Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Sony pokazuje nam, jak ich zdaniem będzie wyglądała przyszłość gamingu – W co jest grane?

27 906  
97   34  
Dzisiaj:
  • Jest pierwszy zwiastun nowego Call of Duty
  • W tej grze gość z karabinem strzela do rycerzy na koniach. Zobaczcie zwiastun Kingmakers
  • Microsoft chce wepchnąć swojego Copilota AI do gier. Na pierwszy ogień idzie Minecraft
  • Sony pokazuje nam, jak ich zdaniem będzie wyglądała przyszłość gamingu
  • Premiera Hellblade II okazała się porażką

#1. Jest pierwszy zwiastun nowego Call of Duty



Wydawało wam się, że premiera nowej części Call of Duty nastąpi w dalekiej bliżej nieokreślonej przyszłości? No to może po części mieliście rację, bo na razie nie wiadomo dokładnie, kiedy spodziewać się nowej części, jednak jej premiera jest bliżej niż dalej, bowiem Activision wystartowało z kampanią promocyjną.

Pierwszym jej elementem jest teaser oraz specjalna strona internetowa przygotowana na potrzeby kampanii:


Z kolei na stronie mamy mały telewizorek, na którym oglądamy m.in. teaser, a na innych kanałach biały szum, pogodę, albo filmiki z wieszania plakatów z hasłem przewodnik teasera:

The Truth Lies (ang. prawda kłamie).

Na oficjalną zapowiedź pewnie jeszcze trochę poczekamy. Internauci zwiastują, że nastąpi to 9 czerwca w trakcie imprezy Xbox Games Showcase.

#2. W tej grze gość z karabinem strzela do rycerzy na koniach. Zobaczcie zwiastun Kingmakers


W ostatnich dniach tinyBuild miało swój pokaz w ramach tinyBuil Connect 2024. I choć pokazano kilka ciekawych rzeczy, to jednak najmocniej uwagę internautów przykuł jeden, konkretny tytuł. Mowa o grze Kingmakers, która stanowi hybrydę strzelanki z karabinami i czołgami oraz średniowiecznej strategii. Zobaczcie zresztą sami ten szalony zwiastun:

https://youtu.be/UrQd-y1wVo0?si=jLqWOH6yNSv0kRWd
Mamy więc rok 1400 i gościa na motocyklu, który strzela do rycerzy z karabinu maszynowego. Albo czołg taranujący średniowieczne wiejskie chaty i strzelający pociskami do zamku, przy okazji niszcząc jego wieże.

Ale o co tutaj do końca chodzi? W sumie to nie wiadomo, ale tak naprawdę mało kogo to interesuje. Spójrzcie zresztą na samą grafikę promocyjną, gdzie postać wyjęta żywcem z gry Counter-Strike siedzi sobie na koniu. Szaleństwo... ale może właśnie w tym szaleństwie jest metoda, dzięki której twórcy zapewnią swojemu tytułowi sukces. Kto wie...

Na razie nie wiadomo, kiedy gra będzie miała swoją premierę Póki co zapowiedziano, że ma to nastąpić jeszcze w tym roku.

#3. Microsoft chce wepchnąć swojego Copilota AI do gier. Na pierwszy ogień idzie Minecraft


Wyobraźcie sobie, że możecie zadawać pytania w grze i oczekiwać rzetelnej (hehe) odpowiedzi bez potrzeby wychodzenia do pulpitu, włączania przeglądarki i szperania w sieci. Wiele wskazuje na to, że ta wizja już niebawem może okazać się rzeczywistością.

Na początek wprawdzie tylko w Minecrafcie, ale docelowo Copilot ma zostać wdrożony w wielu innych tytułach. Co ciekawe funkcja ta ma również pojawić się na konsolach Xbox. A jeśli ktoś obawia się o swoją prywatność, to dla uspokojenia Zieloni dodają, że wszelkie dane będą przechowywane jedynie na dysku lokalnym.


#4. Sony pokazuje nam, jak ich zdaniem będzie wyglądała przyszłość gamingu


Sony zorganizowało ostatnio małą prezentację dla udziałowców, w której prezentowano m.in. plany firmy na przyszłość. Znalazło się tam wiele ciekawostek, które mogły zainteresować również przeciętnego konsumenta.

Wśród nich warto wymienić to, jak zdaniem Sony może wyglądać przyszłość gamingu. Firma uważa, że będziemy mieć pady, a nad nimi będą lewitowały ekrany. Zresztą... co ja wam będę opowiadał, zobaczcie sami:

https://youtu.be/mq7Jg_1hGTo?si=Dqw3snvtxhPg1gSu
A to wszystko rzekomo już za 10 lat.

Za dziesięć lat będziemy żyli w wielowarstwowym świecie, w którym fizyczne i wirtualne rzeczywistości przenikają się bez granic.
Jeśli Sony, jako firma zajmująca się kreatywną rozrywką, miałaby w przyszłości zapełnić ten świat nowym Kando, jakiego rodzaju doświadczenia moglibyśmy zaoferować, by tak się stało?

#5. Premiera Hellblade II okazała się porażką


Senua's Saga: Hellblade II, czyli następczyni bardzo dobrej Hellblade: Senua's Sacrifice, miała niedawno swoją premierę. Nie zauważyliście? Nic dziwnego, bo Microsoft ewidentnie poskąpił na marketing, albo po prostu zlecił go komuś, kto nie bardzo się na tym zna.

I choć premiera gry powinna okazać się sporym sukcesem, choćby przez wzgląd na fanów jedynki, którzy z wytęsknieniem wyczekiwali kontynuacji, to tak się nie stało. Statystyki gry na kilka dni po premierze wyglądają fatalnie:


Choć może za tym stać pewien aspekt, na który szczególnie często narzekali gracze. Chodzi o czas potrzebny na przejście gry. Wystarczy poświęcić na to zaledwie 6-8 h, co wielu zbulwersowało, jeśli wziąć pod uwagę cenę, za którą można nabyć grę. Na Steamie wynosi ona aż 219 zł. Jeśli podzielimy tę kwotę na 6, to wyjdzie nam niemal 40 zł za godzinę zabawy.

https://youtu.be/xJWpJJAoBOw?si=Pl20VUtbHpDZLQVZ
Podobno jest ładnie, podobno jest ciekawie, podobno narracja jest naprawdę świetna, jednak sporo temu tytułowi brakuje do doskonałości. Gracze donoszą, że postać porusza się wolno, a część lokacji jest po prostu nudna - a przypomnę, że na przejście gry wystarczy 6-8h.

Choć patrząc na oceny na Metacriticu, to wcale nie jest tak źle. I jeśli chcielibyście przetestować ten tytuł lub jeśli nawet macie wolne popołudnie i chcielibyście go przejść w całości, to pamiętajcie, że jest dostępny w Game Passie.

W tym tygodniu w Epic Games Store za darmo do zgarnięcia Farming Simulator 22.

W poprzednim odcinku: UOKiK wszczyna postępowanie wobec Steama

2

Oglądany: 27906x | Komentarzy: 34 | Okejek: 97 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało