Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Autentyki CCXLVIII - Stanowcza odmowa

45 833  
264   13  
Czym Wam tu osłodzić koniec długiego weekendu? Może przypomnieć jak to na procesjach było? A może powroty pojuwenaliowe do domu? A w ogóle to dzisiejsze Autentyki są w Waszej intencji :)

DZIAŁ TECHNICZNY MATRYC ZARYSOWANYCH NA GÓRZE PO ŚRODKU


Przed chwilą Lameru dostał maila od załogi jednego ze sklepów:
X223W
Przyjęliśmy dzisiaj od was powyższy monitor. Stwierdziliśmy centymetrową rysę na górze pośrodku matrycy.
Na co Lameru odpisał:
Instrukcja postępowania w przypadku wystąpienie centymetrowych rys na górze pośrodku matrycy monitora:
1. Upewnić cię, że nie jest to kocia sierść tudzież część owłosienia innego ssaka występującego na terenie Polski.
2. W przypadku ujawnienia sierści, wciągnąć powietrze i wypuścić je z siebie otworem górnym paszczowym.
3. Jeżeli rysa nie zostanie zdmuchnięta po wykonaniu w/w procedury, przetrzeć matrycę ściereczką nawilżaną WZ ACJ "CLEANING TISSUES FOR TFT/LCD"
4. Jeżeli i to nie da pożądanego efektu, zastanowić się, dlaczego monitor został wypakowany po tygodniu od jego dostarczenia.
5. Jeżeli naruszone zostało opakowanie (uszkodzenie spowodowane w czasie transportu), złożyć samokrytykę w 3 egzemplarzach, pt.: „Dlaczego nie sprawdziłem przesyłki w obecności kuriera i nie poinformowałem o nieprawidłowościach".

Pozdrawiam, Dział Techniczny Matryc Zarysowanych Na Górze Po Środku.

by atitta

* * * * *

POCZEKA

Taki tam dialog zakochanej w sobie(poważnie) parki studentów KULu na grillu integracyjnym:
Ona - Kochanie przytul mnie.
On - Jak zjem...

by bartek_ht

* * * * *

CYRK

Jechałam byłam z mym [D]ziecięciem przez miasto. Girlandy, kwiatki i ogólny bur...  Znaczy pięknie przystrojone wszystko.
[D] - Mamo, po co te sznurki?
[Ja] - Bo dziś jest święto, ludzie będą iść ulicą, modlić się, dzieci będą sypać kwiatki...
[D] -  A, to będzie taki cyrk??

by sunnivva

* * * * *

ZAPROSZENIE

W sumie to ja tego tak do końca nie pamiętam, brat mi opowiedział.
Wracam nocą, a raczej świtem z imprezy lekkim slalomem. Przychodzę pod dom i usiłuję otworzyć drzwi i skrobie kluczem wokół zamka, ale za nic nie mogę trafić do dziurki. Koniec końców mój brat się obudził od tego skrobania, należy zaznaczyć, że kiedy wstaje to jest bardzo negatywnie do świata nastawiony. Otwiera mi drzwi i stoi patrząc się na mnie z byka, ja stoję i pragnąc przerwać krepującą ciszę mówię do niego:
- Może wejdziesz...

by Mroczna_Elfka


* * * * *

ASORTYMENT

Pracuje sobie w punkcie sprzedającym piloty do przeróżnych sprzętów i w dniu dzisiejszym miałem ciekawą rozmowę z klientką:
K - Mam prośbę.
J – Słucham?
K - Nie umiem wbijać doładowań do telefonu.
J - Ja też.
K - Jak to?
J - Mam na abonament.
K - A jak ktoś kupi u pana doładowanie?
J - Nie kupi.
K - Czemu skoro ma pan telefony?
J - Nie mam.
K - A co to?
J – Piloty!
K - Gdzieś ty mnie k**wo przyprowadziła? - do koleżanki

by Niemiec

* * * * *

PYTANIE

Mój drogi Tata ma lekko przytępiony słuch. Ostatnio oglądał mecz a Mama piekła ciasto. Wykazując zainteresowanie poszłam do kuchni i zaglądając w piekarnik pytam Mamy:
- Jak tam sernik?
Na co Tata z drugiego pokoju
- 1:0

by elia@

* * * * *

ZGŁOSZENIE

Dwa słowa wstępu: organizacja pracy w Firmie wygląda tak, że jeden z nas zawsze monitoruje ogólną kolejkę, czy nie ma nowych zgłoszeń problemów, a reszta przepracowuje się na stronach JM, przy stole z piłkarzykami, czy w końcu użerając się z klientami. Jeżeli mamy jakieś nowe zgłoszenie, to obserwujący kolejkę ma za zadanie wcisnąć je komuś do jego prywatnej kolejki - wtedy zwykle okazuje się, że wszyscy są przeładowani robotą, nie ma opcji, żeby się tym zająć przed najbliższymi świętami dowolnego wyznania, itp.
Historia zasadnicza: [K]umpel, który obserwował kolejkę, wrzeszczy do mnie, że leży zgłoszenie i żebym sobie je wziął do swojej kolejki. Przeczytałem opis błędu i czuję, że to będzie jakiś mocno śmierdzący przypadek, który będzie się ciągnął przez pół roku. Odkrzykuję:
[Ja] - Głupszego nie było?
[K] - Jest jeszcze Radek...

by molu

* * * * *

ZGADNIJ JAKIE WYKSZTAŁCENIE MA URZĘDNICZKA

Razem z obecnym mężem załatwiamy formalności przed ślubem. Ja - studentka, mąż - parę lat po studiach, ale jak dotąd się nie obronił. Najpierw kolej męża - odpowiada na kolejne pytania urzędniczki w USC, aż pada feralne:
- Wykształcenie?
- Yyy... Nie mam... - tu się zreflektował - To znaczy średnie!
Wybuchamy śmiechem, pani urzędniczka też się uśmiecha, jak to z nerwów można czasem coś głupiego walnąć. Dochodzimy do serii pytań do mnie.
- Wykształcenie?
- Też nie mam!
Wymieniamy się skonsternowanymi spojrzeniami, powtórzyłam głupi numer męża, co za durna sytuacja. I wtem pani urzędniczka urażonym tonem:
- Średnie to TEŻ jest wykształcenie!

by elfeczka

* * * * *

AUTOSTOP

Parę lat temu znajoma zatrzymała się na "krzyżówkach" pod pobliską wsią, aby złapać stopa na dość ruchliwej drodze. Po pół godziny "machania" i bezskutecznych prób zauważyła, że pewien samochód wyprzedza wóz (zaprzężony w całego 1 konia) i zwalnia przy niej, więc miała nadzieje, że może uda jej się z nim zabrać... Niestety samochód przejechał dalej, a woźnica przejeżdżając obok niej w te słowa zatrzymał konia:
- Stóóóóóóóóój Ch*ju! (i zwrócił się do niej) Wsiadaj piękna damo.

by Dark_Lady

* * * * *

DZIĘKCZYNIENIE

Uroczystość Bożego Ciała. Na koniec nabożeństwa ksiądz dziękuje komu się da; zaczyna od Boga:
- Dziękujemy Panu Bogu za ładną pogodę. Deszcz nie padał, słońce nie prażyło, lekki wietrzyk przyjemnie wiał. Za to, Panie Boże, Bóg zapłać!

by KoX

* * * * *

DORADCA

Już jakiś czas temu popularność produktów spod znaku nadjedzonego jabłka zaczęła w Szwecji gwałtownie wzrastać. Oczywiście zaczęło się też pojawiać coraz więcej mniej lub bardziej fanatycznych zwolenników tej marki - dziś w pracy miałem okazję rozmawiać z jednym z nich, umieściłbym go po środku skali, za dobre chęci.
Zaczęła się dosyć długa wymiana (przeciwnych) zdań, nie żebym tak kochał Windowsa, po prostu denerwują mnie bezsensowne argumenty osób wiedzących, co jest dla mnie lepsze.
Po pewnym czasie facet wyciągnął asa z rękawa (a przynajmniej tak mu się zdawało) i rzucił, że na "jabłkach" nie trzeba instalować sterowników, ta sama firma robi sprzęt i oprogramowanie i wszystko jest od początku w systemie! Odpowiedziałem tylko, że w markowych komputerach PC też wszystkie sterowniki są już na miejscu. Myślałem, że da za wygraną, ale nie. On był jak jamnik, musiał mieć ostatnie słowo. Wysunął, swój ostatni, niepodważalny argument, oparty zapewne na wieloletnim doświadczeniu:
- Masa moich znajomych i kolegów dzwoniła do mnie nie raz mając problemy z Windowsem. Wielu z nich udało mi się namówić do zmiany na MAC-a!
Już miałem spytać, gdzie tu jakiś dowód na "lepszość", ale nie zdążyłem, gdyż koleś uzupełnił swoją wypowiedź:
- I od tego czasu żaden z nich ani razu nie zadzwonił.

by Cyklisten

* * * * *

WYOBRAŹ SOBIE...

Misio czyta o transwestytyzmie, komentuje, zastanawia się nad tym i owym... Jako pierwsza obrończyni uciśnionych zamierzam zrobić mini-wykład: Wyobraź sobie, że w głowie jesteś facetem, a masz ciało kobiety, itp., itd. A oto, co wyszło:
- Wyobraź sobie, że jesteś facetem...
Zostałam uprzejmie poproszona o opuszczenie pomieszczenia.

by youngvet

* * * * *

INTENCJA

Jakiś czas temu (miesiąc?) w naszej parafii odprawiana była tzw. Msza Zbiorowa (z tego, co zrozumiałem, jest to msza odprawiana w wielu intencjach). Na początku mszy, ksiądz odczytywał wszystkie intencje. Odczytywał je z karteczek, pewnie wrzucanych przez parafian do jakiejś skrzynki. Najwyraźniej nie czytał tego wcześniej, bo wśród tych intencji trafiła się perełka:
"Dziękczynna za wszystkie grzechy i przewinienia"

by TheNath

* * * * *

ŻYWICIEL RODZINY

Po wielu latach, w końcu zaczęli remont dachu w moim budynku. [M]atka moja poszła po coś na strych i zobaczyła jak z dachu schodzi [k]obieta.
M - Nie boi się pani tak po dachu chodzić?
k - A co, męża poślę? On ma żonę i dwójkę dzieci na utrzymaniu.

by g_n_e


* * * * *

PRACOHOLIK

Wychodzą dwie sprzątaczki ode mnie z pracy do domu. Jedna taszczy wór ze śmieciami. I zamiast iść w stronę kosza drepcze w stronę przystanku tramwajowego.
- Ty! Co ty robisz? - Pyta druga.
- No popatrz! Hahaha! Zabrałabym robotę do domu! - Odpowiada pierwsza.

by amiz74

* * * * *

STANOWCZA ODMOWA

Wybraliśmy się paczką na te nieszczęsne juwenalia... Nieszczęsne, bo skończyło się jak zwykle - 4 rano, wszyscy pijani w sztok, ramię w ramię odprowadzamy (zataczamy) się do domu. [K]oleżanka kupiła w całodobowym mineralną. Kawałek za nami wlókł się jej [C]hłopak.
K - Maruś, może chcesz wody?
C - (odgłos chlustających wymiotów)
K - No ok, ok, wystarczyło powiedzieć nie...

by kashkey


Chcesz poczytać więcej autentyków, wejdź na nasze forum "Kawałki mięsne". Jeżeli chciałbyś opowiedzieć jakąś zabawną historię ze swojego życia, możesz zrobić to na forum (koniecznie zaznaczając przy wątku taki znaczek: ), lub wysłać ją TYM TAJNYM KANAŁEM

Oglądany: 45833x | Komentarzy: 13 | Okejek: 264 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało