Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Eropak CXC - Ani razu mnie nie zawiodła...

79 882  
255  
Kliknij i zobacz więcej!Ponoć numer dzisiejszego odcinka niektórym przypomina cycki w staniku. I bardzo dobrze, w końcu to eropak! Tylko czemu w staniku???

Tylko od

Kierowca taksówki wracał już do domu wieczorem, kiedy zatrzymała go młoda dziewczyna. Zgodził się ją jeszcze zabrać i podwieźć. Niestety - dziewczyna nie miała pieniędzy i zaproponowała zapłatę "w naturze". Kiedy taksówkarz w końcu wrócił do domu, jego żona usłyszała standardową wymówkę kierowcy, w której było tylko pół prawdy:
- Kochanie, przebiłem oponę i pół godziny się pi*rdoliłem...

by eM-Ski

* * * * *

Przychodzi dama do lekarza - seksuologa i skarży się, że mąż taki oziębły...
Lekarz pokiwał głową ze zrozumieniem i mówi:
- Dam Pani lekarstwo... Nowinka taka eksperymentalna... Powinno pomóc! Chcociaż badań nad skutecznością tego leku tak do końca jeszcze nie przeprowadzono... Dam Pani dwie sztuki... Potem Pani powie, jaki efekt przyniosły...
Minęły dwa dni. Przybiega dama do lekarza cała ucieszona:
- Doktorze, to jest cudo! Pomogło!!! Jak tylko mu dałam te tabletki - po dwunastu minutach - było dwa razy. Potem jeszcze trzykrotnie wieczorem!!! W nocy dwa razy tuż przed północą, rano jak tylko się obudził dwa razy przed pracą! A jak z roboty wrócił to nawet obiadu nie chciał tylko od razu do łóżka mnie zaciągnął! Potem trochę się przespał i przed śmiercią jeszcze trzy razy!!!!

by oldbojek

* * * * *

Piętnastoletnia Zosia M. uczennica szkoły muzycznej I stopnia tak zapamiętale ćwiczyła na tamburynie przed niedzielnym koncertem, że ani się obejrzała jak zrobiła się północ. Wyszła z pustego już budynku i wolym krokiem, rozkoszując się upalną nocą ruszyła w stronę domu. Przechodząc przez ciemną przyszkolną uliczkę usłyszała zza krzaków syczący głos :
- Krwiiiii, ja muszę się napić krwiiii
Rozejrzała się strachliwie i przyśpieszyła.
- Spokojnie synu – odezwał się drugi jeszcze bardziej syczący głos – zaraz trafimy na jakiegoś młodzieńca ze szkolnej bursy. Ich krew to wręcz nektar.
Zosia M. przyśpieszyła jeszcze bardziej.
- Młodzieńca, młodzieńca już sram młodzieńcami – znowu zasyczał pierwszy głos – A czy nie moglibyśmy raz złowić jakiejś dziewczyny i wyssać z niej krew tato ?
Zosia zaczęła już prawie biec
- Moglibyśmy ale widzisz synu– odsyczał tata – Tylko krew dziewic jest dla nas nieszkodliwa.
Piętnastoletnia Zosia M. poprawiła tornister z tamburynem i wolnym krokiem, rozkoszując się upalną nocą ruszyła w stronę domu.

by w_irek

* * * * *

Studentka opowiada koleżance o letnich praktykach na wsi:
- I wiesz, musieliśmy nocować na sianie w szopie. I raz, jak była burza, to się dach zawalił w tej szopie...
- Ooo... I co, nie przywaliło cię?
- Nie, Wojtkowi na plecach się zatrzymało...

by eM-Ski

* * * * *

- Jak tam w małżeństwie żyjesz?
- W sumie normalnie - z seksem OK, żona wyśmienicie gotuje, ale nie mamy wspólnych zainteresowań.
- Jak to?
- Ot, przykładowo: jestem sobie w sypialni, uprawiam seks, a ona z kuchni woła: "Chodź na obiad!"

by Peppone

* * * * *

Dziewczyna pyta chłopaka:
- A dlaczego ta prezerwatywa taka wymięta?
- To na szczęście! Jeszcze mnie ani razu nie zawiodła...

by oldbojek

* * * * *

- Najdroższa, to jak, będziemy się kochać?
- Za chwilę, kochany, tylko powycieram kurze i zmyję naczynia.
- To już się nie męcz, dam radę sam.

by eM-Ski

* * * * *

Niebo gwieździste nade mną
Prawo moralne we mnie
Ale do pełnego szczęścia przydałby się jeszcze ktoś pode mną...

by sharkis

* * * * *

Wrócił Franek z wojska do swej wsi rodzinnej. Wczesny ranek. Idzie pustą, główną i w zasadzie jedyną ulicą. Uśmiechnięty.
Podchodzi do kramu kwiaciarki.
- Dzień dobry, ciociu.
- Franuś!? Jaki ty wyrośnięty! Zmężniałeś w tym wojsku! W końcu wróciłeś!
- A da mi ciocia największą i najpiękniejszą różę...
- Eee... Dla Zosi?
- Tak
- Jak by ci tu... Zosia za mąż wyszła.
- No ochujeć można! Da ciocia dwie!!!

by eM-Ski

* * * * *

Jeżeli Wasze dziecko moczy się we śnie, nie zwracajcie na to uwagi. Postarajcie się stworzyć taką atmosferę w domu, jakby się nic nie stało. A wprost przeciwnie, jest tak jak powinno być! Dobrze też, jeśli mama lub ojciec (a najlepiej oboje) kilka razy w nocy także się zmoczą...

by oldbojek


Ero-wspomnień czar, czyli co nas bawiło 
sto eropaków temu:

- Gieniu, co byś wybrał: raz ćwiknąć Marysię czy dwa razy Bożenkę?
- Heniu, no Marysia - to Marysia, ale dwa razy to dwa razy!!!

by skaut22

* * * * *

Zagubiona na peryferiach powiatu hrubieszowskiego wieś. Na jej skraju dwa stojące obok siebie domostwa:
- Kargulak - słychać męski głos dobiegający z sieni jednego z zabudowań - Przyjdź no do mnie.
- Zajęty żem - dobiega z okna drugiej chałupy
- Przyjdź, wypijem cóś...
- Potem.
- Wódeczkę zimną żem ze studni wyciągnął i kiełbasę swojską z komory.
- Nie mogę... Żonę r*cham... Żeby ją szlag trafił...

by w_irek

* * * * *

Spotykają się dwie babki, jedna drugiej opowiada:
- A wiesz Wieśka, wychodzę wczoraj wieczorem do śmietnika, żeby sprawdzić czy butelek nie ma, a na placu jakiś chłopak dziewczynie w twarz ch*ja wtyka! Dobrze, że w usta trafił, a jakby w oko?!

by skaut22

Chcesz więcej świntuszenia? Tutaj znajdziesz wszystkie poprzednie Eropaki! 

Znasz świetny, nowy i, co najważniejsze, "brzydki" dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne", koniecznie z ikonką. Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź, czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty rozbawisz tysiące czytelników następnego Eropaka!

Oglądany: 79882x | Okejek: 255 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało