Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Anegdoty o malarzach XXV

19 534  
29  
Kliknij i zobacz więcej!Dzisiaj o Kazimierzu Lasockim oraz Zbigniewie Lengrenie.

Kazimierz Lasocki (1871 – 1952)
Malarz – obrazy rodzajowe, krowy, pejzaże, portrety.

Lasocki opowiadał raz, że miał piękny sen. Śniła mu się wspaniała łąka, na której pasło się pełno krów.
- To nudny sen – zauważył jeden ze słuchaczy.
- Nudny? Przecież śniło mi się też, że byłem bykiem...

***

Lasocki - słynny malarz krów, tak opowiadał kiedyś przy kawiarnianym stoliku o swojej pracy: „Wielką sztuką jest dobrze namalować obraz, ale jeszcze większą – sprzedać go”.

***

Lasocki oglądając obraz, na którym był namalowany skaczący pies, zauważył:
- Kiedy maluje się psa w skoku, to psa można pominąć, ale skok musi być namalowany...

***

Lasocki stwierdził pewnego razu:
- Nareszcie znalazłem sposób, by się upewnić, czy wiernie odtwarzam naturę.
- Jaki to sposób? – zapytał ktoś.
- Po prostu, kiedy obraz jest gotowy, wpuszczam do pracowni mojego psa. Jeśli szczeka, to znaczy, że wszystko jest w porządku...

***

Lasocki będąc już w podeszłym wieku, podróżował kiedyś po Włoszech koleją. Siedząc w wagonie dla niepalących, zapalił papierosa.
Włoski konduktor zwrócił mu uwagę:
- Vietato fumare (palić nie wolno).
Na to Lasocki:
- Niech pan będzie spokojny. Mój tato wie, ze ja palę...


Zbigniew Lengren (1919 – 2003)
Grafik, ilustrator, karykaturzysta.

Popularny karykaturzysta, Zbigniew Lengren, na drzwiach do swojej pracowni umieścił napis treści: „Pukanie popsute. Proszę dzwonić”.

***

Pytano raz Lengrena, skąd czerpie pomysły do swych tak licznych rysunków humorystycznych?
- Znikąd, proszę państwa. Po prostu z głowy...


W poprzednich odcinkach...


Oglądany: 19534x | Komentarzy: 0 | Okejek: 29 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało