Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Największe obciachy – Wyciekły taśmy sadystycznego posła PiS

48 618  
204   122  
W dzisiejszym odcinku:
  • Już nawet w biografiach kłamią...
  • Tłumaczenia Ogórek w przeprosinach
  • Kobietę podczas zatrzymania gryzły mrówki, a policjanci nie reagowali
  • Kobieta nękała telefonami policję i została aresztowana

#1. Już nawet w biografiach kłamią...

i-kora-sie-zyje-biografia.jpg

„Fake news” to chyba jedna z modniejszych fraz w dziennikarstwie w ostatnich latach. Zwykle kojarzona z tabloidami i często mylona z tzw. „baitem”, czyli momentem, kiedy tytuł ma zachęcić do kliknięcia w link, żeby poznać szczegóły. Gorzej, że zwykle te „szczegóły” już nie są tak ekscytujące. Teraz okazuje się, że „fake news” są nawet tam, gdzie byśmy się nie spodziewali. Wydawnictwo Znak opublikowało ostatnio przeprosiny dotyczące wydanej przez nich książki „Się żyje. Kora”. Możemy tam przeczytać:

Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK przeprasza Mateusza Jackowskiego za publikacje w książce „Się żyje. Kora” autorstwa Katarzyny Kubisiowskiej nieprawdziwych informacji zarówno o nim, jak i o jego rodzicach: Oldze Sipowicz (pseudonim artystyczny: Kora) oraz Marku Jackowskim. W szczególności Wydawnictwo ZNAK przeprasza za rozpowszechnienie następujących nieprawdziwych informacji: 1. o rzekomym romansie Olgi Sipowicz z Krzysztofem Kownackim, 2. o rzekomych romansach Marka Jackowskiego z nieletnimi fankami, samotnymi matkami i innych treści opisujących nieprawdziwie rozkład jego pożycia z Olgą Sipowicz, 3. o rzekomym spóźnianiu się Marka Jackowskiego na koncerty. Ponadto Wydawnictwo Znak przeprasza, że redakcja fragmentu na stronie 467 Książki („obecni są Kamil z synami i ich rodzinami" ) mogła sugerować, że Kamil Sipowicz jest ojcem Mateusza Jackowskiego, podczas gdy Mateusz Jackowski jest synem Marka Jackowskiego.

Wydaje się, że książka o kimś powinna zawierać sprawdzone informacje, a tutaj jest mniej prawdy niż w tekście o panu, który nie spał, bo trzymał kredens…

#2. Tłumaczenia Ogórek w przeprosinach

zMWpM2ew_400x400.jpg

Magdalena Ogórek już od jakiegoś czasu nie pracuje w TVP i Polskim Radiu, ale ciągną się za nią dawne słowa. Tym razem chodzi konkretnie o rok 2019 i europosła Platformy Obywatelskiej Andrzeja Halickiego. O co poszło możecie zobaczyć poniżej, jest to materiał z TVP Info sprzed kilku lat:

https://x.com/AndrzejHalicki/status/1182697633158...

Teraz nagle pojawił się wpis, gdzie Ogórek przeprasza polityka za tamten materiał. Nie ma informacji, że to kwestia wyroku, ale możemy przeczytać:

Przepraszam Pana Andrzeja Halickiego za to, że w dniu 5 października 2019 roku jako współprowadząca program „Studio Polska”, wyemitowany na antenie TVP Info, rozpowszechniłam nieprawdziwe i zniesławiające Andrzeja Halickiego treści: „Zobaczmy jak skandalicznie zachował się Andrzej Halicki podczas przesłuchania Janusza Wojciechowskiego”, co sugerować miało, że Andrzej Halicki w trakcie przesłuchania w Parlamencie Europejskim polskiego kandydata na stanowisko Unijnego Komisarza ds. Rolnictwa zadał mu pytanie, atakując go, czego w rzeczywistości nie zrobił, bo w ogóle w nim nie uczestniczył, co mogło poniżyć Andrzeja Halickiego w opinii publicznej oraz narazić na utratę zaufania niezbędnego dla posła Parlamentu Europejskiego oraz do prowadzenia działalności publicznej. Jednocześnie oświadczam, że przed emisją przedmiotowego programu nie znałam jego scenariusza, bowiem został on przygotowany m.in przez Telewizyjną Agencję Informacyjną, a ja jedynie odczytywałam wcześniej przygotowany tekst.

Ta końcówka – „ja jedynie odczytałam wcześniej przygotowany tekst”... Sami oceńcie.

#3. Kobietę podczas zatrzymania gryzły mrówki, a policjanci nie reagowali

l_2071189b922d57cBez_tytulu.jpg

To sytuacja, która nie wymaga lęku przed owadami (entomofobia lub insektofobia). W sierpniu 2021 roku Taylor Rogers z Santa Fe w Teksasie została zatrzymana przez policję po tym, jak wykonała kilka niedozwolonych manewrów samochodem. Kobieta odwoziła do szkoły syna i nagle zaczęła jechać na wstecznym pod prąd, później zawróciła na pas autobusowy. Tutaj do akcji weszli funkcjonariusze. Wyciągnęli ją z samochodu i rzucili na ziemię. Po chwili kobieta zaczęła krzyczeć, że na jej twarzy są mrówki. Okazało się, że były to mrówki ogniste, których ukąszenia są porównywane do przypalania ogniem. Zobaczcie nagranie:

https://www.youtube.com/watch?v=3wXPctkORxE

Kobieta złożyła pozew przeciwko policji, napisano tam, że:

Pozew został złożony, aby zapobiec takim sytuacjom w przyszłości, ponieważ żaden funkcjonariusz nie powinien trzymać obywatela w stosie mrówek ognistych po tym, jak został on już zatrzymany.

Mrówek miało być około 300. Zdaniem policji nic by się nie stało, gdyby kobieta wykonywała polecenia policjantów. Ma ona cierpieć na na chorobę psychiczną i zespół stresu pourazowego.

#4. Wyciekły taśmy sadystycznego posła PiS

B5UlUdJQ_400x400.jpg

W rządach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego w latach 2015-2019 sekretarzem stanu w Ministerstwie Energii był Grzegorz Tobiszowski. Jak możemy przeczytać w serwisie onet.pl „Był najbardziej wpływowym człowiekiem na Śląsku — dzielił i rządził w spółkach górniczych, których prezesi byli jego ludźmi”. Jego zasługi doceniono i w 2019 roku został wystawiony w wyborach do europarlamentu i się tam dostał. Ale to już koniec jego międzynarodowej kariery. Według nagrań polityk miał do swojej partnerki Tatiany A. zwracać się słowami, takimi jak: „dz**ka”, „down”, „jesteś suką pier*****ą” oraz grozić, że „zniszczy ją jak pluskwę”. Jak przekazała prokurator Joanna Smorczewska, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gliwicach:

Zgodnie z jej zeznaniami konkubent w okresie od lutego 2021 r. do 14 stycznia 2024 r. miał stosować wobec niej przemoc psychiczną. Według świadka chciał skłonić ją do wyprowadzenia się ze wspólnie zajmowanego domu. Tatiana A. nie pracuje i jest uzależniona finansowo od swojego konkubenta.

Rafał Bochenek przekazał, że szybką decyzję podjął prezes Kaczyński:

Wobec kolejnych, oburzających doniesień medialnych prezes PiS Jarosław Kaczyński podjął decyzję o zawieszeniu Grzegorza Tobiszowskiego w prawach członka partii i wystąpił do rzecznika dyscypliny partyjnej z wnioskiem zmierzającym do jego wykluczenia ze struktur PiS.


#5. Kobieta nękała telefonami policję i została aresztowana

007YAT191208_TP_V4.jpg

Ile telefonów do kogoś to „ZA DUŻO”? W Japonii, a konkretnie dzwoniąc na komisariat policji, to koło 1200 połączeń. W tym przypadku chodzi o kobietę z prefektury Kanagawa. Wszystko działo się między 20 i 27 grudnia ubiegłego roku. Kobieta dzwoniła na policję i krzyczała do słuchawki:

Wesołych Świąt, umierajcie!

No i tak 1200 razy. 55-letnia kobieta podczas zatrzymania powiedziała, że nic z tego nie pamięta, ale i tak została aresztowana. Takie sprawy w ponad 50 proc przypadków zwykle są w Japonii oddalane ze względu na przeprosiny i opłacenie kary. Nękanie telefonami nie jest tam niczym niezwykłym – kilka lat temu pewien mężczyzna zadzwonił do dostawcy usług telefonicznych 24 tys. razy w ciągu 2 lat, co daje średnią 33 połączeń w niewiele ponad 700 dni.


1

Oglądany: 48618x | Komentarzy: 122 | Okejek: 204 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało