Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Eropak CLXXVII - Niech będzie pochwalony...

67 942  
177  
Kliknij i zobacz więcej!Witam Szanowne Bojownictwo! Przed nami szybki kurs prawa jazdy, krótki referat pt."Wpływ członkostwa w Greenpeace na pożycie małżeńskie" oraz Czerwony Kapturek w wersji hardcorowej czyli Red Hot Hat.

Tylko od

W aptece:
- Ma pani prezerwatywy?
- Mam.
- No to idziemy!

by Peppone

* * * * *

- Moja dziewczyna jest jak komórka!
- W jakim znaczeniu?
- Jak nie mam pieniędzy, to też jest niedostępna...

by oldbojek

* * * * *

Małżeństwo z kilkunastoletnim stażem.
Żona zmieniła pracę na lepszą. Wiązało się to jednak z częstymi przejazdami w różne miejsca. Po rozmowie z mężem, żona postanowiła zapisać się na kurs prawa jazdy.
Nauka szła jak z płatka, a kiedy zaczęły się próbne jazdy, w psychice kobiety zaszły pozytywne zmiany.
Wieczorami, kiedy kładli się do łóżka, żona będąc w transie chwytała za gałkę dzwigni i trenując wrzucanie różnych biegów pytała:
- Na którym biegu dzisiaj chcesz pojechać?
Mąż zaskoczony zmianą jaka zaszła, jeździł na pełnym gazie na różnych biegach, każdego wieczoru. Najchętniej jednak na wstecznym.
Po tygodniu żona jak zwykle sięga po gałkę lecz zaskoczona pyta:
- Co jest kochanie?
- Dzisiaj wrzuciłem na luz!
- Nie będzie jazdy?... Nawet na wstecznym?
- Nie!... Jedynie możesz pociągnąć mnie kawałek!
- Na tym miękkim holu?

by Samorodek

* * * * *

On: Pomału zdejmuję twoje dżinsy delikatnie je rozciągając rękami którymi głaszczę delikatnie twoje biodra spuszczam je do twoich kolan potem ty się podnosisz zdejmuję je a kiedy siadasz delikatnie palcem zdejmuję ci majteczki.
Ona: Ja, podniecona, biorę w ręce podłużny, naprawdę długi ołówek i zaczynam stawiać znaki przestankowe w twojej wypowiedzi...

by eM-Ski

* * * * *

Siedzi sobie kolo w pubie. Parę piwek poszło. Przy barze siedzi atrakcyjna blondynka. Kolo się ogarnął. Podszedł do niej i licząc na udany podryw zagadał:
- Cześć Piękna! Czy my się przypadkiem nie znamy???
- A możliwe... jestem recepcjonistką w Klinice Leczenia Problemów Ze Wzwodem... pewnie tam się widzieliśmy...

by Misiek666

* * * * *

- Rozwód? Ale dlaczego?
- Bo się do Greenpeace’u zapisał!
- I to jest według Ciebie powód?!
- Bo powiedział, że przede wszystkim ze względu na walenie.

by Bazyl3

* * * * *

Prezydent Putin wyprawił pożegnalne przyjęcie w ekskluzywnej restauracji w Paryżu z okazji zakończenia swojej ostatniej kadencji prezydenckiej. Zaprosił swoich najlepszych przyjaciół: byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych - Billa Clintona i byłego prezydenta Meksyku - Ernesto Zedillo.
Do stolika podchodzi kelner:
- L’aperitif? - pyta.
Wszyscy kiwają głowami:
- Oui!
Kelner zwraca się do prezydenta Meksyku:
- Le tequila?
- Oui - odpowiada Ernesto Zedillo.
Kelner odwraca się do Władimira Putina:
- Le vodka?
- Oui - odpowiada prezydent.
I w końcu kelner zwraca się do Billa Clintona:
- Le whisky?
- Wypraszam sobie! Ile razy mam powtarzać? Między nami już nic nie ma!!!

by oldbojek

* * * * *

- I jak, Gogi, postawiła ci wczoraj lekarka diagnozę?
- O tak, dwa razy rano, trzy razy wieczorem, a potem jeszcze całą noc leczyła.

by Peppone

* * * * *

- Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?
- Żeby cię lepiej widzieć, moje dziecko.
- Babciu, dlaczego masz takie wielkie uszy?
- Żeby cię lepiej słyszeć, moje dziecko... A możebyś, Kapturku, rozebrała babcię do kąpieli?!?!
- Babciu, a dlaczego ty masz tyle tych guziczków?
- ...
- Pierwszy, drugi, trzeci, czwarty, piąty... trzynasty... Aaaa... Niech będzie pochwalony...

by pleban2


Ero-wspomnień czar, czyli co nas bawiło 
sto eropaków temu:

Wieczór.
Spotyka się porucznik Rżewski z młodą dziewczyną na balu.
- Poruczniku. Zagramy w taką jedną śmieszną grę?
- Jaką?
- Ja zacznę frazę, a Wy, poruczniku, ją zakończycie.
- Dobrze.
- Pocałuj moje pier...
- ...si!!! - kończy porucznik.
- Co Wy, poruczniku! Grubianin jesteś! Pocałuj moje pierścionki - miało być! Przegraliście poruczniku! Gramy dalej: - Pocałuj moją du...
- ...pę!!! - wykrzykuje zadowolony porucznik.
- Straszny z was grubianin, poruczniku! Miało być - pocałuj moją dużą bransoletkę na ręce. Znowu przegraliście.
- To niesprawiedliwe! Teraz ja zaczynam, a Wy kończcie, paniusiu! - proponuje Rżewski.
- Dobrze.
- Chwyć mnie za ch*j dwoma ręka...

by oldbojek

* * * * *

Gościu wchodzi do klubu, widzi przy barze kumpla.
- Cześć! Czekasz na kogoś?
- Tak, na dziewczynę. Potem idziemy się ostro ruch*ć.
- Łooo! Fajnie masz. Długo czekasz?
- Czy ja wiem, jakieś trzy "spierd*laj", dwa "pojeb*ło cię?" i jedno "spójrz w lustro, frajerze!"...

by Rupertt

* * * * *

W łaźni.
Na górnym miejscu leży pani w wieku zaawansowanym, a na dole młoda dziewczyna.
Dziewczyna myje się, gładząc czule swoje ciało, nacierając miodem, kropiąc perfumami.
Babcia rzecze do niej:
- Ładna jesteś laleczko.
- Tak, ładna jestem, oj ładna (zalotnie tak)
- Z pewnością, i chłopaki za tobą biegają, nie?
- Tak, biegają (jeszcze bardziej kokieteryjnie)
- I nikomu nie dajesz, z pewnością...
- A w życiu, nie daję, nikomu (dumnie)
- A potem tak będziesz żałować oj będziesz będziesz...

by skaut22


Chcesz więcej świntuszenia?
Tutaj znajdziesz wszystkie poprzednie Eropaki! 

Znasz świetny, nowy i, co najważniejsze, "brzydki" dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne", koniecznie z ikonką. Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź, czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty rozbawisz tysiące czytelników następnego Eropaka!

Oglądany: 67942x | Okejek: 177 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

30.03

29.03

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało