Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Lekarze wspominają najgłupszych pacjentów, z jakimi mieli styczność

31 317  
248   33  
„Przepraszam, doktorze. Mam krótkie pytanie. Nie jem warzyw od 17 lat, śpię 4 godziny każdej nocy, nie biorę żadnych witamin i piję około pół litra wody dziennie. Dlaczego cały czas odczuwam zmęczenie?” – lekarze naprawdę nie mają lekko.

#1.


Mój najlepszy przyjaciel jest teraz na rezydenturze i miał pacjenta, który miał ropiejącą ranę na twarzy, w której żyły robaki. Nie uważał, że jest to wystarczająco ważne, aby się zgłosić, dopóki nie zaczęły wpadać mu do płatków.

#2.

Jestem okulistą. Pewnego razu kłóciłam się z jedną pacjentką, która upierała się, że krople do oczu z moczu mają wspaniałe właściwości lecznicze. Kiedy zapytałam ją, jak zdobyła te krople do oczu z moczu, przyznała, że wzięła je prosto z toalety i wlała bezpośrednio do oczu. Moje prośby, aby rozważyła ryzyko rozwoju bakteryjnego zapalenia rogówki, trafiły w próżnię. Nadal boję się dnia, kiedy ta osoba wróci do kliniki z infekcją.

#3.


Moja mama próbowała leczyć cukrzyka, który był przekonany, że jest uczulony na wodę, więc pił tylko coca-colę. Nigdy tego nie zapomnę...

#4.

Miałam pacjentkę z nawracającymi owrzodzeniami nóg. Powód: zamiast czyścić i opatrywać je zgodnie z instrukcjami, pozwalała swojemu psu „wylizywać je do czysta”.

#5.


Moja ówczesna dziewczyna, ratowniczka medyczna, opowiedziała mi o osobie, która często wzywała karetkę. Była germofobką i połykała ostrza zamrożone w kostkach lodu, aby jakoś zniszczyć zarazki w swoim wnętrzu. Na szczęście kwas żołądkowy często tępił ostrza, ale i tak to było chore.

#6.

Jestem przyjaciółką dietetyka pracującego w szpitalu. Jedna z historii, która utkwiła mi w pamięci, dotyczyła 30-letniego pracownika budowlanego, który pewnego dnia po prostu zemdlał. Jego współpracownicy wezwali karetkę i trafił do szpitala. Okazało się, że ma niedobory składników odżywczych we wszystkim. Moja przyjaciółka została wezwana i zapytała go o jego dietę.. Usłyszała: „Cóż, nie lubię jeść śniadań, a nie lubię jeść, a potem wracać do pracy, więc nie jem lunchu, a potem wracam do domu i żona musi zrobić obiad, więc zaczynam pić piwo, a kiedy obiad jest gotowy, nie chcę jeść. Po prostu piję więcej piwa i idę spać”. Facet żył tylko na piwie. Nie pamiętał, kiedy ostatni raz coś zjadł.

#7.


Gabinet pediatryczny. Pewna mama przyszła z pretensjami, że jej córka „czernieje”. Oczywiście byliśmy zaniepokojeni, jakiego rodzaju infekcji lub przemocy doświadcza to dziecko? Okazało się, że dziecko się opalało. Biegało i bawiło się na słońcu i się opalało. Tak po prostu.

#8.

Moja mama miała kiedyś pacjentkę, starszą panią, która trafiła na pogotowie po połknięciu sprayu na owady. Po ustabilizowaniu jej stanu i przyjęciu na oddział kilka dni później mama zapytała ją, dlaczego to zrobiła. Jej odpowiedź? „Przypadkowo połknęłam karalucha, więc połknęłam spray na owady, żeby go zabić”.

#9.


Kiedyś miałem na ostrym dyżurze 50-letnią kobietę, która skarżyła się na trudności z używaniem lewej ręki. Okazało się, że nie był to nowy problem, a raczej coś, co było problemem przez całe jej życie. Po prostu była praworęczna.

#10.

Pacjent z cukrzycą gdzieś przeczytał, że miód może być stosowany na rany i przyspiesza gojenie (prawda). Założył, że syrop z naleśników będzie również korzystny dla procesu gojenia się ran (fałsz). Pacjent przystąpił do leczenia słabo gojących się owrzodzeń stóp poprzez sumienne nakładanie mokrych opatrunków posmarowanych syropem naleśnikowym dwa razy dziennie.

#11.


Do mojego gabinetu przyszedł bardzo zdenerwowany pacjent. Bał się, ponieważ znalazł na ulicy pudełko brudnych, używanych strzykawek i użył ich do iniekcji. Nie wiedział, czy się czymś nie zaraził. Zapewniłam go, że wspólnie ustalimy, co zrobić, niezależnie od wyników testów. Ku naszemu zdziwieniu wyniki wszystkich testów okazały się negatywne. To była ogromna ulga. Podczas tej samej wizyty, kiedy przekazałam mu wyniki, zaleciłam mu szczepienie przeciwko tężcowi. Spojrzał mi w oczy i odmówił, mówiąc, że „szczepionki są niebezpieczne i zabijają ludzi”. W tym momencie trudno było mi zachować profesjonalizm.
3

Oglądany: 31317x | Komentarzy: 33 | Okejek: 248 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

14.06

13.06

Starsze historie

Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało