Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Eropak CLXVII - A może nie...

50 304  
76  
Kliknij i zobacz więcej!Witajcie w kolejnym, pikantnym Eropaku! W tym odcinku coś o listonoszach, coś o letnikach, przejrzymy "menu" tureckich domów publicznych oraz - bonusowo! - nowa pozycja seksualna.

Tylko od   

Staruszek podczas wizyty u lekarza prosi szeptem:
- Czy może mi pan dać coś na osłabienie popędu seksualnego?
- Ależ, proszę pana, w pańskim wieku popęd seksualny może istnieć
już tylko w wyobraźni - odparł lekarz.
- Zgadza się. Właśnie dlatego chciałbym go osłabić...

by jenny8

* * * * *

Żona wróciła z pracy. Siadła na łóżko, podciągnęła nogi pod brodę i przygląda się, jak jej mąż myje podłogę. Po chwili mówi:
- A wiesz, kochanie, mój szef znów mi dziś powiedział, że gotów jest dla mnie zostawić swoją żonę i dzieci. Ale on na pewno żartuje.
- A może nie... - odpowiedział mąż z nadzieją w głosie.

by eM-ski

* * * * *

Spotkało się dwóch kolegów po długim czasie.
- Jak żyjesz?... Co dobrego u Ciebie?... Opowiadaj!
- Co tu mówić?... Pcha się tą biedę!
- Żartujesz?... O jakiej biedzie ty mówisz?... Zawsze ci się układało!
- Ale w małżeństwie mi się nie układa.
- Nie wierzę, przecież na uczelni świata poza sobą nie widzieliście!
- Na uczelni tak!... A teraz mam podejrzenie, że mnie zdradza.
- Dlaczego tak myślisz?
- Już ci to wytłumaczę!... Mam taką pracę, że ciągle muszę zmieniać miejsce zamieszkania. Trzy lata w Lublinie, dwa w Stargardzie, dwa w Kamieniu Pomorskim, trzy w Poznaniu i teraz znowu Warszawa.
- No i co z tego?... Przecież jeździcie razem!
- Tak!... Tylko, że w tych wszystkich miejscach, przesyłki do domu przynosił ten sam listonosz!

by Samorodek

* * * * *

- Czy są prezerwatywy do seksu analnego?
- Nie ma...
- Pfff... I ci ludzie chcą do Unii Europejskiej...

by Cieciu

* * * * *

-Jakie jest ograniczenie szybkości przy uprawianiu seksu?
-68 przy 69 trzeba zawrócić!

by lary

* * * * *

Wpada facet do domu i od progu krzyczy:
- Kochanie ! Nie uwierzysz. Poznałem zupełnie nową pozycję, w której możemy się kochać!
- Eee... a jaką???
- Dupa do dupy!
- No, jak to?
- No, normalnie!!! Rozbieramy się i stykamy się dupami!
- Ale... zaraz... no i jak to sobie wyobrażasz?? Tak się nie da!!!
- Da się... zorganizowałem inną parę, która nam w tym pomoże...

by Misiek666

* * * * *

Księżniczka przechadza się po pałacowym ogrodzie. W pewnym momencie spotyka żabę. Bardzo brzydką żabę, ale z taką malutką koroną na głowie.
- Jeeeezu, jaka brzydka żaba!
- Wiem, wiem. Potężne zaklęcie rzucone na mnie to spowodowalo - odpowiada żaba.
- Widziałam już zaklęte żaby, ale żadna nie była tak brzydka, jak ty!
- Och, wiem, to bardzo cieżkie zaklęcie.
- Czy, jeśli cię pocałuję, zamienisz się w księcia?
- Księżniczko, pocałunek może nie pomóc, to bardzo ciężkie zaklęcie i prawdopodobnie potrzebny jest blowjob.

by roland26

* * * * *

- Przepraszam, czy da mi pani interwiu?
- Och! I słowo jakie wymyślił. No, dam.

by eM-Ski

* * * * *

W nasieniu mężczyzny znajdują się miliony plemników. I dokładnie to mam na myśli, mówiąc panience, że jestem gotów poświęcić dla niej moje miliony...

by Cieciu

* * * * *

Z cennika w tureckim burdelu:
Normalnie - 50.-
Bez kondoma – 100.-
Bez chustki na głowie - 200.-

by sharkis

* * * * *

W pewnej wsi na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim mieszkało małżeństwo z dziewięciorgiem dzieci. Ciężko było ale wykorzystywali dość atrakcyjne położenie swojej miejscowości i od 12 lat prowadzili gospodarstwo agroturystyczne. Co sezon przyjeżdżali grzybiarze, wędkarze, fani żeglowania i dzięki temu małżonkowie jakoś wiązali koniec z końcem. I tak pchaliby do końca życia ten wózek gdyby mąż nie przeczytał w lokalnym dodatku GW, że Wojewoda Lubelski wydał rozporządzenie, że wszystkie małżeństwa w województwie posiadające dziesięcioro dzieci otrzymają jednorazową zapomogę w wysokości 300 000 złotych i stałą comiesięczną rentę po 1500 zł na każdego potomka do czasu ukończenia przez najmłodszego 24 lat. Żyć, nie umierać. Na dole artykułu dopisane jednak było małym druczkiem, że „promocja ważna jest tylko do końca marca”. Odpadł więc natychmiastowy zamiar naturalnego uzupełnienia liczby bachorów. Co robić...?
Tutaj żona przypomniała sobie, że przed ośmioma laty o mały włos nie doszło do rozwodu, bo jej mąż dmuchnął jakąś panienkę z Krasnegostawu i ta przez pół roku przyjeżdżała i robiła im awantury, domagając się przyjęcia przez nich opieki prawnej nad bękartem. Ustąpiła dopiero po przedstawieniu zaświadczenia od znajomego lekarza z Ostrowa Lubelskiego, że chłopina jest od dziecka bezpłodny.
- Wyruszaj, Kazik, natychmiast do tej swojej przydupicy, przyznaj się do ojcostwa i bez dziecka mi się w domu nie pokazuj – rzekła groźnie i aby nie było niedomówień dorzuciła – Rozumiesz kasztanie?
Kazik pojechał. Co przeżył w ciągu dwóch tygodni od momentu wejścia do PKS-u, tego żadne księgi ani scenariusze filmowe nie opiszą. Dość, że 15 dnia stanął w plugawym ubraniu, rozczochrany i zarośnięty na progu swojego domu, trzymając silnie za rękę wyrywającego się ośmiolatka.
- Zośka – wrzasnął w głąb pustej o dziwo kuchni – Mam……. Co tu się dzieje? Gdzie dzieciaki?
- Broniłam, Kaziu, broniłam – histerycznie zaskrzeczała żona – Ale te sk*rwisyny letnicy jakby się wszystkie zmówiły. Przyjechali jednego dnia i każden zabrał swojego.

by w_irek


Ero-wspomnień czar, czyli co nas bawiło 
sto eropaków temu:

Ze straszliwej katastrofy nad pustynią uratowali się tylko dwaj faceci. Kiedy doszli już do siebie zaczęli oglądać miejsce wypadku, szukając czegoś, co pozwoliłoby im przeżyć. Nagle jeden podniósł z ziemi jakąś torbę. Otwiera, a tam setki tysięcy pachnących jeszcze bankiem dolarów.
- Mam nadzieję, że się tym podzielimy? - powiedział towarzysz niedoli. Zapytanie zostało zbyte wymownym milczeniem.
Chłopaki ruszyli w stronę "słońca”, aby dotrzeć do cywilizacji. W pewnej chwili drugi z uratowanych poszedł gdzieś za piaskowe wzgórze i wrócił ze znalezionym plecakiem pełnym kiełbasy "Beskickiej" i siedmioma butelkami "Cisowianki" (gazowanej).
Po trzech dniach marszu stanęli na odpoczynek. Siedli, otarli pot z czół i jeden zaczął ze smakiem zajadać kiełbasę "Beskicką" popijając ciepłą gazowaną "Cisowianką" (na dodatek głośno mlaskając).
Drugi z zazdrością patrzył się na to wszystko i w końcu wpadł na pomysł:
- Koleś - powiedział - Chodź pobawimy się w rynek. Ty będziesz sprzedawcą, a ja kupującym.
- Dobra - zgodził się dłubiąc w zębach drugi i wyłożył spore pęto pachnącej kiełbachy i flaszkę wody z gazem na wierzch plecaka.
Właściciel torby z forsą podszedł do niego i zapytał:
- Panie "po czemu" ta kiszka?
- Jak zapłacisz pełną torbę dolców i dasz w dupę por*chać to jest twoja.
- Panie, co tak drogo?
- Gościu - odpowiedział, bekając w międzyczasie, sprzedawca - Jak ci się nie podoba to połaź po rynku, może ktoś ci ku*wa taniej sprzeda!

by w_irek

* * * * *

- 38cm!? I ty mi to chcesz wsadzić? Chyba oszalałeś, do wiadra se włóż, wybryku natury! Albo kobyły jakiej poszukaj!
- Trudno, to idę...
- No no, ale nie poddawajmy się tak szybko...

by Rupertt

* * * * *

Przestraszył się onanista, że gdy umrze - wsadzą go do piekła. Pyta, więc Boga:
- Co mam zrobić, żeby odkupić swoje grzechy?
Bóg się zlitował i odpowiada:
- Po pierwsze: Przestań dzwonić na sextelefon, to się przestaniesz onanizować!
- Po drugie: Przestań oglądać filmy pornograficzne!!
- Po trzecie: Przestań zapraszać prostytutki do domu!!!
- Po czwarte: Przestań....
Zapowietrza się i wrzeszczy:
- I wyjmij, ku*wa ręce z kieszeni, kiedy rozmawiasz z Bogiem!!!!

by oldbojek

Chcesz więcej świntuszenia? Tutaj znajdziesz wszystkie poprzednie Eropaki! 

Znasz świetny, nowy i, co najważniejsze, "brzydki" dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne", koniecznie z ikonką. Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź, czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty rozbawisz tysiące czytelników następnego Eropaka!

Oglądany: 50304x | Okejek: 76 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

05.04

04.04

03.04

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało