Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Pierwszy polski rzut karłem - Poznań 2008

43 710  
145   4  
Zainspirowany tym artykułem wiedziałem, że podczas ósmego zlotu musimy zrobić coś niebywałem, niesamowitego i skandalicznego - rzut karłem. Iwo Pawłowski odpadał, nie stać nas byłoby na niego, ale znałem takiego jednego z widzenia...
Rzut karłem do dyscyplina pubowo-barowa, polegająca, jak sama nazwa wskazuje, na rzuceniu chętnym ku temu człowiekiem w dal. Zalecenia mówią, że człowiek musi być jak najmniejszy, materac jak najdłuższy i najbardziej miękki.

Ponieważ od lat widywałem jednego takiego karła w różnych miejscach Pruszcza i Trójmiasta byłem pewien, że uda się go namówić na przygodę życia. Od początku czerwca wypatrywałem go wszędzie z nadzieją, która w połowie miesiąca oklapła i w końcu wpadłem w lekką panikę - zwiedzałem całe Trójmiasto co dwa dni - a mały człowiek wyparował jak kamfora, zapadł się pod ziemię, został porwany przez UFO... nie było go nigdzie.

Tydzień przed zlotem podjąłem decyzję - robimy rzut mimo wszystko, do roli karła weźmiemy kogoś innego. Jeden telefon do zaufanego Jerzula, odpowiedź tak. Drugi do Poznania do Meltira, są materace. Szybka wycieczka do Alfa Centrum w Gdańsku na ściankę - uprząż wspinaczkowa do rzucania jest. Wszystko zapięte na ostatni guzik - informacja o rzucie karłem ogłoszona.

Tylko jeszcze nikt nie wie tego, co wiemy my...

Zaczyna się zlot, zaczynają się konkursy, przychodzi czas na rzut karłem... ogłaszam, że to juz za chwilę... zbieram ośmiu śmiałków do rzucania... zachęcam do oklasków... aplazu rośnie... wzywam karła... Jerzul wybiega z garderoby za sceną i ludzie... zamierają w szoku!

Karzeł ma 195 cm wzrostu i 82 kg wagi!




(Nawet Napiórkowski wyżej złapał się za głowę)

Po chwili konsternacji tworzą się jednak dwie grupy czterosobowe i zaczynają się rzuty najwyższym polskim karłem (a może i na świecie?).


 


Chwilę później chętnych było już więcej



Nawet i ja się załapałem na jeden rzut (zakończony faceplantem i urwany paskiem)
Tak wyglądało to okiem kamery:

Reasumując:
  • Materace - 100 zł
  • Kask - 50 zł
  • Uprząż wspinaczkowa - 30 zł
  • Ochraniacze - 30 zł
  • Wyjazd na zlot - 500 zł
  • Nagroda dla karła - 40 zł
  • tydzień przygotowań paru osób
Miny ludzi, którzy zobaczyli 2 metrowego "karła", a potem nim rzucali przez 10 minut - bezcenne.

A wczoraj, parę metrów od siebie zobaczyłem stojącego przed przejściem dla pieszych karła z plecaczkiem. Pozdrowienia chłopie, zobacz co straciłeś...


Oglądany: 43710x | Komentarzy: 4 | Okejek: 145 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.11

16.11

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało