Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Autentyki CCXLIX - Odwrócona

47 335  
287   7  
Ni to wtorek, ni to czwartek, ni to środa... Kto znajdzie mamę? Jakie są najlepsze życzenia? Jak przejść z 3D na 2D? Odpowiedzi w dzisiejszym wydaniu Autentyków.

IDZIEMY DO PRACY


Z wesela zostało trochę weselnej wódy, poprosiłem teścia aby zaniósł trochę butelek do pracy, by pracownicy wypili zdrowie za młodą parę. Poranek przed pracą, godz. 6:30 teściu się zbiera do roboty, wychodzi, idzie do auta i nagle z okna słychać krzyk teściowej:
- Wojtuś, a wódkę do pracy wziąłeś....

by krzysiek77

* * * * *

SOBOTA?

- Olaf, wstawaj do szkoły - moja codzienna śpiewka
- Nie wstaję! - codzienna śpiewka synka
- Wstajesz!
- A co dzisiaj za dzien?
- Środa.
- To nie wstaję, nienawidzę środy!
- Bo?
- Bo ni to wtorek, ni to czwartek....

by konwalia

* * * * *

POSZUKIWANIA

Wizyta w markecie drogeryjnym. Mama oddala się w półki, ja [T] z [J]aśkiem, lat mało, zatrzymujemy się przy pastach do zębów, bo Jasiek stwierdził braki w przedszkolu. Gdy wybrany wyrób trafił do koszyka, powiedziałem, rozglądając się:
[T] - Ciekawe, kto pierwszy znajdzie mamę?
[J] - Ochrona ....

by dedeer


* * * * *

ŻYCZENIA

Z racji nieposiadania na dalekiej obczyźnie matki rodzonej, wybierałam się z kwieciem do matki Osobnika Zakontraktowanego (OZ) zwanej potocznie teściową. W przygotowaniach towarzyszył mi OZ.
[J]a (dumając nad kartką umajoną) - Piszę życzenia twojej mamuni. Co mam napisać?
[OZ] - Hmmm...
[J] - Życzenia piszę, mów...
[OZ] - Na pewno nie pisz nic od serca, tak?

by konwalia

* * * * *

NUDA

[M]ąż - Kochasz mnie?
[Ż]ona - Oczywiście!
[M]- Jak możesz kochać takiego nudnego faceta?
[Ż] (obrażonym do bólu tonem, z łypemjakstopięćdziesiąt)- Sam jesteś nudny!

by Anieliczka

* * * * *

BOSKIE DARY...

Jakiś czas temu zaczęłam sezon rowerowy. Wszystko fajnie , tylko coś źle ustawiony rower mam. Żalę się więc swojemu mężczyźnie, że musi mi kierownicę podwyższyć i ogólnie biadolę, że wysokiej źle na rowerze.
- No i po co dwa razy w kolejce po wzrost stałaś? -
wcale nie współczująco zapytał.
- Bo zachłanna jestem, po rozum kilka razy jeszcze stałam...
- No i na cycki już czasu zabrakło...

by Jaiwo

* * * * *

W PRACY

Pewnego pięknego dnia przemieszczając się z jednego do drugiego miejsca czasoprzestrzeni w obrębie mojego wydziału napotkałem taki oto obrazek:
Dwie idące [k]obiety (sprzątaczki) przez korytarz z ogromnymi workami na plecach i komentujące swoją (nie)dolę.
[k1] - Ale te worki ciężkie.
[k2] - E tam wczoraj były cięższe.
[k1] - A niby to czemu?
[k2] - Bo była jakaś większa impreza u dziekana [:)]

by Momotoro

* * * * *

BO TAKIE SĄ MAMY...

Moja [M]uśka to pedantka jakich mało. Ma obsesję na punkcie porządku. Po kolejnej tyradzie na temat "Zarośniesz brudem i zjedzą cię robaki" oświadcza:
[M] - Jak już będziesz sama mieszkać, to ja Cię na pewno nie odwiedzę, bo bym zawału dostała od bałaganu.
[Ja] (MCR jestem) - Mamo, a jak mój potencjalny mąż przyjdzie się oświadczać, to czy ty mu to obiecasz?

by myszkak

* * * * *

GEOMETRIA

Dzisiejsze popołudnie, syn odrabia lekcje i niemiłosiernie narzeka, że "to zbyt proste". Zerkam na zeszyt i książkę - geometria, figury płaskie. I wywiązała się rozmowa:
[S]yn - Tato, to taaaaki banał...
[Ja] - Nie synu, to podstawa.
[S] - Taaak... razy wysokość i masz pole powierzchni.

by ziggrin


* * * * *

WSPARCIE

Jako podniecający się polityką znafca chciałem się podzielić przedchwilowym "newsem" (TVN24) , po którym straszliwie zarechotałem...
Dzisiaj Platforma "obraduje" co ma zrobić (jaką karę) z Januszem Palikotem.
Dziennikarze "przechwycili" na chwilę niepokornego posła i pytają w stylu:
- ...I co ?
Poseł :
- No mam nadzieję , że Ojciec Dyrektor modli się teraz za mnie...

by wwwHIENA365pl


* * * * *

KRÓLIK

[K1] - kolega1, [K2] - kolega2
Sytuacja:
Siedzimy, pijemy (kawę) i generalnie każdy robi swoje. K2 kupił sobie trawę (nie, nie do palenia, tylko tak nazywamy sałatę) w takim plastikowym opakowaniu i wcina ją jak królik listek po listku...
[K1] - Ty, a ty tą trawę to tak bez żadnego sosu?
[K2] - No tak dziś wyszło...
[K1] - A co mamy zrobić jak zaczniesz muczeć jak krowa?
[K2] - Pora dojenia....

by forever

* * * * *

ZŁOTA ŁAPKA

W związku z przeprowadzką do swojego M i okolicznościami temu towarzyszącymi, nawiązałam współpracę z Adrianem Złota Łapka. Ww. miał mi podłączyć kuchenkę elektryczną, bo uprawniony rzetelnie jest.
Tak się umawialiśmy, umawialiśmy. I zawsze coś stanęło na tak zwanej przeszkodzie.
A gotować trzeba.
"Kiedy wpadniesz zamontować kuchenkę?" - wysłałam Złotej Łapce krótką wiadomość tekstową.
Po pół godzinie otrzymałam SMSA Wszechczasów, SMSA Który Ma Wszystkie SMSY POd Sobą, SMSA Pogromcę Pozostałych SMSÓW Na Całym Świecie: "Nie wiem, kiedy przyjdę. Obecnie jestem w szpitalu, bo ucięło mi palca i wisi na kawałku skóry, jak wyjdę ze szpitala to dam znać".
To nie był ponury żart. To był wypadek Adriana.
I wczoraj poszłam do chłopa, juz raczej zagojonego, odwiedzić i przyjacielsko przytulić.
- Hej! - ucieszył się na mój widok, po czym rzekł, wyciągając okaleczoną rękę w moją stronę - to przybij cztery i pół!

by konwalia

* * * * *

PIERWSZA POMOC

Firma zorganizowała pracownikom szkolenie z pierwszej pomocy.
[P]rowadzący tłumaczy najpierw poglądowo jak wykonywać masaż serca.
[P] - Masaż serca prowadzimy na linii sutków... tak [J]anku jakieś pytanie?
[J] - A u kobiet z obfitym biustem?
[P] - A u kobiet... Uważamy żeby nie masować jajników.

Następnie zaczynają się ćwiczenia praktyczne.
Zadławienia... Ćwiczenia w parach dostałam kolegę znacznej postury. Instruktor tłumaczy, jak stanąć, gdzie chwycić jak ułożyć dłonie.
[J]a - Panie Marcinie, ale mi brakuje około dziesięciu centymetrów, żeby objąć K. rękami.
[P] - Ok ćwiczysz z Ł. (chłopaczek chudy jak patyczak), ale uważaj żeby go nie połamać, a ty K. pamiętaj przy M. nie jedz w pośpiechu, bo w razie zadławienia ci nie pomoże.

Na końcu ćwiczenia z masażu serca. Prowadzący instruuje
[P] - Jedyna sytuacja, w której na pewno nie musimy prowadzić akcji ratowania życia, ma miejsce wtedy kiedy głowa jest odłączona od tułowia.
Kilka godzin ćwiczeń już nas zmęczyło i kolega J. podczas udrażniania dróg oddechowych urwał przypadkiem głowę fantomowi.
[J] - O panie instruktorze, możemy kończyć - fantom zmarł.
[P] - Panie J. tylko proszę nie wymigiwać się w ten sposób w realu.

by myszkak

* * * * *

ODWRÓCONA

Noc. Osobnik zakontraktowany budzi mnie stanowczo-męskim poleceniem:
- Kotku, proszę cię, połóż się tak ładnie na boku, tak?
Sen uleciał w sekundzie.
- Boże – myślę - momenty będą! Nareszcie! To z nami nie tak źle, skoro z takim stażem, a w nocy, no no no...
Odwróciłam się karnie, leżę i czekam na niespodziankę - spodziankę.
Po kilku chwilach trochę znudziło mi się takie robienie niczego.
- Ej - zagajam. - Odwróciłam się już dawno. I?
Cisza jak makiem zasiał.
- Chce tylko powiedzieć, że się odwróciłam i leżę na boku.
- Kotkuuuu - doszło mnie z czeluści kołdry. - Jak śpisz na pleckach, to po prostu strasznie chrapiesz....

by konwalia


Chcesz poczytać więcej autentyków, wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne". Jeżeli chciałbyś opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia, możesz zrobić to na forum (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: ), lub wysłać ją TYM TAJNYM KANAŁEM

Oglądany: 47335x | Komentarzy: 7 | Okejek: 287 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało