Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

ICBO CCXIX - jak zwykle - snickersa

40 050  
261   10  
Kliknij i zobacz więcej!Co polski rolnik zrobi z meteorytem? Jak pozbyć się mrówek? Co onetowcy dostali za seks? Co było w Krakowie w XVI wieku? Te i inne problemy zostaną poruszone już dziś!

W niewielkiej osadzie Kitkiojarvi na północy Szwecji rolnik wykopał na swym polu największy znaleziony w Skandynawii i jeden z największych w Europie meteorytów.

- Sonda! Co zrobiłby ze znaleziskiem polski rolnik?

- Oczywiście zakopał z powrotem.

- Zgłosił by się do księdza, a potem bał że do piekła pójdzie.

- Sprzedałby żeby mieć na jabola.

- Na złom... Toż to tona metalu - na 30 jaboli wystarczy.

- Nic by nie zrobił, bo nasze bandyckie prawo rodem z carskiej Rosji kładzie łapę na wszystkim, co jest w ziemi głębiej niż 30-40 cm!

- Ustaw to ty nie czytałeś.

- Poprawka: na wszystko co jest głębiej niż pół milimetra pod ziemią.

- Moje rzodkiewki!

- Mój chrzan poszedł się chrzanić.

- Przycisnąłby nim wieczko beczki z kiszoną kapustą!

- Pewnie Skalnik przed domem.

- Rozłupałby na kawałki i dał do zaprawy na beton.

- Na kowadle zrobionym z miny przeciwczołgowej znalezionej wcześniej.

- Wysiedział by obcego 8-go pasażera nostromo, potem by go utuczył, zabił, zrobił kiełbasę i przegryzał by nią samogon z kartofli z tego pola gdzie go znalazł.

- Wy ludzie jacyś ułomni jesteście... Od kiedy meteoryty są z metalu?

- No pewnie! Z kosmosu są!

* * * * * * *

- Pytanko Czym skutecznie wytępić mrówki w mieszkaniu?

- Tabun, soman, sarin, V-gazy ostatecznie napalm.

- Stary, bazooka i tylko to!

- Trotylem lub C4 niezawodne.

- Największym wrogiem naturalnym mrówek są inne mrówki, więc najlepiej wprowadzić do mieszkania większe, silniejsze lub liczniejsze mrówki, które z tamtymi poradzą sobie bez trudu.

- Puszczać im radio Maryja 24 godziny na dobę - uciekną albo będą zajęte szyciem sobie moherowych beretów.

- Getox tępi wszystko w Castoramie.

- On chce wytępić w domu a nie w Castoramie.

- Nie wiem jak się to nazywa, ale ma to związek z rozczepieniem atomu.

- Proszek do pieczenia.

- Proszek lepiej nie! Kiedyś posypałem proszkiem do pieczenia. Pojadły i poszły sobie. Przyszły za rok takie wyrośnięte, że dały mi po mordzie. Już nie sypię.

* * * * * * *

- Moj chłopak sika na siedząco!

- Moja żona też! Czy to jest niebezpieczne?!?!?

- Faktycznie trochę to dziwne, że sika na siedząco, ale gorzej by było gdyby srał na stojąco.

- Nie martw się. Dziwne by było gdyby lał np. z okna na trawnik, albo z krzesła do zlewu w kuchni.

- Ja jak leje do zlewu to nie potrzebuje krzesła.

- Jak się ma pałę jak słoń, to ciężko utrzymać taką w łapach, a jak się mocz oddaje, to i z równowagą ciężko, bo efekt odrzutu dochodzi. Lepiej usiąść i przygnieść tego wijącego się pod wpływem ciśnienia moczu węża własnym ciałem.

- Zawsze można zrobić "styczną do ścianki", ale to już wyższa szkoła jazdy.

- A słonie nie trzymają w łapach i nawet trąbą nie podtrzymują.

- Ja zawsze sikam na siedząco, chociaż wstydzę się żony - przecież jestem maczo. Kiedy wchodzi do łazienki i pyta się co robię - mówię że sram.

- To może Ty zacznij sikać na stojąco i wtedy będzie kwita, bo on będzie w szoku.

- Jak mawiał wieszcz " Choć byś wstrząsał we wsze strony ostatnia kropla i tak w kalesony".

- Choćbyś trząchał dwa tygodnie, jedna kropla wpadnie w spodnie.

- Choćbyś trząchał i rok cały, zawsze mokry będzie mały...

- Choćbyś trzepał tydzień cały kropla i tak kapnie z pały.

- Klopfen, klopfen - in die Hose fällt ein Tropfen!

- Wycieranie penisa to idiotyzm, bo potem nie byłoby wiadomo jak zakładać majtki (a tak to wiem że żółtym do przodu a brązowym do tyłu).

- Żaden prawdziwy macho nie będzie sikał na siedząco.

- I każdy prawdziwy macho myje się raz w tygodniu, ale tez nigdy pod pachami. Ważne są wonie feromonalne. Prawdziwy Macho goli się także nożem do habaniny, a jak biegnie to breloki w jego rowie wystukują rytm Bonanzy.

- Poza tym nieodłącznym towarzyszem sikania na stojąco jest puszczanie głośnych bąków. To chyba ma związek z parciem, napięciem pośladków i takimi tam sprawami anatomicznymi. Na siedząco siły rozkładają się inaczej i łatwiej utrzymać kontrolę nad ulatującymi gazami. No ale prawdziwy macho puszcza głośne bąki.

- Tylko prawdziwi twardziele pierdzą przy sikaniu.

- Nie ma szczochy bez pierdziochy!

- Umywalka to miejsce gdzie sika prawdziwy mężczyzna.

- Prawdziwym mężczyzną to był mój dziadek, który lał do zlewu w kuchni - nie bacząc ani na jego zawartość, ani na obecność kobiet i dzieci. Miał też - właściwą Prawdziwym Mężczyznom - umiejętność kompletnego ignorowania słów swojej żony. Pogrążał się wówczas w głębokiej medytacji zen, polegającej na studiowaniu drzewa za oknem, a twarz jego ukazywała wyraz pełen głębokiej pogardy. I nigdy, przenigdy jej nie odpowiadał.

- Czy można więc Twojego dziadka określić mianem palanta?

- Raczej kompletnego buca.

- Mi po pijaku czasem zdarza się na siedząco, ale poranny długi szczoch na stojaka to jest jazda z której nie zrezygnuje z żadne skarby.

- Ja tam sikam gdzie popadnie, oczywista ze celuje, ale jak mi panna burczy to i jej się dostanie.

- Ja sram na stojąco, a szczam stojąc na głowie

- Prawdziwy mężczyzna sika do umywalki i wyciera w firany!

- A ja jestem panem i władcą w moim własnym kiblu i odlewam się tak, jak mi się akurat spodoba. Jak jestem śpiący albo nadziabany, to nie krępując się instaluję zadek na desce i nie przejmuję się, że mi do tego fujarka zmaleje albo coś. Choć po prawdzie to najbardziej lubię lać pod jakimś rozłożystym drzewem w lesie. Tak atawistycznie.

- O!

- Szatan was opętał.

* * * * * * *

- Co dostaliście w zamian za sex? Szczerze.

- Piontke.

- AIDS.

- Pampersa.

- Słoiczek grzybków.

- W zęby z liścia.

- I tak nieźle.. Ja dwa lata w zawiasach.

- Dziecko.

- A nasz Naród - bliźniaki...

- To nie było za seks, to była pomyłka natury.

- Podbite oko, szytą głowę i dwa tygodnie wolne od pracy- warto było.

- Becikowe.

- Zaliczenie kolokwium.

- Jak zwykle - snickersa.

- Zaje.ista bluzę od księdza!

* * * * * * *

- W szesnastym wieku, to w Krakowie pasły się jeszcze kozy, a smok grał w cymbergaja z dinozaurami.

- W XVI wieku w Warszawie, to dinozaury nie miały nawet z kim zagrać.

- A wiesz kolego, dlaczego Zygmunt III Waza przeniósł stolicę z Krakowa do Warszawy? Bo mu lekarze zalecili pobyt na wsi.

Podziękowania dla: Maciey @, Zygmuntek, Debezet @, Avlime @, Furbi @, Blgwhi @, V3rt.

Jeśli chcesz współtworzyć ICBO i znalazłeś/znalazłaś ciekawą dyskusję - prześlij ją do mnie klikając w ten odnośnik. W tytule wpisz ICBO.

Znaczek @ występuje przy nickach niezarejestrowanych fanów Joe Monstera!

Oglądany: 40050x | Komentarzy: 10 | Okejek: 261 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

30.05

29.05

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało