krzyczy:
- Wacek, Wacek, twoja żona wpadła pod kosiarkę i nie żyje!
Mężczyzna wciąż je.
- Wacek, coś ty taki spokojny?!
- Chwila, najpierw dojem. I zaraz zobaczysz jaka mnie histeria weźmie.

by skaut

* * * * *

„Mecz rozpoczynający sezon był bardzo zacięty i emocje doprowadziły do tego, że zapas piwa skończył mi się już po 30 minutach pierwszej połowy. Korzystając z przerwy po faulu na naszym pomocniku pobiegłem szybko do pobliskiego sklepu i zakupiłem jeszcze kilka butelek. Jak wróciłem było już 2:0 dla nich. No cóż, po raz kolejny okazało się, że bramkarz powinien cały czas bronić dostępu do własnej bramki...” - powiedział Radek Majdan w pomeczowym komentarzu dla „Faktu”.

by w_irek


Tu i teraz
Wielopak weekendowy CLXXIV, czyli to, co się działo 100 Wielopaczków temu:

Magik przyjmowany jest do cyrku.
- W jakich numerach się Pan specjalizuje? – pyta dyrektor cyrku.
- Moja specjalność to przecinanie kobiet piłą na pół...
- Ma pan rodzeństwo? – dyrektor zaczyna „z innej beczki”
- Tak, dwie przyszywane siostry.

by sharkis

* * * * *

Dyrektor do świeżo zatrudnionej sekretarki-blondynki:
- Wysłała pani faks do Nowakowskiego?
- Tak, panie dyrektorze.
- To teraz proszę jeszcze wysłać do Nowaka
- Nie mamy więcej faksów...

by Rupertt

* * * * *

Dzwonek do drzwi, facet otwiera, a tam tłusty babsztyl w fioletowej bluzce, jasnozielonej spódniczce mini ze skaju, kozakach bahama-yellow, z kudłami ufarbowanymi na kolor pomarańczowy sygnalizacyjny i chupa-chuppsem w umialowanej na wrzosowo paszczy.
- A pani to kto?!
- Twoja śmierć!
- Boooże, taka absurdalna śmierć!

by nicku


Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać
273 poprzednie odcinki Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!


Znasz świetny i nowy dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne". Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty za tydzień rozbawisz tysiące czytelników kolejnego Wielopaka weekendowego!

Oglądany: 60564x | Okejek: 156 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

02.12

01.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało