Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Polski deweloper w ogłoszeniu o pracę zawarł wymaganie "wspólnych wizyt w nagiej saunie" – W co jest grane?

37 592  
121   51  
Dzisiaj:
  • Dodatek do Elden Ring w końcu miał swoją premierę. Zobaczcie nowy zwiastun
  • Commandos: Origins na nowym zwiastunie pokazuje elementy rozgrywki
  • Od teraz pogramy w chmurze dzięki Amazonowi. Luna właśnie trafiło do Polski
  • Firma konsultingowa od kwestii różnorodności i inkluzywności rzekomo szantażowała dużego twórcę gier z Chin

#1. Dodatek do Elden Ring w końcu miał swoją premierę. Zobaczcie nowy zwiastun


Shadow of the Erdtree to pierwszy oficjalny dodatek do gry Elden Ring. Twórcy kazali nam dość długo na niego czekać, ale oto i on. W swojej pełnej klasie:

Bądź świadkiem narodzin Boga. Nadejścia władcy. Oraz szaleństwa, o którym lepiej zapomnieć. W tym opuszczonym miejscu musi polać się krew.
I choć pojawiły się słowa krytyki wobec zarówno podstawowej wersji gry, jak i założeń dodatku, to w wielu przypadkach były one całkowicie nieuzasadnione. Gracze narzekali m.in. na... wysoki poziom trudności. Jeśli ktoś nie szuka wyzwań, to nie sięga raczej po gry From Software i tyle.

Dość mocno skrytykowany został również fakt, że dodatek nie będzie dostępny dla osób, które nie pokonały pewnego konkretnego bossa. No ale cóż... po raz kolejny - From Software.

https://youtu.be/JugxpebuS_E?si=qbdohKZRPqXquo1J
Ale jeśli należycie do grona, które ukatrupiło już Radahna, to śmiało możecie zacząć zupełnie nową przygodę. Czeka na was ponad 100 unikatowych przedmiotów i 10 nowych bossów.

#2. Commandos: Origins na nowym zwiastunie pokazuje elementy rozgrywki


Nadchodzący, zupełnie nowy sequel legendarnej serii Commandos, otrzymał niedawno nowy zwiastun. Jednak nie byle jaki zwiastun, a taki prezentujący wiele elementów rozgrywki. Innymi słowy kawał porządnego gameplayu.

Możemy na nim podpatrzeć zupełnie nowe taktyki, zróżnicowane mapy, na których przyjdzie nam działać oraz kilka przydatnych elementów ekwipunku naszych komandosów:

https://youtu.be/2DIVgKtQUV0?si=uDwlxEKu0e-iishp
Niestety dokładna data premiery gry nie jest jeszcze znana. Wiadomo jedynie, że Commandos: Origins zadebiutuje jeszcze w tym roku, zarówno na PC, jak i na konsolach PS5 oraz Xboxa Series X/S.

#3. Od teraz pogramy w chmurze dzięki Amazonowi. Luna właśnie trafiło do Polski


W Polsce mamy od niedawna zupełnie nowego gracza na rynku cloud gamingu (czyli grania w chmurze). Mowa o usłudze Amazon Luna, która kilka dni temu zadebiutowała w kraju nad Wisłą.

Dzięki Amazon Luna będziemy mogli ogrywać w chmurze tytuły zakupione na platformach Epic Games Store, Ubisoft Connect oraz GOG. Żeby skorzystać z usługi, trzeba mieć również aktywny abonament Amazon Prime, którego cena wynosi 49 zł rocznie.

https://youtu.be/726a6DwOitQ?si=KZ-aUADfCQIdx4Ma
Dzięki usłudze zagramy w nasze ulubione tytuły na komputerach, smartfonach, a nawet telewizorach. Wystarczy aplikacja Luna oraz kontroler od PS lub Xboxa (choć Luna wspiera również kontrolery innych firm).

Warto również wspomnieć o abonamencie Luna+, który oprócz dostępu do usługi odda w nasze ręce kilka dodatkowych tytułów.

#4. Firma konsultingowa od kwestii różnorodności i inkluzywności rzekomo szantażowała dużego twórcę gier z Chin


W ostatnim czasie w świecie gamingu dość głośno jest o pewnej aferze. Zamieszane są w nią firmy Sweet Baby Inc. oraz twórca gry Black Myth: Wukong. Nic wam nie mówią te nazwy? Nic nie szkodzi, już tłumaczę.

Black Myth: Wukong to gra od studia Game Science z Chin. Studia, które kilka lat temu musiało zmierzyć się z poważnymi oskarżeniami wygrzebanymi jeszcze z 2013 roku. Chodzi o ponoć całą masę seksistowskich praktyk. Wśród nich można wymienić wypowiedź głównego grafika, który przyznał, że jego studio nie robi gier dla kobiet i płeć piękna nie jest ich grupą docelową. Można też wspomnieć o seksistowskich plakatach, na których studio przypominało, aby nie spółkować z kolegami z zespołu.

https://youtu.be/1xGiPUeevCM?si=g_ohgoNygFGni7ps
Kiedy wokół studia Game Science znów zaczął robić się szum, za sprawą zapowiedzi gry Black Myth: Wukong, portal IGN zdecydował się wygrzebać wszystkie te oskarżenia sprzeda lat i złożyć je w jeden artykuł.

To jednak nie koniec historii, bowiem w sieci pojawiły się niczym niepotwierdzone i mocno wątpliwe pogłoski, jakoby treści takie, jak na IGN, szkalujące studio Game Science, pojawiły się dlatego, że firma odrzuciła propozycję współpracy firmy konsultingowego Sweet Baby Inc.



Firma ponoć od razu rzuciła kwotę w wysokości 7 mln dolarów, aby doradzać Game Science w sprawach "równość, różnorodność i inkluzywność", czyli innymi słowy tzw. EDI.

Przytoczony artykuł z IGN ma być właśnie elementem "zemsty" Sweet Baby Inc. na dzielnym studio Game Science, które nie chciało wykładać 7 mln dolarów, aby ktoś doradzał im w kwestii różnorodności i równości.

Najciekawsze w całej sprawie jest jednak to, że wiele osób już wydało osąd i powiesiło psy na Sweet Baby Inc., a żadna z firm ani nie potwierdziła całej tej afery, ani nie zaprzeczyła...

#5. Polski deweloper w ogłoszeniu o pracę zawarł wymaganie "wspólnych wizyt w nagiej saunie"


Kolejną aferą, która trzęsła ostatnio światem polskiego gamingu, jest ta z udziałem studia Spectrum, a konkretnie jego szefa, Jacka Piórkowskiego, który w ogłoszeniu o pracę zawarł dość dziwne wymogi względem nowych pracowników. Mieli oni odbyć z nim nagą sesję w saunie. Jak sam stwierdził, było to konieczne, aby "lepiej zrozumieć temat".

O całej sprawie napisała Aleksandra Wolna, która szukała pracy w serwisie LinkedIn:

Jacek rozpoczął ze mną rozmowę pod postem o tym, że szukam pracy. Poszukałam informacji o nim i jego studiu i grzecznie odmówiłam ze względu na sprawę z sauną.
Później opublikowałam post o sytuacji pracowników All In Games, którzy nie otrzymywali wynagrodzenia i teraz szukają pracy, ponieważ mi ta firma również nie wypłaciła sporej sumy pieniędzy. Nagle pojawił się Jacek, który ponownie zaoferował mi pracę.

Przypomniałem mu, że odmówiłem i powiedziałem mu dlaczego, co można zobaczyć na tych zrzutach ekranu.
Jacek zaczął wtedy przekonywać mnie i innych, że nie ma nic złego w tym, czego oczekuje od swoich pracowników.

Całą sprawę dokładniej opisał Adrian Chmielarz:


Sam Piórkowski ponoć już wcześniej "czaił się" na grafików, prosząc ich o podsyłanie prac z nagimi postaciami:


Piórkowski przez długi czas szedł w zaparte i nie widział nic złego w swoich wymaganiach. Nie widział nawet nic złego w określaniu przyszłych współpracownic mianem "dziewczyn od narracji".

Dopiero po czasie przyszła do niego pewna refleksja, która nakazała mu przeprosić. Zrobił to za pośrednictwem wideo:

Zgadzam się, że moje słowa czy skróty myślowe najwyraźniej zostały odczytane jako zachęcane do wspólnej sauny z szefem. Całkowicie to nie było moją intencją. Proponowałem i proponuję kandydatom zorganizowanie wydarzenia saunowego tylko dla kobiet lub tylko dla mężczyzn. Tak długo jak będzie to event z poprawnym saunowaniem, wszystko jest w porządku.

Chyba możemy się rozejść.

W tym tygodniu w Epic Games Store za darmo do zgarnięcia gra Freshly Frosted oraz Rumble Club - Free Game of the Week Bonus.

W poprzednim odcinku: „Jeśli nie stać cię na zakup gry, to piracenie jest w porządku”

5

Oglądany: 37592x | Komentarzy: 51 | Okejek: 121 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

20.07

19.07

18.07

Starsze historie

Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało