Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Z książeczki z kawałami radzieckimi

8 542  
3   1  
Opowiadanie dziecka:
Mój ojciec jest jak transformator: 220 otrzymuje, 36 oddaje, a za pozostałe buczy.

Stuletni góral spotyka przyjaciela:
- Pamietasz - wspomina - w 1917 roku mówiłeś coś o zamęcie w Piotrogrodzie. Nie wiesz czasem jak to się skończyło?

Goście oglądaja zdjęcia z albumu osobliwości jakim szczyci sie gospodarz
domu:
- To zdjecie z trzesienia ziemi w Armenii, a to wybuch kotła na parostatku, to po huraganie na Sachalinie.
- A to - nasze wesele.

- Proszę kilogram mięsa
- Nie ma
- Ale na sklepie jest napisane "mięso"
- No to co? U mnie na szopie napisane "ch..j", a tam drwa.


- Gdzie pan zdobyl ten papier toaletowy?
- Z czyszczenia chemicznego niosę.


Oglądany: 8542x | Komentarzy: 1 | Okejek: 3 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

21.10

20.10

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało