Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Jak powstają chińskie podróbki smartów?

111 480  
524   26  
Tekst znaleziony na forum ślubnym(!): Reporter niemieckiego czasopisma "Autobild", Claudius Maintz, wybrał się do chińskiego miasta Dezhou, aby odwiedzić fabrykę, w której produkowane są podróbki smarta fortwo.
Prototyp tego autka został pokazany na kilku międzynarodowych wystawach motoryzacyjnych, a jego producent próbował wprowadzić go do sprzedaży w Europie w cenie 3970 EUR za sztukę. Oto fotoreportaż z wizyty w fabryce.

Prospekt reklamowy firmy:
Autko ma napęd elektryczny, zasilanie z baterii litowo-jonowych. Moc 4 KM, prędkość maksymalna 50 km/h.

Brzmi zachęcająco.

Podróbka i oryginał


Wcześniejszy produkt firmy Huoyon, oficjalnie sprzedawany jako autko dla dzieci. Na bazie jego konstrukcji powstał podrabiany smart.


Rzut oka na linię produkcyjną. Malowanie karoserii farbą podkładową.


W drugim końcu hali fabrycznej trwa w tym czasie montaż ramy podwozia.


Po około 3 dniach karoseria jest gotowa i polakierowana i można montować w niej poszczególne podzespoły.



Montaż mat wygłuszających i instalacji elektrycznej.



Gotowy pojazd. W tej chwili fabryka produkuje średnio 2 egzemplarze dziennie, jednak gdy pojawią się w większej ilości zamówienia, produkcja zostanie zwiększona.



"Wlew paliwa"



Szef ds. sprzedaży zapytany, czy firma nie ma problemów z prawami autorskimi odpowiedział: "Tak, byli u nas ludzie z Daimlera. Chcą z nami kooperować, a my mamy produkować dla nich auta".

No comments.



Claudius Maintz miał okazję przejechać się testowym egzemplarzem chińskiego "smarta". Wnioski "jeździ się nawet fajnie, jest jednak problem z bardzo słabymi hamulcami. Dobrze, że autko nie rozwija większych prędkości. No i o wynikach crash testów lepiej nie myśleć."


Miejscowa policja nie tylko nie ściga piratów, ale składa u nich zamówienia na swoje wozy patrolowe.



Fabryczny "hotel" dla pracowników firmy.


Dwoje pracowników zatrudnionych przy montażu aut.


Inna wersja Mercedesa.


A tu jako BMW.


Inna wersja autka, z wlotem powietrza a' la Toyota.


Sądząc po zgromadzonych przy hali fabrycznej, stojących w śniegu nadwoziach innych prototypów, niedługo możemy spodziewać się, że do produkcji wejdzie podróbka smarta forfour.


 
Szef fabryki: "Jesteśmy w stanie wyprodukować wszystko, czego zażyczą sobie nasi klienci. Nawet Mercedesa klasy E".

Zobacz też:


Oglądany: 111480x | Komentarzy: 26 | Okejek: 524 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.09

16.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało