Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Anegdoty o ludziach teatru IX

17 396  
1  
Kliknij i zobacz Monster Galerię!Dzisiaj m.in. o Jerzym Leszczyńskim, Leonie Schillerze oraz Andrzeju Łapickim.

Jerzy Leszczyński reżyserował w l. 50. w opolskim teatrze ‘Zemstę’ Fredry, występując równocześnie w roli Cześnika. Dyndalskiego grał Antoni Życki. Starszy ów pan miał kłopoty z uczeniem się roli. Sypał się, łatając potknięcia tekstowe niezbyt wybrednymi gierkami. Leszczyński wściekał się i w rozmowie z Andrzejem Strachockim, który do owej ‘Zemsty’ projektował dekoracje, poddawał ostrej krytyce grę Życkiego. Strachocki próbował bronić aktora, mówiąc, że „to przecież stary ramol”.
- Ramol? Stary ramol? – Leszczyński spurpurowiał. – On jest o trzy lata młodszy ode mnie!

***

Leon Schiller wystawiał kiedyś ‘Wielkanoc’ Otwinowskiego. W sztuce tej niepoślednią rolę grał karabin maszynowy.
Na generalnej próbie seria z owego karabinu, słyszana zwykle na scenie, nagle zamilkła. Zdenerwowany Schiller wpada za kulisy, gdzie czuwał podoficer, specjalnie do tego celu wyznaczony przez władze wojskowe. Ten widząc reżysera melduje, że karabin się zaciął.
- Zacinać się ma prawo na wojnie, ale nie na scenie – dobitnie powiedział Schiller.

***

Teatr Narodowy wystawił w 1950 roku sztukę ‘Jak wam się podoba’ Szekspira. W jednej ze scen Orlando, którego grał Igor Śmiałowski, walczy ze złym Karolem-atletą i zwycięża. Reżyser Władysław Krasnowiecki zaprosił do współpracy trenera i zapaśnika, pana Szajewskiego, który całą walkę ułożył. Karola grał atletycznie zbudowany aktor Ferdynand Trojanowski.
Kiedyś pewien pomysłowy dyrektor pewnego teatru chciał zaangażować do tej roli autentycznego zapaśnika. Kiedy wytłumaczono owemu siłaczowi, na czym będzie jego rola polegać, ten zdenerwował się nie na żarty i wykrzyknął:
- Dajcie tego Orlanda, ja mu pokażę, ja mu…!
Starano się uspokoić olbrzyma, tłumacząc, że Szekspir tak to napisał. Siłacz groźnie spojrzał na mówiących i zaryczał:
- Dajcie ich tu obu, zrobię z nich marmoladę!

***

- Jak się uczysz tekstu? – zapytał kiedyś Wiesław Gołas Andrzeja Łapickiego. Zagadnięty znany był z dużej łatwości uczenia się roli.
- Po prostu – odpowiedział Łapicki – kładę się na tapczanie, najpierw czytam fragment tekstu, potem zamykam oczy i powtarzam to, co przeczytałem, i tak dalej.
- Ja mam właściwie podobną metodę – uśmiechnął się Gołas – kładę się na tapczanie, czytam fragment tekstu, po czym zamykam oczy… i natychmiast zasypiam.

***

Leon Schiller, wyprowadzony kiedyś z równowagi, krzyknął podczas próby:
- To burdel, nie teatr!
- Panie dyrektorze – nieśmiało odezwał się inspicjent – mój dziadek przed japońską wojną miał burdel… Tam to był porządek…

***

Andrzej Łapicki po powrocie do domu z kliniki, gdzie przed godziną żona urodziła dziecko, spytał gosposi, czy nie ma przypadkiem alkoholu.
- W takiej chwili musi się znaleźć – uśmiechnęła się zacna Marynia.
Przy którymś kolejnym kieliszku rozrzewniony młody ojciec powiedział:
- Pani Maryniu, jak to jest w życiu? Urodzi się to takie maleństwo, córcia moja jedyna, a potem przyjdzie jakiś obcy człowiek i weźmie ją jak swoją.
Gosposia współczująco odpowiedziała:
- A może pan nie doczeka?

***

Podczas przedstawienia ‘Drzewa umierają stojąc’ Casony bileterka zauważyła, że jeden z widzów, wygodnie rozparty w fotelu, smacznie śpi i nawet pochrapuje. Oburzona podeszła do niego i trącając go łokciem wyszeptała:
- Jak pan może spać siedząc, kiedy drzewa umierają stojąc!

***

W warszawskiej Szkole Teatralnej dwie profesorki obejrzały podczas lekcji scenę, w której młodzi studenci nie wykazali zbyt wielkiego talentu. Jedna z nich ostro skrytykowała wykonawców. Druga, znana z gołębiego serca, chcąc załagodzić sytuację, powiedziała cicho:
- Wiecie, wczoraj na Nowym Świecie widziałam rudego chłopca. Był zadziwiająco rudy.
- Zosiu – spytała pierwsza – co to ma wspólnego z naszą lekcją?
- Myślałam – uśmiechnęła się pani Zofia – że to wam się do czegoś przyda.


Źródło:
Igor Śmiałowski opowiada… [anegdotki teatralne]
Wydawnictwo Iskry, 1973.

W poprzednich odcinkach...

Oglądany: 17396x | Komentarzy: 0 | Okejek: 1 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało