Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Wielopak weekendowy CCXIX

45 545  
A coż tam w ostatnim tygodniu się działo na naszym forum "Kawałki mięsne"? Ano poczytajcie:

Do Torunia przyjechał prezes pewnego wielkiego trustu. Jednym z punktów jego pobytu w mieście, była wizyta w siedzibie RM. Podczas wielce kulturalnego spotkanka w sześć oczu (tłumacz), doszło do małego nieporozumienia.
- What is your favorite classical composer?
- Pan prezes pyta, jaki jest ulubiony kompozytor muzyki klasycznej, ojca dyrektora.
- Wagner. A niech pan spyta jaki jego.
- My? Bach.
- Wiedziałem! Wiedziałem, że prędzej, czy później do tego dojdziemy!! WON!!!

by Bazyl3

* * * * *

Andrzej Gołota codziennie spędza 4-5 godzin w bibliotece.
Czemu akurat tam trenuje? - bibliotekarki boją się zapytać.

by skaut

* * * * *

Zięć, po pracy w upalny dzień, wraca do domu.
W mieszkaniu okna pootwierane na ościerz, a na fotelu siedzi teściowa, na którą dodatkowo dmucha wentylator.
- Dzisiaj można zwariować z tym upałem - ledwo mówi kobieta.
- Powinieneś tutaj zainstalować klimatyzację!
- Ja się dobrze czuję przy takich temperaturach - odpowiada zięć z uśmiechem i dodaje:
- Ale znam takie chłodne miejsce z szufladami gdzie mamusia by się dobrze czuła.

by Samorodek

* * * * *

Prałat Jankowski zaprosił do siebie najsłynniejszego na świecie kipera win - Roberta Parkera. Ten zakosztował był najsłynniejszego w Polsce winka pt. "Monsignore", popłukał, wypluł. Zmarszczył brew, jakby z niedowierzaniem i łyknął powtórnie. Żyła mu wyszła na czoło. Wypluł. Nalał do kieliszka, popatrzył pod światło i popadł w zadumę. Wodząc oczyma po pokoju, trafił wreszcie wzrokiem na koloratkę ks. Henryka i wtedy uśmiech zrozumienia rozjaśnił mu twarz.
- Chrzczone? - zapytał.

by Bazyl3

* * * * *

Facet na wizycie u psychiatry:
- Panie doktorze, mam problem. Kiedy tylko wsiadam do samochodu, zamykam wszystkie okna, włączam obieg powietrza i puszczam bąka...
- Hmm... ( tutaj dr podrapał się w brodę) Wie pan, w zasadzie, to wielu mężczyzn tak robi, więc nie bardzo wiem gdzie jest problem?
- Ano właśnie problem... Jestem taksówkarzem :C

by ryq

* * * * *

Na zakupach:
-Chodź wejdziemy tutaj muszę kupić staremu jakiś prezent na imieniny
-Masz jakiś pomysł?
-Myślałam o portfelu, o może ten...
-Zwariowałaś, po co żonatemu facetowi taki wielki portfel!

by lary

* * * * *

Przyjęcia do CBA. Oficer przesłuchuje kandydatów i ogląda opinie lekarskie.
- No, co Wy macie z tym okiem? - pyta kandydata.
- Sztuczne mam.
- Hmmm..., a z czego to oko?
- Szklane!
Drugi oficer schyla się i szeptem do przesłuchującego:
- Panie kolego przecież to logiczne, że szklane, przez plastikowe by nic nie widział. Przyjmujemy!

by zmoorka

* * * * *

- Czemu znowu spóźnił się pan do pracy?
- Odprowadzałem dziecko do przedszkola.
- Przecież jak przyjmowałem pana do pracy i mówił pan, że nie ma pan dzieci?
- Bo i tak myślałem...

by Peppone

* * * * *

Dwaj księża na urlopie (nie uwłaczając :>) siedzą w nadmorskiej smażalni:
- Niech no kolega zobaczy jak się nam ten naród stacza, żadnego poszanowania dla praw boskich...
- No... A zauważył ksiądz, że w tej smażalni to notorycznie ktoś łamie drugie przykazanie...
- Ciekawe, czemu ?
- Nie mam pojęcia. To co, idziemy na plażę? Kelner, rachunek poproszę... O Jezus Maria i Wszyscy Święci !!!

by marekb

* * * * *

Z listów do św. Mikołaja:
" Drogi święty Mikołaju!
Nie musisz mi podarować na Gwiazdkę żadnych drogich prezentów. Proszę Cię tylko - podaruj mi trzy wisienki... Zostaw je proszę, ustawione poziomo obok siebie w lewym, skrajnym automacie w kasynie "Pod złotą kulą".
Będę tam całą noc..."

by oldbojek

* * * * *

Wycieczka szkolna odwiedza budynek parlamentu, dzieci zwiedzają sale obrad, salę posiedzeń rady ministrów, w której to mają okazję spotkać się z Premierem Jarosławem Kaczyńskim. Następnie wycieczka udaje się do pałacu prezydenckiego, w sali audiencyjnej przyjmuje wycieczkę Prezydent Lech Kaczyński. Po powrocie do szkoły pani wychowawczyni pyta się klasy:
- No to dzieci powiedzcie czego się dzisiaj nauczyliście, może ty Jasiu pierwszy powiesz.
Jasiu wstaje, przeciera rękawem nos i mówi:
- Kłamstwo ma krótkie nogi, pse pani.

by Al_Bundy

* * * * *

Na plaży ciasno jak cholera - ni przejść, ni się gdzieś położyć.
Pani w średnim wieku do młodego chłopaka, który stara się tuż obok znalaźć skrawek wolnego piasku:
- A pan co się tak przytula do mojego kocyka? Aż tak się się panu podobam? (tu znaczące trzepotanie rzęsami)
- Nie, skądże...
- To idź pan gdzie indziej. Daj pan innym szansę...

by marekb

* * * * *

- Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania - wytrawne, czy półwytrawne?
- Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety?
- Owszem.
- Poleciłbym wódkę.

by nicku

* * * * *

Pewna babka spotyka dziewczynę, która jakiś czas temu pracowała u niej jako gosposia.
- Ech, żałuję, że przestałam u pani pracować! - wzdycha dziewczyna.
- A co, niezadowolona jest pani z nowego miejsca?
- Oczywiście że tak.
- Więcej obowiązków?
- O wiele, u pani to był raj.
- No, ale na pewno więcej pieniędzy?
- A gdzie tam.
- A jak z urlopem?
- Nie ma żadnego urlopu.
- To gdzie pani pracuje?!
- Nigdzie, za mąż wyszłam.

by Peppone

* * * * *

Pewnego razu, podczas spaceru po Ogrodzie Saskim, który Renata B. odbywała z wodzem swym Andrzejem, ten ostatni potrącił był nobliwą panią, która szła wsparta o ramię dystyngowanego dżentelmena. Mężczyzna, wyglądający na arystokratę, zdjął jedną ze śnieżnobiałych rękawiczek, które miał na rękach, cisnął Przewodniczącemu w twarz i odszedł wraz z, prawdopodobnie, małżonką. Andrzej zamarł:
- Co to k*rwa było? - zapytał.
Jako osoba dobrze wykształcona, Renata pośpieszyła z wyjaśnieniami:
- On Cię chyba Jędrek wyzwał!
- Co ty pier*olisz!! Rękawiczką tylko, k*rwa, rzucił!!!

by Bazyl3


A teraz kącik wspomnień czyli z czego śmialiśmy się 100 Wielopaków temu...


Znany badacz razu pewnego wybrał się do Azji, by razem ze swoim przewodnikiem zbierać materiały do jego tezy o zwyczajach godowych wielkiego szczura z Sumatry. Będąc już na miejscu, badacz niezwłocznie zabrał się za poszukiwania i badania szczura. Któregoś dnia, siedząc z przewodnikiem w obozie, jadł posiłek, gdy nagle wszystko zasnuł pył, unoszący się w powietrzu... i odezwały się bębny.
- Nie podoba mi się dźwięk tych bębnów... - powiedział przewodnik.
Wydawałoby się, że cała dżungla zamarła. Pyłu było coraz więcej, a i bębny robiły się coraz głośniejsze, jakby osoba na nich grająca zbliżała się do obozu...
- Na serio, nie podoba mi się dźwięk tych bębnów... - znowu odezwał się przewodnik...
Nagle bębny ucichły, a gdzieś z dżungli do uszu przewodnika dotarł głos:
- Ej, stary, no kur** sorry, ale to nie jest nasz stały bębniarz!

by Ciupakabra

* * * * *

Do apteki wchodzi pewien informatyk.
- Poproszę prezerwatywy!
- Jakie pan sobie życzy? Zwykłe? Czy takie do wielokrotnego użytku?
- Wezmę te drugie! Może zaraz pan mi da dziesięć opakowań.
Po miesiącu przychodzi ponownie do tej samej apteki.
- Poproszę prezerwatywy!
- Które panu podać? Zwykłe czy te lepsze?
- Nie chcę tych lepszych! Wszyscy w pralni się ze mnie śmieją.

by Samorodek

* * * * *

Wraca facet do domu i od progu się drze:
- Maryśka, rozbieraj się!!!!
- Ale co Zenuś się stało???
- Nie marudź, rozbieraj się!!!
Maryśka się rozebrała, Zenuś chodzi koło niej, chodzi, wyciągnął zapalniczkę i podpalił jej włosy łonowe... Kobita się drze:
- Zdurniałżeszty na stare lata?!?! Łaaaaa!!!!!!
I ugasiła se resztki owłosienia.. Zenuś pokręcił głową i gada pod nosem:
- I co te dzieciaki widzą w paleniu marychy??

by atitta


A tu znajdziecie cały Wielopak weekendowy CXIX

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 218 poprzednich odcinków Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!

Znasz świetny i nowy dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne". Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty za tydzień rozbawisz tysiące czytelników kolejnego Wielopaka weekendowego!

Oglądany: 45545x | Okejek: 1 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.09

18.09

17.09

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało