Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Największe obciachy – ​Tomasz Szmydt robi sobie prowokacje przed ambasadą RP w Mińsku

54 397  
202   359  
Dzisiaj:
  • Ktoś kradnie defibrylatory z koszalińskich Budek Życia, choć do niczego mu się nie przydadzą
  • Górale nie chcą meleksów na trasach, bo nie pasują im do krajobrazu
  • Platforma Obywatelska oskarża PiS o zdradę narodową w swoim najnowszym spocie, co nie podoba się internautom
  • Prezenty dla pielęgniarek od posłanki KO wywołały burzę w sieci. Posłanka teraz się tłumaczy

#1. Ktoś kradnie defibrylatory z koszalińskich Budek Życia, choć do niczego mu się nie przydadzą

Źródło: GK24

W Koszalinie mają coś takiego jak Budki Życia. Powstały one dzięki Budżetowi Obywatelskiemu, ponieważ okazały się najlepszym projektem, który zwyciężył jedną z edycji. Na terenie miasta stoi łącznie 40 takich punktów i niektóre z nich okazały się już nawet przydatne.

Niestety część z nich okazała się przydatna jakiemuś niezbyt rozgarniętemu złodziejowi. Defibrylatory bowiem od dobrych kilku tygodni zaczęły sukcesywnie znikać z Budek Życia.

Inicjatorzy projektu poinformowali o kradzieży kolejnych dwóch urządzeń. W sumie zniknęło ich już pięć, z czego tylko dwa udało się odzyskać:


Najciekawsze w tym wszystkim jest jednak to, że złodzieje nie mają większego pożytku ze skradzionych urządzeń. Nie dość, że posiadają one całkiem sporo zabezpieczeń, to dodatkowo każdy z nich posiada swój unikatowy numer, dzięki któremu urządzenie można łatwo zidentyfikować, a co za tym idzie, trudno będzie je sprzedać.

To wszystko jednak nie wystarcza i znajdują się tacy, którym defibrylatory ewidentnie przeszkadzają.

#2. Górale nie chcą meleksów na trasach, bo nie pasują im do krajobrazu


Nie milkną echa głośnej afery z udziałem woźnicy i jego konia. Chodzi o sytuację, kiedy to jedno ze zwierząt zaprzęgnięte do wozu transportującego turystów w drodze na Morskie Oko upadło na ziemię, a woźnica „postawił je na nogi” za pomocą uderzenia w pysk z otwartej dłoni.

Nie muszę chyba dodawać, że wydarzenie to wywołało sporą dyskusję i to nie tylko w internecie. Nowo wybrany burmistrz Zakopanego zapowiedział, że konie znikną z trasy, a na ich miejscu pojawią się elektryczne meleksy.

Na drodze do realizacji pomysłu stanęli jednak sami górale oraz starosta tatrzański. W trakcie obrad w sprawie stwierdził on, że nie będzie żadnych meleksów, bo „nie pasują do krajobrazu”.


Konie nie znikną, ponieważ jest taki dziś stan prawny, że one są elementem całego planu, który jest zatwierdzony na tej drodze i my jako powiat tatrzański będziemy podtrzymywać tę formę transportu – twierdzi starosta Andrzej Skupień.

W rozmowie z RMF FM tłumaczył, że z meleksami było sporo problemów, bo dla nich bardzo ważny jest stan nawierzchni. Zresztą nie chce nawet podejmować tego tematu, bo meleksów nie będzie i kropka. Z kolei wozy hybrydowe byłyby dopuszczalne, jednak ich poprzednie testy zakończyły się porażką. Taki wóz wprawdzie odciąża konie, jednak akumulator i silnik sprawiają, że waga staje się na tyle duża, że zawodzą z kolei hamulce.

Lewica chce załatwić całą sprawę z poziomu ustawy. Twierdzi, że w Sejmie złożony został już odpowiedni projekt.

#3. Tomasz Szmydt robi sobie prowokacje przed ambasadą RP w Mińsku


Szopki ze Szmydtem ciąg dalszy. Były sędzia nie ustaje w swoich dążeniach do tego, aby było o nim głośno. Jego najnowszym pomysłem było zorganizowanie małej prowokacji przed ambasadą RP w Mińsku:


Choć mężczyzna jest poszukiwany listem gończym za szpiegostwo, to nie przeszkadza mu to w dążeniach do zdyskredytowania polskich władz... przynajmniej w oczach Białorusinów i może Rosjan.

W trakcie swojego małego happeningu przed ambasadą RP zamierzał on wręczyć ambasadorowi dokumenty skierowane do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz do Prokuratora Generalnego. Szmydt uważa bowiem, że rząd Polski naruszył szereg przepisów prawa krajowego i międzynarodowego.

Całość filmowana była przez tamtejszą agencję Belta:


#4. Platforma Obywatelska oskarża PiS o zdradę narodową w swoim najnowszym spocie, co nie podoba się internautom


Wygląda na to, że konflikt partyjny w Polsce nabiera rozpędu. Jedni obrzucają drugich coraz to bardziej zmyślnymi obelgami i oskarżeniami. Najlepszym tego dowodem jest ostatni spot opublikowany przez Platformę Obywatelską, opatrzony napisem „Największym sukcesem Rosji w Polsce jest PiS”:


W spocie pojawia się śmiertelnie poważny lektor, mroczne kolory przeskakujących kadrów, wielkie napisy i dramatyczna muzyka. Przypomina wam to coś? Bo internautom przypomina. Chodzi oczywiście o przepełnione nienawiścią spoty publikowane przez PiS.

W sieci posypała się istna lawina krytyki. Jedni twierdzą, że „Uśmiechnięta Polska” jeszcze bardziej polaryzuje Polaków i nastawia jednych przeciwko drugim, inni twierdzą, że brakuje jeszcze tylko Kaczyńskiego chwalącego Rosję i mamy materiał przypominający te, które fundował nam Jacek Kurski swego czasu w TVP.

#5. Prezenty dla pielęgniarek od posłanki KO wywołały burzę w sieci. Posłanka teraz się tłumaczy


Być może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale przed kilkoma dniami obchodzony był w Polsce Dzień Pielęgniarek. W związku z powyższym niektóre z pracownic sektora medycznego otrzymały od posłanki KO, Iwony Karolewskiej, specjalne prezenty. Były to... jabłka. I pewnie nie byłoby w tym nic złego, bo przecież nikt nie zmuszał posłanki do fundowania nawet takich prezentów, jednak znana w mediach społecznościowych Siostra Bożenna twierdzi, że jabłka były nieświeże:


Szambo wywaliło tak mocno, że do oskarżeń o stan jabłek postanowiła odnieść się sama zainteresowana posłanka:

To były jabłka odmiany Jonagored, przechowywane w chłodni w temperaturze 1,2 stopnia Celsjusza, pakowane w dniu dostarczenia do jednorazowych kartonowych opakowań. Były czyste, twarde i soczyste – twierdzi Karolewska.

Kobieta uważa, że zawsze stara się coś robić dla pielęgniarek. W pandemii szyła maseczki, rok temu podarowała ciastka, a w tym roku zdecydowała się na jabłka. Twierdzi również, że pomimo krytyki w przyszłym roku również kupi jakieś prezenty i wręczy pracownicom szpitali.

W poprzednim odcinku: Jęki kobiety przerwały konferencję

3

Oglądany: 54397x | Komentarzy: 359 | Okejek: 202 osób