Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Dow-cipne teksty ginekologów II

65 652  
15   16  
Kliknij i zobacz więcej!Po pierwszej cześci tekstów ginekologów Bojowniczki JM opowiedziały kilka zasłyszanych podczas swoich wizyt...

Mój Padre jest ginekologiem z dosyć długim stażem. pewnego dnia przed wyjściem do gabinetu wychodzi z łazienki i mówi do żony:
- wiesz, dziś użyłem tego nowego dezodorantu co od ciebie dostałem, boję się, że mnie pacjentki nie poznają
Na co odpowiada moja matka:
- A to one cię po zapachu poznają?
- W sumie one mnie to nie, ale ja niektóre to z daleka...

by kurzej

* * * * *

Mój ginekolog opowiedział mi taką historię.
Badał pacjentce PH pochwy i w tym celu trzeba włożyć tam taki paseczek i poczekac kilkadziesiąc sekund. Więc włożył jej i tak stoi. Ona leży spokojnie, ale po chwili już zaczyna odczuwać dyskomfort, bo w koncu gin stoi i nic nie robi z palcem w jej pochwie - zamyślił się czy co? I mówi:
- Przepraszam co się pan tak zawiesił?

by missteeq

* * * * *

Byłam pewna że jestem w ciąży,więc poszłam do gin.
- Panie doktorze jestem w ciąży
- To pewnie jakieś zaburzenia
- Nigdy nie miałam żadnych zaburzeń
- No to najwyższy czas mieć

Panu podziękowałam.

by forewa

* * * * *

Podczas badania u gina (faceta):
- Niech się pani tak nie spina, bo przecież czuję, że ona i pani widziały już mężczyznę... -rzekł doktorek trzymając dwa palce w mojej pochwie, a drugą ręką głaszcząc mnie po brzuchu.

Zmieniłam tego lekarza na kobietę, a tam usłyszałam:
- A co ona taka nerwowo ciasna (?!) dzisiaj?? Boi się kobiety czy co?

by wersalka

* * * * *

Na powitanie zawsze słyszę "No co tam, kocie?"

Mam jakąś tendencję do zadzierania kupra na samolocie. Prawie zawsze więc słyszę "Pupa niżej, NIŻEJ, do sąsiada na dole".

Jak trzymam ręce na brzuchu, a jej przeszkadza, to huknie "Piersi lepiej trzymać, bo kradną!"

-"Jak ty facetowi też tak uciekasz, to mu się gratulacje należą..."

by rei_ayanami

* * * * *

Przy pierwszej wizycie u nowego ginekologa:
Wypełnia kartę pacjenta i nagle zamilkł, chwila konsternacji i tekst:
- Hmmm.... Ja panią odbierałem. Co tam u mamy?

by devolish

* * * * *

Chodzę na przegląd techniczny co pół roku i zawsze słyszę:
- Dzień dobry, cytologię zrobiła czy mam pasa ściągać?
W czasie kolejnej wizyty:
- Piersi bada sobie regularnie?
- No zapominam...
- Chlopak gdzie?
- Na korytarzu czeka.
- Poprosić
Zawołałam
A moj Gin do Chłopa:
- A Pan co tak o zabawki własne nie dba? Tu ma schemat i się nauczy obsługi.
I Chłop robi regularne badanie biustu :)

by Lady_dragonde

* * * * *

Leżę u gina na samolocie, czekam na mrożenie nadżerki, na co on woła do pielęgniarki:
- Pani patrzy jaka wielka nadżerka!!
Była to moja ostatnia wizyta u tego buca..

Inna lekarka, po wymrożeniu rzeczonej nadżerki:
- Śliczna szyjka, może pani chodzić i wszędzie ją pokazywać.
Taaaa.... o niczym innym nie marzę.

Obecna pani doktor (państwowa), na moje narzekanie, że nie lubię tego wtykania instrumentów we mnie..
- Ja też nie lubię, ale co zrobić. Wolałabym otworzyć klapkę na brzuchu i stwierdzić, że wszystko ok, ale tak się nie da..

by Agun

* * * * *

No u mnie to nie było specjalnie zabawnie...
Miałam wypalaną nadżerkę. Przyjemne to nie jest, bolało jak cholera, więc cicho pojękiwałam. Usłyszałam:
- I czego jęczy? To to nie boli, poród to będzie bolał...

I co się dziwić, że jest niski przyrost naturalny? :>

by szamanka_de_lux

* * * * *

Kiedyś natknęłam się na specyficznego ginekologa - był tak wyperfumowany, że prawie zemdlałam po wejściu do gabinetu. Nie miał fartucha, za to był w nienagannym garniturze, włoski na brylantynie ulizane itp. Elegant, kufa mać, wyglądał jakby na bankiet przyszedł. Przygotowanie do badania trwało wieki, gość poruszał się z prędkością zdechłej norki. Przysunął sobie niziutki stołeczek, usiadł z twarzą na wysokości mojego krocza (językiem będzie badał czy cuś?), włożył rękawiczkę, spojrzał mi głęboko w... i dostojnym tonem zapytał:
- Droga pani, czy można?
Pomyślałam:
- Nie, ku*wa, najpierw gentelmanie zapukaj....

by waber

* * * * *

Ja od 2 lat chodzę wciąż do tego samego gin, no ale na pierwszej wizycie to najpierw ja nie mogłam ze śmiechua potem on nie wyrobił...

Pierwsze badanie...
Gin: Prosze sobie tam iść w kącik za kotarę, bo ja tam takie miejsce intymne zrobiłem, a jak sie pani rozbierze, to niech pani woła: Jestem goła!
Ja: ..... huihiuhui

Gin: Pani poczeka, ja poszukam tylko jakiś "mały wzierniczek"
Ja: Może być DUŻY, dam radę :)

Efekt: gin usiadł ze śmiechu

by czita18

* * * * *

- Panie doktorze, a ten plasterek anty to gdzie najlepiej przykleić?
- Najlepiej to na kafelku w łazience, bo w Twoim wieku to już pora na dziecko...

by korajo


A co Ty usłyszałaś od swojego dow-cipnego ginekologa?

Wpisz w tym wątku na naszym forum!


Oglądany: 65652x | Komentarzy: 16 | Okejek: 15 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

28.01

27.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało