Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Japoński list Andrzeja Waligórskiego

7 911  
2   2  
Pewnego razu samuraj Paptaku Kurkinasadze,
Co żółte i skośne miał wszystko od nóg, aż do oczu i uszu,rozkazał z pieca wydobyć co najczarniejsze sadze i z dużą wprawą przyrządził z nich przeszło dwa litry tuszu.
Następnie odprawił gejsze, popuścił cokolwiek szelek, popatrzył na Fudzi-Jame, wypił ogromną herbatę, wtranżolił dwie garście ryżu, umoczył w tuszu pędzelek i zaczął pisać do księcia Typryku Mamapchatate:
- Ja, nędzny potomek szakala ożenionego z hieną, ewentualnie nygusa skrzyżowanego z wywłoką,
błagam cię głosem ochrypłym z gardła zżartego gangreną, by na tym liście spoczęło twoje wspaniale oko,
Które jest, nawiasem mówiąc, piękniejsze od morskiej toni
I błyszczy jakoby księżyc, co nocą na niebo wypływa
A przy tym wydziela z siebie bukiet czarownych woni,
Podczas gdy moje przy nim wygląda jak zlewozmywak.
Otóż w tym liście niegodnym chce cię rożnymi sposoby upraszać, błagać oraz zaklinać na wszystkie świętości, abyś nie kalał niebacznie swojej świetlanej osoby, która jest duma, ozdoba, a zwłaszcza nadzieja ludzkości!
Ty, tylu wielkimi czynami herosów godnymi znużony, zmuszałeś się w swej dobroci, istoto zaiste boska,
By przychodzić co piątek do mej ohydnej żony, przy której nawet krokodyl wygląda jak Schuetz-Trojanowska!
Lecz ja cię ocalę, o synu słońca, choćby i siła,
Chociem najmniejszy z padalców i najnędzniejszy z robaków.
Więc gdy znów przyjdziesz, to z żalem będę ci musiał dąć w ryło.
Tu się podpisał:
Samuraj Kurkinasadze Paptaku.


Oglądany: 7911x | Komentarzy: 2 | Okejek: 2 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

19.01

18.01

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało