Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Chinglish, czyli "angielskie" napisy z Chin

83 246  
466   31  
Piotr wrócił niedawno z kontraktu zagranicznego. W Chinach miał wiele okazji do zwiedzania i odkrywania różnic kulturowych. Chińczycy otwierają się na świat i masowo tłumaczą dla obcokrajowców swoje znaki. Dowodem na to, jak bardzo się starają jest właśnie Chinglish.  Piotr przesłał nam kilkadziesiąt swoich zdjęć.


Skąd się biorą te potworki językowe?
Otóż najczęściej Chińczycy szukają tłumaczenia swojego słowa w słowniku i jak znajdują tam 10 różnych słów po angielsku. Wtedy zazwyczaj biorą, to które brzmi ich zdaniem najbardziej mądrze, albo jest najtrudniejsze do wymowy, a potem umieszczają to na swoich tablicach.



Inny przypadek to całkiem dosłowne tłumaczenia, które jakiś tam sens mają, ale są to raczej wyrażenia będące pewnego rodzaju idiomami i w tłumaczeniu raczej powinno sie szukać odpowiednika.

No ale po co się męczyć?






A skąd się bierze słynne fuck tak często używane w supermarketach?

Chińczycy nazywają tak różnego rodzaju suszone jedzenie. Symbol ten ma wiele znaczeń (niejednoznaczność powstała poprzez uproszczenie kilku znaków tradycyjnych do jednego tak samo wyglądającego) z których jedno oznacza "robić (ang. to do)" którego często używa się w kontekście seksualnym...



Podobno kiedyś był taki program w TV z którego ludzie mogli się uczyć angielskiego. Problem w tym że prowadzący był chyba niezbyt obyty z tym językiem i niefortunnie nauczył wszystkich, że "fuck" oznacza "suszony"













































































Piotr pisze też, że niestety jest już tego coraz mniej, to rodzaj "china’s disappearing culture". Wciaż znajdziesz jakiegoś amatora korzystania z translatora do przetłumaczenia swojego szyldu, ale w dużych miastach typu Pekin czy Szanghaj jest tego coraz mniej.

Oglądany: 83246x | Komentarzy: 31 | Okejek: 466 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało