Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Największe obciachy – Komentator TVP Sport podzielił się zdjęciem stadionu z miejsca, z jakiego musiał oglądać mecz Polska – Holandia

60 466  
219   150  
Dzisiaj:
  • Matecki wszedł sobie na dach Sejmu i nie widział w tym nic złego
  • Ogłoszono wyroki w sprawie rosyjskich szpiegów. Ci jednak zniknęli
  • Biedronka się wkurzyła i zagroziła pozwami twórcy serii „Szczere marki – gdyby firmy mówiły tylko prawdę”
  • Niemiecka policja przywozi całą rodzinę imigrantów do Polski. W internecie wrze z powodu tego nagrania

#1. Matecki wszedł sobie na dach Sejmu i nie widział w tym nic złego


Okazuje się, że w Sejmie są równi i równiejsi – a przynajmniej niektórym się tak wydaje. No bo jak inaczej wytłumaczyć ostatnią aferę i tłumaczenie się winnego w całej tej aferze? Zacznijmy jednak od początku.

W zeszłym tygodniu Szymon Hołownia zaapelował o przyznanie się osoby, która w piątkową noc miedzy godziną trzecią a czwartą spacerowała sobie po dachu sejmowego budynku. Okazuje się, że w regulaminie Sejmu wyraźnie stoi, iż włażenie na dach jest zabronione.

Hołownia wystąpił o raport do Straży Marszałkowskiej, który otrzymał niedługo później. Widnieje w nim m.in. zapis z monitoringu kamer, na którym widać, że przechadzającym się po dachu jest poseł Dariusz Matecki.



Matecki z kolei nie widział w tym nic złego. Wręcz przeciwnie, bagatelizował całą sprawę, uważając, że poszedł tam tylko po to, aby zobaczyć sobie wschód słońca. Do Mateckiego poszedł nawet dowódca zmiany, który poinformował go o niebezpieczeństwie i poprosił, aby poseł zszedł z nim na dół. Matecki jednak odmówił i powiedział, że sam sobie wróci drogą, którą przyszedł. Nie była to jednak taka zwykła droga. Matecki wyszedł bowiem przez okno swojego pokoju hotelowego na dach budynku F, skąd przemieścił się przejściem technicznym na dach budynku S.

Do sytuacji odniósł się nawet Jarosław Kaczyński, który stwierdził, że nie wie, po co Matecki wchodził na dach i nie takie rzeczy już widział w swojej politycznej karierze, jednak jeśli faktycznie była to błahostka, to dojdzie prawdopodobnie do pouczenia. Jeśli natomiast przyczyna wejścia na dach była poważniejsza, to Matecki zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

Dodam tylko, że w myśl regulaminu posłowi za taki czyn grozi do 18 tys. zł kary.

#2. Ogłoszono wyroki w sprawie rosyjskich szpiegów. Ci jednak zniknęli


Pamiętacie jeszcze akcję z zeszłego roku, kiedy to sąd w Lublinie skazał kilkunastu cudzoziemców i oskarżył ich o akcje sabotażowe i dywersyjne na ternie naszego kraju? No to trzech z nich otrzymało niedawno wyroki skazujące, jednak... ślad po nich zaginął.

Dla przypomnienia dodam, że 13 (z 16 osób) to Ukraińcy, kolejnych dwóch to Białorusini i jeden Rosjanin. Trzy osoby, które otrzymały wyroki skazujące, to Artur M., Yaroslav B. i Maryia M. Przez wzgląd na najniższy wymiar kary sąd uchylił w ich wypadku areszt tymczasowy. No i kto by mógł się spodziewać, że oskarżeni zapadną się pod ziemię.

Obecnie wobec całej trójki wystawiony został nakaz doprowadzenia do odbycia kary – dwójka ma iść do więzienia, a jeden, przez wzgląd na swój młody wiek, do poprawczaka. Policja nie jest jednak w stanie trafić na ich ślad.

#3. Komentator TVP Sport podzielił się zdjęciem stadionu z miejsca, z jakiego musiał oglądać mecz Polska – Holandia


Wczoraj odbył się wielki mecz otwarcia dla Polaków, który nasza drużyna zagrała przeciwko Holandii. Pewnie wszyscy już dobrze znacie wynik, więc nie zepsuję nikomu dnia, kiedy napiszę, że przegraliśmy 2:1. I choć nie ma się czego wstydzić, to internauci przygotowali całkiem sporo pomeczowych memów.

Cofnijmy się jednak nieco w czasie do kilku dni przed meczem. To właśnie wtedy komentator sportowy TVP Sport, Aleksander Roj, poinformował na swoim X-ie (Twitterze) o bardzo ciekawym miejscu na stadionie w Hamburgu, jakie mu przydzielono:


Internauci żartują, że sprzedawanie takich biletów powinno być karane. Inni z kolei pocieszali komentatora, że i tak nie będzie na co patrzeć. Ci oczywiście się mylili, bo ostatecznie Polacy wcale nie zagrali tak źle.

#4. Biedronka się wkurzyła i zagroziła pozwami twórcy serii „Szczere marki – gdyby firmy mówiły tylko prawdę”


Jakub Biel, który na co dzień zajmuje się reklamą i marketingiem, ma również sporo różnych innych atutów. Jednym z nich jest na pewno poczucie humoru i umiejętność szczerego punktowania pewnych, niekoniecznie pozytywnych, cech znanych marek. I to właśnie dzięki temu stworzył niesamowicie popularną serię „Szczere marki – gdyby firmy mówiły tylko prawdę”.

Jak dotąd wyszły dwie części serii, które odniosły spory sukces. Wiele dużych firm udostępniało pracę Jakuba i przekuwało je nawet na własne reklamy, które umieszczali u siebie. Bielowi to pasowało, ponieważ to tylko zwiększało zasięgi jego serii. Niestety wśród całej masy firm pojawiła się jedna, której najwyraźniej brakowało dystansu.

Tą firmą jest oczywiście Biedronka. Sieć sklepów z owadem w logo obraziła się za hasło „Więcej palet w alejkach niż otwartych kas”. Użycie tutaj powiedzenia „prawda w oczy kole” będzie chyba jak najbardziej na miejscu.

Biel dostał ultimatum – albo kasacja mema z sieci, albo pozew – i dostał na to 3 dni. Jako iż Jakub nie zamierzał się kłócić z Biedronką, postanowił spełnić ich żądania. Uważał, że sieć miała do tego pełne prawo. Marketingowiec nie ukrywał jednak swojego rozczarowania postawą sieci.

https://youtu.be/cfacDbc2Obc?si=MIS3n6BdNk2t21zk

#5. Niemiecka policja przywozi całą rodzinę imigrantów do Polski. W internecie wrze z powodu tego nagrania


W sieci zrobił się ostatnio niemały dym. Wszystko za sprawą doniesienia, jakoby niemiecka policja miała radiowozem przywieźć rodzinę nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu do Polski, wysadzić ich na parkingu marketu, po czym oddalić się na swoją stronę granicy. Cała sytuacja miała miejsce w ubiegły piątek około godziny 9:00 w okolicach przejścia granicznego w Osinowie Dolnym.

Na miejsce wprawdzie po czasie przybyła polska policja, jednak po rodzinie nie było już śladu. Świadkowie donoszą, że imigranci (dwóch dorosłych i trójka dzieci) udali się w stronę dyskontu, zaczepiając po drodze przechodniów.

Rzecznik Morskiego Oddziału Straży Granicznej poinformował, że natychmiast zwrócił się do strony niemieckiej z żądaniem wyjaśnień. Wyjaśnienia oczywiście otrzymał, jednak były one... delikatnie mówiąc, nieco dziwne.

[...] funkcjonariusze zatrzymali pięcioosobową rodzinę afgańską (osoby w wieku czterech, sześciu, ośmiu, 30 i 40 lat), która próbowała wjechać do kraju bez zezwolenia około godziny 00:46 w dniu 14 czerwca 2024 r. w rejonie Altmaedewitz [...]
Mieli przy sobie polskie zaświadczenia o nadaniu statusu uchodźcy dla dorosłych i polskie dowody tożsamości dla dzieci. Osoby te zostały przewiezione na posterunek policji w celu dalszego postępowania. Afgańska rodzina nie zwróciła się do funkcjonariuszy policji z wnioskiem o azyl.

Zdaniem niemieckiej strony, osoby te nie spełniały wymogów dotyczących wjazdu do Niemiec i pobytu na terenie kraju. Zwrócono się więc do polskiej strony, celem przekazania im nielegalnych imigrantów, jednak nie doczekano się szybkiej odpowiedzi. Policja nie chciała niepotrzebnie przetrzymywać rodziny nie wiadomo ile, więc zdecydowali się, bez otrzymania odpowiedzi ze strony polskiej, przewieźć uchodźców na własną rękę i wysadzić ich pod sklepem.

I choć całość, powiedzmy, odbyła się zgodnie z prawem, to jednak doszło tutaj do rażącego wręcz naruszenia wszelkich procedur i zrobiono to niejako za naszymi plecami. Premier poinformował, iż będzie rozmawiał z kanclerzem Scholzem na temat całego incydentu.


Internauci nie kryją swojego oburzenia, a czasem nawet wściekłości.

W poprzednim odcinku: Dziennikarz zobaczył ceny w minibarze w warszawskim hotelu Marriott i nie mógł uwierzyć własnym oczom

2

Oglądany: 60466x | Komentarzy: 150 | Okejek: 219 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało