Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Sensacyjne nowinki i nie tylko

9 155  
3  

Do nowinek mody męskiej na sezon zima-wiosna 2002, należy niewątpliwie przypinana na zamek błyskawiczny, wymienna, zewnętrzna część rękawa, która służyć może zarówno do wytarcia nosa, jak też do wyczyszczenia szyjki od butelki z piwem przed rozpoczęciem picia. Szczególnie polecana niektórym barmanom. Inne zastosowania są jeszcze w trakcie rozpoznawania.

Widzowie okolicznych kin skarżą się na techniczny personel, który, mieszkając za miastem i spiesząc się, z powodu złych połączeń komunikacyjnych, zaczyna sprzątać widownię jeszcze przed zakończeniem seansów. Najwięcej skarg wywołuje u widzów nie szum odkurzaczy, lecz fakt, że podczas sprzątania każe im się podnieść nogi.

Jak dowiadujemy się, pani Lukrecja W., która wyglądając przez okno bez uprzedniej pielęgnacji twarzy kremem "Deoderma" ukarana została grzywną za oszpecenie świeżo wyremontowanej elewacji domu przy ulicy 1-go Maja. Obecnie, po natarciu się wspomnianym kosmetykiem, może wyglądać oknem bezkarnie

Malarz, pan Zenobiusz K., uprawiając jako kierunek realizm krytyczny, pracuje obecnie nad obrazem przedstawiającym papierosy po sto pięćdziesiąt złotych za opakowanie.

W czasie inspekcji w bardzo źle gospodarującej spółdzielni "Teraźniejszość Pracownicza" stwierdzono, że utrzymuje się ona jedynie dzięki nieuczciwości głównego księgowego, który gra na wyścigach pieniędzmi z kasy spółdzielni i stale wygrywa.

Panu Franciszkowi S. udało się wreszcie zaprzyjaźnić z bratem ciotecznym szwagra przyjaciela kolegi szkolnego zięcia kolegi z wojska pana Waldemara K. Jak twierdzi pan Franciszek S., wystarczy już teraz, by pan Waldemar K. ożenił się z córką prezesa Sławomira D. (na co podobno się zanosi), a pan Franciszek S. stanie się automatycznie przyjacielem brata ciotecznego szwagra przyjaciela kolegi szkolnego zięcia kolegi z wojska zięcia prezesa Sławomira D., co z kolei otworzy przed nim widoki na poprawę egzystencji.

Mieszkańcy jednego z bloków uskarżają się na złe zlokalizowanie swego domu, położonego obok miejsca ciągłych pijatyk i bójek. W piśmie skierowanym do władz osiedla, lokatorzy bloku proszą o przeniesienie pijatyk i bójek w inne miejsce.

Wczasy wędrowne własnym samochodem odbył w ubiegłym roku pan Romuald G., będąc zmuszony pchać go szosami z powodu braku części zamiennych. Auto ruszyło podobno dopiero wtedy, kiedy pan Romuald. G. dotarł wraz z nim do ruchomych piasków i na nich je postawił.

Jako jeszcze jeden przykład niszczącego wpływu alkoholu na pamięć służyć może przypadek pewnego notorycznego bywalca barów piwnych, który biorąc udział w toczących się tam często ordynarnych kłótniach, musi co chwilę biegać do toalety, by przypomnieć sobie brzmienie napisanych tam, a niezbędnych mu właśnie, brzydkich wyrazów.

Wielkim powodzeniem wśród rolników w ubiegłym roku cieszyły się specjalne ekipy zaklinaczy capów, które już początkiem lata wyjechały w teren. Ekipy przeprowadzały zaklinanie aż do pierwszych przymrozków. Dotychczas zaklęto 87 capów. Jakie będą wyniki w tym roku? Przypuszcza się, że sięgną one od 100 do 106 capów.

Inną wiadomość, również z dziedziny rolnictwa, przysłał mi korespondent z Nabaniowic. Ujęto tam niejakiego Stanisława S., pracownika ogrodów państwowych. Znajdując się w stanie nietrzeźwym, pan Stanisław S. chodził po inspektach i zapylał kwiaty. Dzięki temu powstawały zdegenerowane odmiany, co narażało skarb państwa na znaczne straty.

Zawodnik miejscowej drużyny, pan Czesław K. przebiegł 10 kilometrów w rekordowym czasie 3 minut i 43 sekund. Rekord nie został jednak uznany, ponieważ pan Czesław biegł skrótami.

Oglądany: 9155x | Komentarzy: 0 | Okejek: 3 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało