Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Życie w maskach gazowych

57 506  
370   28  
Czy maski gazowe są zabawne? Kilkadziesiąt lat temu, w apogeum zimnej wojny, było mało wesoło. Cały Zachód bał się ataków atomowych ZSRR i maski stały się codziennym wyposażeniem każdego obywatela. Szczęśliwie, dziś możemy już pośmiać się z absurdu scen, które można było wtedy oglądać.




Te same babeczki w pracy składały te maski:



A potem podczas próbnych alarmów całe szkoły zakładały je na siebie:




Korzystali z nich artyści baletowi.



...i inni.







Więcej o historii ataków chemicznych podczas I wojny światowej przeczytasz na tej stronie.



Maski gazowe z 1913 roku



Maska kierowcy człogu, 1917:



Kombinezon ochronny czerwonoarmisty, 1930:


Maski gazowe chroniły... kapitalistów!





Ewolucja kobiecego piękna



Nie chciałbyś nawet dotknąć tych szczurów:



Wczesne maski gazowe dla koni:





Specjalne klatki przeciwgazowe miały też, służące wtedy jako telefony komórkowe, gołębie



Psy też nie mogły uciec temu przeznaczeniu:




Udawanie grzybka nie pomogłoby, ale noszenie tego płaszcza już tak
(Armia Czerwona, 1940)






I znów makabra niczym z horror - próbny alarm i wszyscy pracownicy jako "słoniki".



































Pielęgniarki w maskach, 1942:




Tajemniczy bankiet pod bardzo chwytliwym hasłem:
"Po co czekać na 1955 rok? Możemy wtedy nawet już nie żyć!"




A ten koleś, który uczy zakładać maskę, kiedyś jej nie założył dobrze i stąd ta łysinka.










Dzisiaj maski gazowe można znaleźć wszędzie

...jako ryzykowna sztuka nowoczesna, tworząc nowy symbol niewinności


(by se7en)

...jako element tuningu motocykli


...w łazienkach



...oraz na awangardowej dorocznej imprezie "Burning Man" na amerykańskiej pustyni:




...maski gazowe pojawiły się na pokazie mody Aitora Throupa jako element garnituru:


...a ostatnio na targach LUXURY SHOW 2008 w Bukareszcie pokazano
wykończone złotem, srebrem i diamentami modele dla ultrabogatych:




Jest też biała wersja dla eleganckich pań z opcją odstraszania wampirów i innowierców


Ps. Do purystów języków - pan od PO w pierwszej klasie technikum też mi mówił o maskach przeciwgazowych. Podobne jak on trepy z wojsk uznały to za formę poprawną. Cóż, w łacinie naszych czasów, po angielsku mówimy "gas masks", toteż i my przy tej formie zostaniemy. Tak nam się podoba, takie mamy zasady, tak brzmi naturalniej.

Oglądany: 57506x | Komentarzy: 28 | Okejek: 370 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało