Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Eropak CXXXVII - Jak Ty masz właściwie na imię?

47 447  
3  
Kliknij i zobacz więcej!Cotygodniowa dawka pieprznego humoru. Brać, czytać, częstować się. I niech się Wam takie rzeczy nie przytrafiają.

Tylko od


- Zenek, umiesz sobie wyobrazić, że jesteś kimś innym? Na przykład mną? Tak? Ale tak mocno, mocno się wczuć? Tak? No to się wczuj. OK.... taa.. no dobra... możesz już przestać. Hej! Skończ już! Ku*wa, Zenek, czy mógłbyś zejść z mojej żony?

by Rupertt

* * * * *

Rozmawiają dwaj myśliwi:
- Wiesz Józek, że po tych ostatnich polowaniach coś mi się chyba w głowie poprzestawiało.
- Skąd takie wnioski?
- Już ci opowiem co mi się dzisiaj w nocy przyśniło.
- Co takiego?
- Śni mi się, że idę krzkami żeby zapolować na jakiegoś ptaka. Idę, idę i nagle widzę, że na gałęzi siedzi duży ptak, odbezpieczam strzelbę, celuję i bummm!
- Spadł?
- Coś ty? Schował się, a potem wyjął z dziupli malutką strzelbę i puuuk! - oddał strzał w moją stronę.
- Żartujesz?
- Nie! Ja do niego znowu bummm, a on do mnie puuuk! I tak przez dłuższy czas.
A jak się obudziłeś?
- Ptak był ciągle gotowy do strzału!

by Samorodek

* * * * *

Kobitce chleba zabrakło. Co począć - za pięć minut sklep zamykają, trzeba pędzić.
Przebiegając przez podwórko patrzy, a tu za śmietnikiem facet pijany leży. Pijany, ale taki całkiem, całkiem....
Jako, że mimo dojrzałego wieku czterdziestu lat z okładem panienką jeszcze była, zainteresowała się natychmiast:
- Hmmm, dorodne chłopiszcze! Pijany, ale przecie wytrzeźwieje. Gdyby go tak wykąpać, ogolić, to całkiem by mi się nadał...
No, ale tu do sklepu trzeba pędzić, za minutę zamykają!
- Dobrze - myśli sobie - teraz lecę po chleb, a wracając zabiorę faceta do domu.
I popędziła do sklepu.
Po pięciu minutach wraca z chlebem, zagląda za śmietnik, a tu faceta nie ma!
Pierdut chlebem o ziemię!
- No i masz ci los! Myślałby kto, głupia ci*o, że rok chleba nie jadłaś!

by nicku

* * * * *

- Co jest najprzyjemniejsze, jak dziewczyna płaci w naturze?
- Wydawanie reszty.

by pietshaq

* * * * *

Mąż wraca do domu i przyłapuje żonę z kochankiem.
- Kto to jest?!
- No, wreszcie jakieś w miarę inteligentne pytanie - odpowiada żona, po czym zwraca się do kochanka:
- Jak ty masz właściwie na imię?

by peppone

* * * * *

Tory kolejowe w pobliżu Paryża.
Para młodych ludzi spleciona w miłosnym uścisku.
Nagle z ciemności wyłania się ekspres Warszawa - Paryż. Maszynista zobaczywszy na torach młodych ludzi zaczyna awaryjnie hamować jednocześnie trąbiąc ostrzegawczo. Parka zajmuje się nadal swoimi sprawami, nawet wtedy, kiedy ekspres zatrzymuje się pół metra od nich. Maszynista wqrwiony wyskakuje z lokomotywy i podbiega do młodych.
W tym momencie młodzieniec wstaje, podciąga spodnie i z uśmiechem na twarzy zwraca się do spienionego maszynisty:
- Monsieur! Ktoś z nas musiał się zatrzymać. Przepraszam, ale ja nie mogłem...

by oldbojek

* * * * *

Pytanie: Dlaczego Politycy Koalicji noszą krawaty?
Odpowiedź: Żeby im się im napletki na twarze nie zsuwały...

by rolevski

* * * * *

W Zwierzątkowym Lesie naukowiec-Miś przeprowadzał doświadczenia w zakresie niezbędnej równowagi między zaspokajaniem seksu i łaknienia. Kolejnym mieszkańcom dawano wybór między pożywieniem a spółkowaniem. Przyszła także pora na Królika.
- Nieeee... to nie ma sensu - zawyrokował Lew. - Ten koleś to ucieleśnienie chuci, seks jest u niego na pierwszym, drugim, trzecim i każdym kolejnym miejscu!
- O! To wcale nie jest takie pewne - żachnął się Miś - Założę się o stówę, że będzie miał dylemat.
I przedstawiono królikowi trzy ’bramki’
Pierwsza - dwie piękne, cudownie podniecające, buchające hormonami królice lecz niestety ulokowane hen, wysoko, na najwyższej gałęzi najwyższej sosny - praktycznie nieosiągalne.
Druga - Sześć średnio-mało atrakcyjnych, aczkolwiek dosyć chętnych samiczek ukrytych na ogromnym polu... pysznej sałaty!
I trzecia bramka - jedna zwyczajna marchewka na wyciągnięcie dłoni.
- I co? - zapytał Lwa Miś - Dalej jesteś przekonany, że obiekt wybierze seks?
Lew nic nie odrzekł tylko lekceważąco machnął łapą
Królik tymczasem spojrzał na drzewo... na pole... i bez namysłu zabrał marchewkę.
- Ha!! - zawył w tryumfie Niedźwiedź - Mówiłem?
Podchodzi do niego Królik i wręcza mu marchewkę. Odwraca się, schyla i wypinając zadek mruczy:
- Dobra, misiaczku, masz tu sprzęt i pakuj, pakuj...

by Rupertt

* * * * *

Kiedy ze swoją dziewczyną ostrożnie zaczynam poruszać temat zalet seksu we troje, ona - o dziwo - bardzo chętnie podtrzymuje temat i w całej rozciągłości popiera mój pomysł. Zaczynam się jednak poważnie zastanawiać, czy mówimy o tym samym...

by oldbojek

* * * * *

Papież zatwierdził nową pigułkę antykoncepcyjną.
Waży dwie tony - opiera się ją o drzwi, żeby mąż nie mógł wejść.

by myszek1962


A
sto eropaków temu też było sprośnie:

Do baru przychodzi typowy maczo i mówi:
- Dam 1000 dolarów każdemu, kto ma większego ch**a ode mnie!
Na te słowa wstaje mały, garbaty facio i ocierając resztki piany piwa z ust mówi:
- No dobra, popatrzymy...
Wszyscy klienci baru pokładają się ze śmiechu. Maczo pewny siebie zgadza się:
- OK, popatrzmy...
Rozpina spodnie i wyciąga swój skarb na kontuar. 40 cm długości, 10 cm średnicy. Standing ovations, brawa, euforia. Po chwili owacja ucicha, wszyscy patrzą się na garbatego.
Facio powoli wstaje, podchodzi do kontuaru i wyciąga swoje przyrodzenie. Zapada cisza jak makiem zasiał. Nikt nie wierzy swoim oczom: metr długości, średnica 15 cm.
Zawstydzony macho wręcza garbatemu 1000 dolarów i mówi:
- Panie kolego, gdybym miał takiego ch**a, sam siebie bym zaspokajał!
Garbaty inkasując wygraną odpowiada:
- A jak Pan myślisz, dlaczego ja jestem garbaty?

by oldbojek

* * * * *

Każdy mężczyzna w swoim życiu wypowiada te trzy kłamstwa:
- Będę cię kochał wiecznie.
- Nigdy cię nie zdradzę.
- Weź do buzi, powiem ci jak będę kończył ...

by cieciu

* * * * *

Idzie sobie wampirek młody wesolutko przez las, patrzy, a tu przed śliczną, apetyczną dziewczyną przywiązaną do drzewa siedzi staruszek-wampir.
- Co tak siedzisz? - zapytał młodziak.
- Głodny jestem...
- No to chap! - wbij jej kły w szyjkę i wyssij mlask, mlask, krew! - zaczął ślinić się młody.
- Kiedy nie mogę - kły ze starości wypadły!
- No to pazurami wyrwij jej serce i mniam, mniam, pożryj! - gorączkuje się młodziak.
- Nie mogę, paznokcie też mi się połamały ze starości...
- No to na co czekasz?!
- Jak to na co? Na okres!

by nicku

Znasz świetny, nowy i, co najważniejsze, "brzydki" dowcip? To wrzuć go na nasze forum "Kawałki mięsne", koniecznie z ikonką. Ale radzimy najpierw poczytać obszerne archiwa forum i strony głównej oraz korzystać z wyszukiwarki przed wrzuceniem czegokolwiek, sprawdzając czy nie jest to tzw. gwóźdź, czyli coś, co już tutaj czytaliśmy. A wtedy być może to właśnie Ty rozbawisz tysiące czytelników następnego Eropaka!

Oglądany: 47447x | Okejek: 3 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

08.12

07.12

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało