Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wielopak Weekendowy – nie będzie mi baba rozkazywała

32 045  
204  
Dzisiaj pobawimy się w świadków, zadzwonimy na teleporadę oraz odwiedzimy Odessę. Na koniec spróbujemy się jeszcze oświadczyć, ale wyjdzie z tego tylko... koszt.
JEŚLI DASZ CZŁOWIEKOWI RYBĘ, NAKARMISZ GO NA JEDEN DZIEŃ DEPORTUJ GO A NIE BĘDZIESZ MUSIAŁ GO NIGDY WIĘCEJ KARMIĆ

Żeby udowodnić morderstwo, potrzebny jest jeden świadek zbrodni.
Żeby zalegalizować małżeństwo, potrzebnych jest dwoje świadków.
Sami wywnioskujcie, która czynność jest bardziej niebezpieczna...

by edward

* * * * *

Lekarz dzwoni w ramach teleporady:
- Na co się uskarżacie?
- Robi mi się czasem gorąco bez powodu i mam chrypkę.
- To klimakterium, u wielu kobiet w średnim wieku są takie objawy.
- Nazywam się Wasilij Pietrowicz i nie przypominam sobie, bym miał kiedykolwiek okres.
- Tak i zapiszemy... "Klimakterium, zaburzenia świadomości i demencja".

by Peppone

* * * * *

Jedną z zalet bycia ubogim jest to, że twoje ryzyko śmierci pod lawiną jest znacznie niższe, niż dla bogatych.
Ryzyko utonięcia na jachcie to już w ogóle jest bliskie zeru.

by nicku

* * * *

Odciąłeś mi nogi! Na pewno nie! Same odpadły! Sprawdzę, czy nie miał monet, żeby chłopstwo nie rozkradło...

- Tato! A co to jest ten cynizm?
- Hmmm... jakby ci to, synku, wytłumaczyć. To tak jak kościół potrzebuje twoich pieniędzy, żeby rozwiązać swoje problemy, a twoje problemy radzi ci rozwiązywać modlitwą.

by edward

* * * * *

W restauracji w Odessie powieszono kartkę z informacją: „Nastąpiła zmiana kierownictwa”.
Jeden ze stałych klientów pyta kelnera:
- Nie może być, czy Aron Mojsejewicz sprzedał restaurację?
- Nie, ożenił się.

by Peppone

* * * * *

- Gdzie wczoraj byłeś?
- Na kabarecie "KRYSZAKA".
- Aaa... to ten łysy z długimi włosami?

by RexMundi

* * * * *

Polska gdyby słuchała się porad mojego starego:

- Mosze, wyobraź sobie, straciłam całe pięć kilo!
- Sara, z tobą to my mamy zawsze same straty...

by Peppone

* * * * *

Żona oznajmiła mi dzisiaj rozkazującym tonem, że mam ugotować obiad, a potem rozwiesić pranie. "Co to, to nie!" - pomyślałem. "Nie wie chyba, z kim ma do czynienia! Nie będzie mi baba rozkazywała!"
Najpierw rozwiesiłem pranie, a potem ugotowałem obiad!

by edward

* * * * *

Chłopak zwraca się do ojca swojej dziewczyny, lekarza:
- Bardzo proszę o rękę pańskiej córki!
- Nawet o tym nie marz, gołym okiem widzę, że masz chore nerki.
Zasmucony chłopak zaczyna się zbierać do wyjścia, kiedy niedoszły teść go woła:
- Hej! Honorarium za konsultację to 100 euro!

by Peppone

* * * * *


100 odcinków temu bawiły nas takie dowcipy:

Byłem wczoraj z żoną na zakupach. Kiedy tak beztrosko krążyliśmy między regałami, ona nagle wykrzyknęła w moim kierunku:
- Nienawidzę cię, ty je*any leniuchu!
Byłem tak przestraszony, że prawie wyskoczyłem z wózka.

by edward

* * * * *

Moja żona jest hipokrytką. Kiedy syn wraca w asyście policji po tym jak nie było go całą noc, to całuje go i przytula. Kiedy robię to ja, to opierdol i po pysku.

by skijlen

* * * * *

Mówcie, co chcecie - praca w handlu należy do tych najcięższych. Dziś na przykład robiłem inwentaryzację w sklepie sprzedającym kowadła...

by qwert2002

* * * * *

Chcesz się jeszcze pośmiać? Zawsze możesz zajrzeć do naszej przepastnej kopalni dowcipów i poczytać 1073 poprzednie odcinki Wielopaka Weekendowego... Życzymy dobrej zabawy!
4

Oglądany: 32045x | Okejek: 204 osób


Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

24.05

23.05

Starsze historie

Sprawdź swoją wiedzę!
Jak to drzewiej bywało