Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Największe obciachy – Pozwalają żołnierzom WOT iść do pracy w mundurach. I to zły pomysł…

56 098  
182   297  
Dzisiaj:
  • Przemówienie, o którym wszyscy mówią
  • Koszykarz robił wiochę na i po meczu NBA
  • Kózka z zoo nie żyje przez dokarmianie
  • Osiedle domków jak chów klatkowy

#1. Przemówienie, o którym wszyscy mówią


4 maja, podczas obchodów Dnia Strażaka, szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński wygłosił przemówienie, o którym przez następne dwa dni mówiła cała Polska. Nie chodziło jednak o treść tego, co mówił, a sposób, w jaki mówił – niewyraźne lub przeciągnięte słowa komentującym jednoznacznie kojarzyły się z upojeniem alkoholowym. Zobaczcie sami:


Nie wygląda to dobrze, najwięcej komentarzy było ze strony opozycji. Niedługo później oświadczenie wydał sam Kierwińwski, który mówił, że na placu był pogłos od mikrofonu i winny był sprzęt

Musiałbym być pozbawiony rozsądku, aby przyjść pod wpływem alkoholu na uroczystość, w której bierze udział 150 osób, w tym najważniejsi ludzie w kraju. Zarzucanie mi tego jest podłe. Nie mam pojęcia, czemu mój głos został tak zniekształcony. Albo to pogłos, albo kwestie techniczne.

Tak minister prezentował się godzinę po pierwszym nagraniu:


Szef MSWiA wydał też oświadczenie i pokazał wynik badania alkomatem, które przeprowadzono na komisariacie policji:

Zanim wydacie wyrok posłuchajcie moich wypowiedzi, których udzieliłem mediom po wystąpieniu. Mało tego natychmiast udałem się na komendę Policji, gdzie zbadano mnie alkomatem. Wynik = 0,0. To co wydarzyło się na uroczystościach spowodowane było kwestiami technicznymi i pogłosem.


I na koniec nagranie z sytuacji dzień wcześniej:


Wygląda na to, że sprawa zamknięta, a politycy opozycji, którzy domagali się dymisji ministra, już odpuścili.

#2. Pozwalają żołnierzom WOT iść do pracy w mundurach. I to zły pomysł…


10 maja obchodzony jest Dzień Dumy z Munduru. W związku z tą okazją na profilu Wojsk Obrony Terytorialnej pojawił się komunikat nawołujący członków tej formacji do założenia mundurów i pójścia w nich do pracy, na oficjalnej stronie pojawił się komunikat:

W tym dniu chcemy zaakcentować obecności żołnierzy WOT w środowisku cywilnym. Jesteśmy w tym środowisku na co dzień, chociaż tego nie manifestujemy, jesteśmy w przestrzeni publicznej, przemieszczamy się środkami komunikacji publicznej, a żołnierze pełniący TSW wykonują pracę w swoich zakładach pracy czy instytucjach. Tego dnia chcemy pokazać, że jesteśmy ZAWSZE BLISKO społeczności lokalnych.

Według wydanych komunikatów i zgodnie z pozwoleniem żołnierze zawodowi ministerstwa mogą udać się z miejsca zamieszkania do miejsc pracy/służby w umundurowaniu polowym. Okazuje się, że nie każdemu to się podoba, a taki pomysł nie jest niczym dobrym. Na profilu „Na Straży Munduru” ukazał się wpis o takiej treści:

Nie ma to, jak podać tożsamość żołnierzy obcym wywiadom na tacy. Łatwo i komfortowo będzie można zdobyć informacje dotyczące ich liczebności, miejsc pracy, miejsc zamieszkania, wykształcenia, kwalifikacji itd. I to nie przy wykorzystaniu wysublimowanych metod wywiadowczych, a przy użyciu zwykłego OSINTu. Czy podczas szkolenia żołnierzy WOT omawia się takie zagadnienia jak OPSEC i PERSEC?

Warto dodać, że 10 maja to piątek, więc czas weekendowych zakupów, z którymi umundurowana osoba może mieć poważny problem. Regulamin zabrania kupowania alkoholu, a dodatkowo, jak tłumaczy st. kpr. Przemysław Łuszczki, rzecznik prasowy 18 Stołecznej Brygady Obrony Terytorialnej:

(...) żołnierz w mundurze nie może na przykład swobodnie zrobić zakupów, gdyż zgodnie z regulaminem może mieć tylko jedną paczkę i to w określonym kolorze.

Komentujący zwracają uwagę, że obce służby, jak tylko będą chciały, to i tak zdobędą dokładne informacje na temat osób będących w służbie – jeśli już ich nie mają.

Co Wy sądzicie?

#3. Koszykarz robił wiochę na i po meczu NBA


Koszykarze Milwaukee Bucks odpadli z fazy play-off, przegrywając całą serię 4:2 przeciwko Indiana Pacers. Z niezbyt dobrej strony pokazał się Patrick Beverley, który ewidentnie nie wytrzymał presji. W pierwszej sytuacji 35-latek rzucił piłką w kibica, co można zobaczyć tutaj:


Po meczu, gdzie jego dorobek to sześć punktów, dwie zbiórki i pięć asyst, nie chciał rozmawiać z jedną z dziennikarek stacji ESPN. Powód? Ponieważ nie subskrybuje ona jego podcastu.


Kobieta, którą zignorował koszykarz to Malinda Adams, legenda w swoim fachu, która w zawodzie jest od 40 lat. Kobieta wydała oświadczenie, informując, że Beverley zadzwonił do niej z przeprosinami. To samo zrobił także jego klub.

#4. Kózka z zoo nie żyje przez dokarmianie


Smutną informację przekazał ogród zoologiczny w Lubinie – pożegnano tam kózkę sandomierską, która nie przeżyła z powodu silnego zatrucia pokarmowego, któremu winni są odwiedzający to miejsce goście. W komunikacie z 2 maja czytamy:

Dziś miał być wesoły post o małych kózkach i ich szczęśliwych mamach... ale nie będzie.
W wyniku ostrego zatrucia pożegnaliśmy wczoraj kozę sandomierska, zostawiła dwa kilkudniowe maluchy, o których przeżycie teraz walczymy...
Trochę trwało zebranie myśli do napisania tego postu, bo brakuje już cenzuralnych słów do tłumaczenia dlaczego NIE WOLNO KARMIĆ ZWIERZĄT W ZOO. Mamy nadzieję, że temu kto nie umiał powstrzymać się od karmienia - ręka uschnie.
Co najmniej do końca weekendu młode z matkami będą wypuszczane wyłącznie na chwilę, pod nadzorem opiekunów.

#5. Osiedle domków jak chów klatkowy


O tym osiedlu mówi cała Polska, ale mało kto chciałby tam zamieszkać. W miejscowości Kręczki Kaputy koło Ożarowa Mazowieckiego powstało ponad sto identycznych domków ustawionych w równoległych szeregach. Jest to inwestycja JW Construction, jednej z większych firm działających w branży deweloperskiej. W komunikacie zamieszczonym przez inwestora możemy przeczytać:

Zakończyliśmy budowę kolejnego etapu inwestycji Villa Campina w Ożarowie Mazowieckim, nieopodal Kampinoskiego Parku Narodowego! Domy jednorodzinne powstające w ramach tego wieloetapowego projektu wyróżnia wykorzystanie przyjaznej środowisku, nowoczesnej technologii szkieletowej, która w połączeniu m.in. z pompami ciepła, rekuperacją czy fotowoltaiką przekłada się na minimalne koszty utrzymania.

Komentujący nie mieli litości:

To się dopiero nazywa życie w mrowisku. Bałbym się że nie trafię do swojego domu.
Jeśli ktoś się zastanawia jak wygląda piekło – oto zdjęcie poglądowe.

Profil „Sto lat planowania” dodał:

Jeżeli chcecie się poczuć jak młody szparag na polu to gorąco polecam.

Reporter TVN Warszawa zwrócił uwagę na bramę wjazdową – wjazd jest jeden ze szlabanem i ochroną. Przed osiedlem stoi ozdobna brama w stylu „antycznym”.

Domyślnie miało tam powstać osiedle trzy- i czteropiętrowych piętrowych bloków z około dwoma tysiącami mieszkań. Lokalne władze zablokowały możliwość takiej inwestycji.

W poprzednim odcinku: Nowy model torebki Balenciagi wygląda jak siatki z marketów z nadrukowanymi owocami

2

Oglądany: 56098x | Komentarzy: 297 | Okejek: 182 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

30.05

29.05

Starsze historie

Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało